Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

Trzydziesty tydzień zwykły 29 X–3 XI 2012

Poniedziałek

Ef 4,32–5,8; Łk 13,10–17
Sło­wo Boże: Bądź­cie naśla­dow­ca­mi Boga i postę­puj­cie dro­gą miło­ści, bo i Chry­stus was umi­ło­wał (…) O nie­rzą­dzie zaś i wszel­kiej nie­czy­sto­ści albo chci­wo­ści nie­chaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przy­stoi świę­tym…
Życie chrze­ści­jań­skie może być prze­nik­nię­te nad­zwy­czaj­ną mocą, bo czer­pie z nad­zwy­czaj­ne­go źró­dła – z miło­ści Chry­stu­sa. Z tej miło­ści rodzi się to, co wiel­kie w naszym życiu. Przede wszyst­kim poko­nać może­my naj­więk­sze grze­chy i znie­wo­le­nia, jeśli tyl­ko doświad­czy­my, jak bar­dzo jeste­śmy obda­ro­wa­ni. Tu trze­ba jed­nak wia­ry, gdyż tyl­ko mocą swej wia­ry otwie­ra­my nie­wy­czer­pa­ne skar­by łaski, co pozwa­la nam żyć w wol­no­ści.

Wtorek

Ef 5,21–33; Łk 13,18–21
Sło­wo Boże: Mężo­wie miłuj­cie żony, bo i Chry­stus umi­ło­wał Kościół i wydał za nie­go same­go sie­bie, aby go uświę­cić, oczy­ściw­szy obmy­ciem wodą, któ­re­mu towa­rzy­szy sło­wo, aby oso­bi­ście sta­wić przed sobą Kościół jako chwa­leb­ny…
Męż­czy­zna i kobie­ta zosta­li wezwa­ni do budo­wa­nia naj­pięk­niej­szej wię­zi – wię­zi miło­ści. By pojąć tę więź, trze­ba spoj­rzeć na Chry­stu­sa i Jego Kościół. Dla Oblu­bie­ni­cy-Kościo­ła Chry­stus oddał swo­je życie, bo nade wszyst­ko zale­ża­ło Mu na pięk­nie Kościo­ła, a jest nim świę­tość. Nie zawa­hał się zapła­cić naj­wyż­szej ceny. Dla­te­go mał­żeń­stwo uczy­nił sakra­men­tem, by mał­żon­ko­wie razem dzie­li­li tro­skę o wza­jem­ne pięk­no czy­li świę­tość.
Śro­da
Ef 6,1–9; Łk 13,22–30
Sło­wo Boże: Dzie­ci, bądź­cie posłusz­ne w Panu waszym rodzi­com, bo to jest spra­wie­dli­we (…) A wy, ojco­wie, nie pobu­dzaj­cie do gnie­wu waszych dzie­ci, lecz wycho­wuj­cie je sto­su­jąc kar­ce­nie i napo­mi­na­nie Pań­skie.
Oto prak­tycz­ne zasto­so­wa­nie daru, któ­ry św. Paweł nazy­wa duchem trzeź­we­go myśle­nia. Bez trzeź­wo­ści w spoj­rze­niu na rodzi­nę nie spo­sób zbu­do­wać dobrych rela­cji mię­dzy­po­ko­le­nio­wych. Obo­wiąz­ki roz­kła­da­ją się zarów­no na rodzi­ców, jak i dzie­ci. Przy­ka­za­nie Boże zwra­ca uwa­gę dzie­ciom: win­ny sza­no­wać rodzi­ców. Zaś Paweł pro­wa­dzo­ny natchnie­niem Boże­go Ducha zale­ca rodzi­com roz­wa­gę w trak­to­wa­niu dzie­ci. Z takie­go współ­dzia­ła­nia rodzi się dobra rodzi­na.
Czwar­tek
Ap 7,2–4.9–14; 1 J 3,1–3; Mt 5,1–12a
UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
Sło­wo Boże: Potem ujrza­łem wiel­ki tłum, któ­re­go nikt nie mógł poli­czyć, z każ­de­go naro­du i wszyst­kich poko­leń, ludów i języ­ków, sto­ją­cy przed tro­nem i przed Baran­kiem. Odzia­ni są w bia­łe sza­ty, a w ręku ich pal­my.
