Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

PIERWSZY TYDZIEŃ ADWENTU 28 XI – 3 XII 2011

PONIEDZIAŁEK:
Iz 2,1–5; Mt 8,5–11

Anty­fo­na (wer­set roz­po­czy­na­ją­cy Mszę św.): Słu­chaj­cie naro­dy sło­wa Pana i gło­ście je na całym świe­cie. Oto przyj­dzie nasz Zba­wi­ciel, odrzuć­cie bojaźń.
Sło­wo Boże: Ucie­szy­łem się, gdy mi powie­dzia­no: „Pój­dzie­my do domu Pana”. Już sto­ją nasze sto­py w two­ich bra­mach, Jeru­za­lem (Ps 122).
Trze­ba nam słu­chać Pana, trze­ba gło­sić Jego wiel­kość. Kata­li­za­to­rem przy­spie­sza­ją­cym słu­cha­nie, poj­mo­wa­nie i gło­sze­nie sło­wa jest wewnętrz­ny entu­zjazm, radość ser­ca. Bo jak czu­wać, jak ocze­ki­wać nadej­ścia Pana, gdy ser­cem zawład­nie ocię­ża­łość, gdy wola jest znie­chę­co­na, a umysł wyzbył się wraż­li­wo­ści na spra­wy Boże?
Modli­twa dnia: Panie, nasz Boże, pomóż nam gor­li­wie przy­go­to­wać się na przyj­ście Chry­stu­sa, Two­je­go Syna, aby gdy przyj­dzie i zapu­ka do naszych drzwi, zastał nas czu­wa­ją­cych na modli­twie i z rado­ścią gło­szą­cych Jego chwa­łę.

WTOREK:
Iz 11,1–10; Łk 10,21–24

Anty­fo­na: Oto przyj­dzie Pan i z Nim wszy­scy Jego świę­ci; tego dnia zaja­śnie­je wiel­ka świa­tłość.
Sło­wo Boże: Wyzwo­li bowiem bie­da­ka, któ­ry Go wzy­wa, i ubo­gie­go, co nie ma opie­ki. Zmi­łu­je się nad bied­nym i ubo­gim, nędza­rza oca­li od śmier­ci. Niech Jego imię trwa na wie­ki (Ps 72).
Czy jest ktoś, kto nie był­by przed Bogiem bie­da­kiem, ubo­gim czy też nędza­rzem? Kto­kol­wiek by tak sądził, pokła­da­jąc nadzie­ję we wła­snych moż­li­wo­ściach, tym bar­dziej potrze­bu­je pomo­cy. Każ­de­go dnia uznaj­my, że wspar­cie Stwór­cy jest nam nie­zbęd­ne. Im wię­cej chce­my czy­nić, tym moc­niej pro­śmy o pomoc.
Modli­twa dnia: Panie Boże, przyj­mij nasze bła­ga­nia i udziel nam swo­jej pomo­cy w doświad­cze­niach życia, niech przyj­ście Two­je­go Syna nas umoc­ni i zacho­wa od grze­chu.

ŚRODA:
Iz 49,1–6; Rz 10,9–18; Mt 4,18–22

Anty­fo­na: Pan ujrzał obok Jezio­ra Gali­lej­skie­go dwóch bra­ci, Pio­tra i Andrze­ja, i powie­dział do nich: Pójdź­cie za Mną, uczy­nię was ryba­ka­mi ludzi.
Sło­wo Boże: Nie­bio­sa gło­szą chwa­łę Boga, dzie­ło rąk Jego obwiesz­cza nie­bo­skłon. Dzień opo­wia­da dnio­wi, noc nocy prze­ka­zu­je wia­do­mość. Nie są to sło­wa ani nie jest to mowa, któ­rych by dźwię­ku nie usły­sza­no: Ich głos się roz­cho­dzi po całej zie­mi, ich sło­wa aż po krań­ce świa­ta (Ps 19).
Aż po krań­ce zie­mi gło­szo­na jest chwa­ła Boga. Czy­ni to wszel­kie stwo­rze­nie poprzez sam fakt ist­nie­nia. Czy­nić to winien tak­że każ­dy wezwa­ny przez Pana. Kie­dyś dla Ewan­ge­lii tru­dził się św. Andrzej, dziś kolej na nas – Bogu potrzeb­ny jest nasz trud. Oby dobrze słu­żył Ewan­ge­lii.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, świę­ty Andrzej Apo­stoł był gło­si­cie­lem Ewan­ge­lii i paste­rzem Two­je­go Kościo­ła, pokor­nie Cię pro­si­my, aby nie­ustan­nie wsta­wiał się za nami.

