Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W komunii z Bogiem (48)

Po dłuż­szym cza­sie powró­cił pan owych sług i zaczął roz­li­czać się z nimi” (Mt 25,19) – mówi Pan Jezus w przy­po­wie­ści o talen­tach. Biblij­ny „talent” – to pie­nią­dze. Dziś sło­wo „talent” koja­rzy się ze zdol­no­ścia­mi, np. arty­stycz­ny­mi, nauko­wy­mi, spor­to­wy­mi. W przy­po­wie­ści „talent” ozna­cza każ­dy dar, któ­ry czło­wiek otrzy­mu­je od Boga. „Talen­tem” jest życie, każ­dy dzień, współ­mał­żo­nek, rodzi­na, życie w łasce uświę­ca­ją­cej, ale tak­że pra­ca, czas wol­ny, cier­pie­nie.
Ci słu­dzy, któ­rzy otrzy­ma­li pięć talen­tów i dwa talen­ty, pomno­ży­li je. Usły­sze­li pochwa­łę: „Dobrze, słu­go dobry i wier­ny… wejdź do rado­ści twe­go pana” (w. 21). Nato­miast ten, któ­ry otrzy­mał jeden talent, ukrył go. Usły­szał: „Słu­go zły i gnu­śny… słu­gę nie­uży­tecz­ne­go wyrzuć­cie… tam będzie płacz i zgrzy­ta­nie zębów” (w. 26–30).
Bóg osą­dzi nas w chwi­li śmier­ci i na koń­cu świa­ta. Ale każ­dy z nas musi się roz­li­czać przed Bogiem, wła­snym sumie­niem, przed bliź­ni­mi, szcze­gól­nie przed rodzi­ną. Roz­li­cza­my się przed Bogiem szcze­gól­nie wte­dy, gdy przy­stę­pu­je­my do spo­wie­dzi świę­tej. Przed spo­wie­dzią zawsze prze­pro­śmy bliź­nich, a szcze­gól­nie każ­de­go z człon­ków rodzi­ny, tak­że – swo­je dzie­ci. Taki był zwy­czaj w naszych rodzi­nach.
Czę­sto w rachun­ku sumie­nia i w oskar­ża­niu sie­bie w spo­wie­dzi ogra­ni­cza­my się do tego, cośmy źle uczy­ni­li. Za mało zwra­ca­my uwa­gę na zanie­dba­nia, któ­re są mar­no­wa­niem Bożych talen­tów. Zanie­dba­nie może doty­czyć róż­nych dzie­dzin życia rodzin­ne­go. Zanie­dba­niem jest brak przy­kła­du modli­twy rodzi­ców z dzieć­mi i za dzie­ci. Jest też zanie­dba­niem brak odwa­gi, by upo­mnieć doro­słe dzie­ci. Czę­sto nasze zanie­dba­nia doty­czą Bożych natchnień, któ­re lek­ce­wa­ży­my, doty­czą róż­nych oka­zji, sytu­acji, kie­dy może­my sło­wem i czy­nem pomóc dru­gie­mu czło­wie­ko­wi w pojed­na­niu się z Bogiem i bliź­ni­mi.
„Z nie­go (Boskie­go Ser­ca) pły­nie wzmoc­nie­nie siły wewnętrz­ne­go czło­wie­ka (Ef 3,16)… Znaj­du­je się tutaj zara­zem odpo­wiedź na tyle sła­bo­ści i grze­chów ludzi współ­cze­snych, któ­rzy nie żyją życiem wewnętrz­nym. Żyją zewnętrz­nie. Żyją zmy­sła­mi” (bł. Jan Paweł II, Wło­cła­wek, 7 czerw­ca 1991 r.).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia: W nie­dzie­lę pod­su­mu­je­my w rodzi­nie tydzień, zasta­na­wia­jąc się nad tym, jak wyko­rzy­sta­li­śmy Boże talen­ty w minio­nych dniach.

bp Jan Szko­doń