Każ­dy czło­wiek prze­zna­czo­ny jest do zwy­cię­stwa. Nie ist­nie­je oso­ba, w któ­rej życie wpi­sa­na była­by klę­ska, jako nie­uchron­na kolej losu. Naj­trud­niej­sze warun­ki zewnętrz­ne są do poko­na­nia i two­rzą dro­gę do peł­ni szczę­ścia. Lecz nie­zbęd­ne jest jed­no: posłu­chać tego, co mówi Bóg. Wte­dy osią­ga­my praw­dzi­we szczę­ście i w tym miej­scu, gdzie ono rze­czy­wi­ście jest. I jesz­cze jed­no: przy­cho­dzi do nas zawsze jako owoc nie­ocze­ki­wa­ny.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty pozwa­lasz nam w jed­nej uro­czy­sto­ści czcić zasłu­gi Wszyst­kich Świę­tych, pro­si­my Cię, abyś dzię­ki wsta­wien­nic­twu tak wie­lu orę­dow­ni­ków, hoj­nie udzie­lił nam upra­gnio­ne­go prze­ba­cze­nia.
Pią­tek
Mdr 3,1–6.9; 2 Kor 4,14–5,1; J 14,1–6
WSPOMNIENIE WSZYSTKICH WIERNYCH ZMARŁYCH
Sło­wo Boże: Dla­te­go nie pod­da­je­my się zwąt­pie­niu, cho­ciaż bowiem nisz­cze­je ten czło­wiek zewnętrz­ny, to jed­nak ten, któ­ry jest wewnątrz, odna­wia się z dnia na dzień (…) To bowiem, co widzial­ne, prze­mi­ja, to zaś, co nie­wi­dzial­ne, trwa wiecz­nie.
Nie daj­my się zwieść! To, co widzial­ne, wciąż pró­bu­je zawład­nąć naszym cia­łem, naszy­mi zmy­sła­mi, by stop­nio­wo opa­no­wać nasze pra­gnie­nia, umysł i osta­tecz­nie naszą duszę. Naszą powin­no­ścią jest, by dusza odkry­ła, co nie­wi­dzial­ne i wiecz­ne. By pocią­gnę­ła ku temu umysł, pra­gnie­nia, a tak­że cia­ło. Ten kie­ru­nek porząd­ko­wa­nia nasze­go świa­ta wyma­ga jed­nak wiel­kie­go wysił­ku. Za łaską Boga może­my go pod­jąć.
Modli­twa dnia: Boże, Ty spra­wi­łeś, że Twój Syn zwy­cię­żył śmierć i wstą­pił do nie­ba, daj wszyst­kim wier­nym zmar­łym udział w Jego zwy­cię­stwie nad śmier­cią, aby mogli na wie­ki oglą­dać Cie­bie, swo­je­go Stwór­cę i Odku­pi­cie­la.
Sobo­ta
Flp 1,18b–26; Łk 14,1.7–11
Sło­wo Boże: Dla mnie bowiem żyć to Chry­stus, a umrzeć to zysk. Jeśli bowiem żyć w cie­le, to dla mnie owoc­na pra­ca. Co mam wybrać? Nie umiem powie­dzieć. Z dwóch stron bowiem dozna­ję nale­ga­nia: pra­gnę odejść i być z Chry­stu­sem, bo to o wie­le lep­sze, pozo­sta­wać zaś w cie­le to bar­dziej dla was koniecz­ne.
Oto roz­ter­ka św. Paw­ła: odejść czy pozo­stać? I w jed­nym i w dru­gim kry­je się wiel­kie dobro. Osta­tecz­nie to Bóg roz­strzy­gnie, co się sta­nie. A Paweł? Paweł przyj­mie z rado­ścią Boży wyrok. Swo­je pra­gnie­nia przed­sta­wi Bogu. I będzie cze­kał, co Stwór­ca zde­cy­du­je. Boże, naucz nas podob­ne­go zaufa­nia, byśmy pra­gnę­li tego, co sam dla nas wybie­rasz.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, pomnóż w nas wia­rę, nadzie­ję i miłość i daj nam uko­chać Two­je przy­ka­za­nia, aby­śmy mogli otrzy­mać obie­ca­ne zba­wie­nie.