CZWARTEK:
Iz 26,1–6; Mt 7,21.24–27

Anty­fo­na: Jesteś bli­sko, o Panie, i wszyst­kie Two­je przy­ka­za­nia są praw­dą. Od daw­na wiem ze słów Two­ich, że Ty trwasz na wie­ki.
Sło­wo Boże: Wysła­wiaj­cie Pana, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wie­ki. Lepiej się ucie­kać do Pana, niż pokła­dać ufność w czło­wie­ku. Lepiej się ucie­kać do Pana, niż pokła­dać ufność w ksią­żę­tach (Ps 118).
Każ­de­go dnia są tysią­ce sytu­acji, gdy wie­rzy­my czło­wie­ko­wi. Nie spraw­dza­my, ile waży kost­ka masła, nie mamy wąt­pli­wo­ści, że auto­bus zmie­rza w wypi­sa­nym kie­run­ku, a scho­dy, po któ­rych wcho­dzi­my, są bez­piecz­ne. Czy podob­nie jest wie­le sytu­acji, gdy ufa­my Bogu?
Modli­twa dnia: Boże, nasz Ojcze, okaż swo­ją potę­gę i wspie­raj nas wiel­ką mocą, niech Two­je miło­sier­dzie przy­spie­szy zba­wie­nie, któ­re powstrzy­mu­ją nasze grze­chy.

PIĄTEK:
Iz 29,17–24; Mt 9,27–31

Anty­fo­na: Oto Pan przyj­dzie w maje­sta­cie, aby przy­nieść pokój swo­je­mu ludo­wi i obda­rzyć go życiem wiecz­nym.
Sło­wo Boże: O jed­no tyl­ko pro­szę Pana, o to zabie­gam, żebym mógł zawsze prze­by­wać w Jego domu przez wszyst­kie dni życia, abym kosz­to­wał sło­dy­czy Pana, sta­le się rado­wał Jego świą­ty­nią (Ps 27).
Cechą życia z wia­ry jest tęsk­no­ta za Panem. Wie­le marzeń nosi­my w ser­cu, czę­sto pozo­sta­ją one nie­ujaw­nio­ne, lecz czy ich wie­lość i inten­syw­ność nie zabi­ja­ją naszej tęsk­no­ty za Stwór­cą? Pozo­sta­jąc reali­sta­mi, uznaj­my nie­bez­pie­czeń­stwo grze­chu, ale jesz­cze bar­dziej moc łaski Bożej, któ­ra zba­wia.
Modli­twa dnia: Okaż swo­ją potę­gę, Panie, i przy­bądź, niech Two­ja opie­ka wyzwo­li nas od nie­bez­pie­czeństw gro­żą­cych nam wsku­tek naszych grze­chów, a Two­ja moc niech nas zba­wi.

SOBOTA:
Iz 30,19–21.23–26; Mt 9,35–10,1.5.6–8

Anty­fo­na: Gło­ście chwa­łę Boga wśród wszyst­kich naro­dów, roz­gła­szaj­cie Jego cuda pośród wszyst­kich ludów, bo Pan jest wiel­ki, godzien wszel­kiej chwa­ły.
Sło­wo Boże: Choć­by ci dał Pan chleb uci­sku i wodę utra­pie­nia, twój nauczy­ciel już nie odstą­pi, ale oczy two­je patrzeć będą na mistrza. Two­je uszy usły­szą sło­wa roz­le­ga­ją­ce się za tobą: „To jest dro­ga, idź­cie nią” (Iz 30).
Żyją­cy w XVI wie­ku Hisz­pan, Fran­ci­szek Ksa­we­ry, uczeń św. Igna­ce­go Loy­oli, gło­sił chwa­łę Boga w Indiach, Japo­nii, pra­gnął to samo czy­nić w Chi­nach. Nie­ma­ło wypił wody utra­pie­nia, tak­że chle­ba uci­sku nie ską­pił mu Pan, ale oczy jego utkwio­ne były w Mistrzu, a uszy nie zamknę­ły się na Jego sło­wo. Oto dla­cze­go tak wie­le uczy­nił.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez misjo­nar­ską dzia­łal­ność świę­te­go Fran­cisz­ka Ksa­we­re­go pocią­gną­łeś do świa­tła Ewan­ge­lii licz­ne naro­dy, daj wszyst­kim wier­nym tę samą gor­li­wość w roz­sze­rza­niu wia­ry, aby na całej zie­mi Kościół świę­ty cie­szył się z nowych wyznaw­ców.

ks. Roman Sła­weń­ski