Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Trwać we wspólnocie z Jezusem

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI, wygło­szo­nej 18 wrze­śnia br. w Castel Gan­dol­fo

[pullquote]Do Pola­ków
Ojciec Świę­ty powie­dział: Ser­decz­ne pozdro­wie­nie kie­ru­ję do Pola­ków.
Dziś litur­gia przy­po­mi­na nam, że wszy­scy jeste­śmy powo­ła­ni do pra­cy w win­ni­cy Pana. On dał nam róż­ne cha­ry­zma­ty, róż­ne okre­ślił zada­nia i róż­ny czas wyzna­czył na ich speł­nie­nie. Jeśli jed­nak podej­mu­je­my dzie­ło nasze­go życia z całym odda­niem, ta sama cze­ka nas nagro­da: radość z wiecz­ne­go udzia­łu w dobro­ci Pana. Niech Bóg wam błogosławi![/pullquote]
Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
W litur­gii dzi­siej­szej czy­ta­my na począt­ku frag­ment Listu św. Paw­ła do Fili­pian, to zna­czy do człon­ków wspól­no­ty, któ­rą sam Apo­stoł zało­żył w mie­ście Filip­pi – waż­nej kolo­nii rzym­skiej w Mace­do­nii, czy­li w dzi­siej­szej pół­noc­nej Gre­cji. Paweł przy­był do Filip­pi w ramach swej dru­giej podró­ży misyj­nej, po wypły­nię­ciu z wybrze­ża Ana­to­lii i prze­mie­rzyw­szy Morze Egej­skie. Po raz pierw­szy Ewan­ge­lia dotar­ła wów­czas do Euro­py. Było to oko­ło roku 50, a więc mniej wię­cej 20 lat po śmier­ci Jezu­sa. A jed­nak List do Fili­pian zawie­ra hymn do Chry­stu­sa, sta­no­wią­cy już peł­ną syn­te­zę Jego miste­rium, wcie­le­nia, keno­zy, czy­li uni­że­nia się aż do śmier­ci na krzy­żu, oraz zmar­twych­wsta­nia. To samo miste­rium sta­ło się czymś cał­ko­wi­cie nowym dzię­ki życiu apo­sto­ła Paw­ła, któ­ry pisze ten list pod­czas poby­tu w wię­zie­niu, ocze­ku­jąc na wyrok życia lub śmier­ci. Stwier­dza w nim: „Dla mnie bowiem żyć – to Chry­stus, a umrzeć – to zysk” (Flp 1,21). Jest to nowy sens życia, ist­nie­nia ludz­kie­go, pole­ga­ją­cy na wspól­no­cie z żyją­cym Jezu­sem Chry­stu­sem, a nie tyl­ko z posta­cią histo­rycz­ną, nauczy­cie­lem mądro­ści, przy­wód­cą reli­gij­nym, ale z czło­wie­kiem, w któ­rym oso­bi­ście miesz­ka Bóg. Jego śmierć i zmar­twych­wsta­nie jest Dobrą Nowi­ną, któ­ra – począw­szy od Jero­zo­li­my – ma dotrzeć do wszyst­kich ludzi i naro­dów oraz prze­mie­nić od wewnątrz wszyst­kie kul­tu­ry, otwie­ra­jąc je na pod­sta­wo­wą praw­dę, iż Bóg jest miło­ścią, stał się czło­wie­kiem w Jezu­sie, a przez Jego ofia­rę wyku­pił ludz­kość z nie­wo­li zła, dając jej budzą­cą zaufa­nie nadzie­ję.
Świę­ty Paweł był czło­wie­kiem, łączą­cym w sobie trzy świa­ty: żydow­ski, grec­ki i rzym­ski. Nie­przy­pad­ko­wo to jemu Bóg powie­rzył misję zanie­sie­nia Ewan­ge­lii z Azji Mniej­szej do Gre­cji, a następ­nie do Rzy­mu, prze­rzu­ca­jąc most, przez któ­ry chrze­ści­jań­stwo dotar­ło aż po krań­ce zie­mi. Dziś żyje­my w cza­sach nowej ewan­ge­li­za­cji. Przed gło­sze­niem Ewan­ge­lii otwie­ra­ją się roz­le­głe hory­zon­ty, pod­czas gdy regio­ny o pra­sta­rej tra­dy­cji chrze­ści­jań­skiej są wezwa­ne do odkry­cia na nowo pięk­na wia­ry. Głów­ny­mi posta­cia­mi tej misji są męż­czyź­ni i kobie­ty, któ­rzy – podob­nie jak św. Paweł – mogą powie­dzieć: „Dla mnie żyć to Chry­stus”. Poje­dyn­cze oso­by, rodzi­ny i wspól­no­ty, któ­re godzą się na pra­cę w win­ni­cy Pań­skiej, na podo­bień­stwo obra­zu z Ewan­ge­lii dzi­siej­szej nie­dzie­li (por. Mt 20,1–16). Są to robot­ni­cy pokor­ni i wiel­ko­dusz­ni, któ­rzy nie pro­szą o żad­ną inną zapła­tę, jak tyl­ko o to, aby mieć udział w misji Jezu­sa i Kościo­ła. „Jeśli zaś żyć w cie­le – pisze jesz­cze św. Paweł – to dla mnie owoc­na pra­ca, cóż mam wybrać?”: czy peł­ną jed­ność z Chry­stu­sem po śmier­ci, czy też służ­bę Jego cia­łu mistycz­ne­mu na tej zie­mi.
Dro­dzy przy­ja­cie­le, Ewan­ge­lia zmie­ni­ła świat i nadal go prze­mie­nia, jak rze­ka, któ­ra użyź­nia roz­le­głe pole. Zwróć­my się w modli­twie do Maryi Pan­ny, aby w całym Koście­le doj­rze­wa­ły powo­ła­nia kapłań­skie, zakon­ne i świec­kie w służ­bie nowej ewan­ge­li­za­cji.