Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Wzrastać w wierze

Kościół naszym domem

Z ks. dr. Szy­mo­nem Stuł­kow­skim, sekre­ta­rzem Komi­sji Dusz­pa­ster­stwa Kon­fe­ren­cji Epi­sko­pa­tu Pol­ski, roz­ma­wia Agniesz­ka Bia­lik

– „Kościół naszym domem” – to hasło pro­gra­mu dusz­pa­ster­skie­go na nowy rok litur­gicz­ny, któ­ry zaczy­na obo­wią­zy­wać od Adwen­tu 2011 r. Jak rozu­mieć to hasło?
– Paste­rze Kościo­ła w Pol­sce – inspi­ro­wa­ni pro­ro­czą wizją bło­go­sła­wio­ne­go Jana Paw­ła – pod­ję­li na począt­ku dru­giej deka­dy trze­cie­go tysiąc­le­cia zada­nie czy­nie­nia Kościo­ła domem i szko­łą komu­nii. Taka jest myśl prze­wod­nia trzy­let­nie­go (2010–2013) Ogól­no­pol­skie­go Pro­gra­mu Dusz­pa­ster­skie­go. Komi­sja Dusz­pa­ster­stwa KEP – we współ­pra­cy ze Sto­wa­rzy­sze­niem Pasto­ra­li­stów Pol­skich – wypra­co­wa­ła trzy eta­py reali­za­cji tego pro­gra­mu; naszej wspól­nej dro­gi ducho­wej. Pierw­szy rok: W komu­nii z Bogiem, poświę­ci­li­śmy budo­wa­niu klu­czo­wej, wer­ty­kal­nej rela­cji mię­dzy Bogiem i czło­wie­kiem. Dru­gi etap: Kościół naszym domem, któ­ry obec­nie roz­po­czy­na­my, poświę­ca­my budo­wa­niu hory­zon­tal­nej rela­cji mię­dzy wier­ny­mi, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem struk­tur komu­nij­nych. Trze­ci rok: Być solą zie­mi, chce­my poświę­cić ewan­ge­li­za­cyj­ne­mu oży­wie­niu struk­tur komu­nij­nych. Naj­bliż­szy rok dusz­pa­ster­ski (2011/2012) to czas, w któ­rym pra­gnie­my na fun­da­men­cie komu­nii z Bogiem budo­wać chrze­ści­jań­skie rela­cje z bliź­ni­mi. Od doświad­cze­nia bli­sko­ści Boga chcie­li­by­śmy przejść ku doświad­cze­niu bli­sko­ści czło­wie­ka. Przy­czy­nić się do więk­sze­go zaan­ga­żo­wa­nia świec­kich w życie Kościo­ła. Temat obec­ne­go pro­gra­mu dusz­pa­ster­skie­go brzmi: Kościół naszym domem. Jak stwier­dził arcy­bi­skup Sta­ni­sław Gądec­ki, prze­wod­ni­czą­cy Komi­sji Dusz­pa­ster­stwa KEP, cho­dzi o więk­sze zado­mo­wie­nie wier­nych w Koście­le i o więk­sze udo­mo­wie­nie Kościo­ła. Tym razem chce­my nauczyć się – w opar­ciu o Sło­wo Boże – prak­ty­ki ewan­ge­lij­ne­go bra­ter­stwa mię­dzy ludź­mi, bo prze­cież w każ­dej wspól­no­cie, szcze­gól­nie zaś we wspól­no­cie reli­gij­nej, musi być ducho­we zespo­le­nie. Pra­gnie­my odno­wić w duchu Ewan­ge­lii rela­cje mię­dzy paste­rza­mi, pre­zbi­te­ra­mi, dia­ko­na­mi, oso­ba­mi życia kon­se­kro­wa­ne­go i wier­ny­mi świec­ki­mi.
– W jaki spo­sób prze­cięt­ny kato­lik może bar­dziej zaan­ga­żo­wać się w życie Kościo­ła i mieć poczu­cie więk­szej odpo­wie­dzial­no­ści za Kościół?
– Dla każ­de­go z nas, ludzi wie­rzą­cych w Boga, klu­czo­we sta­je się odkry­cie dyna­mi­ki, jaką nie­sie z sobą obec­ny pro­gram dusz­pa­ster­ski. Mamy naj­pierw odkryć, że Bóg zapra­sza nas do życia w komu­nii z Nim i że nas sobą obda­ro­wu­je. Na fun­da­men­cie tego doświad­cze­nia może­my budo­wać praw­dzi­we rela­cje z sio­stra­mi oraz brać­mi, wie­rząc, że Bóg kocha każ­de­go z nas i uzdal­nia nas do wza­jem­ne­go miło­wa­nia się, tak­że do miło­wa­nia nie­przy­ja­ciół. Doświad­cze­nie miło­ści Boga i miło­ści bliź­nie­go zobo­wią­zu­je nas do dzie­le­nia się tym, co prze­ży­li­śmy, do świa­dec­twa. Każ­dy z nas może być pew­ny, że kie­dy auten­tycz­nie jed­no­czy się z Bogiem to rów­no­cze­śnie zbli­ża się do ludzi, zwłasz­cza potrze­bu­ją­cych pomo­cy. Każ­dy prze­cięt­ny kato­lik, któ­ry trosz­czy się o roz­wój oso­bi­stej rela­cji z Panem Bogiem, anga­żu­je się w życie Kościo­ła i sta­je się bar­dziej za tę Wspól­no­tę odpo­wie­dzial­nym.
– Jakie for­my zaan­ga­żo­wa­nia świec­kich w Koście­le są szcze­gól­nie waż­ne?
– Komi­sja Dusz­pa­ster­stwa KEP wybra­ła jeden szcze­gól­ny cel, któ­ry chce­my w tym roku reali­zo­wać: mamy two­rzyć lub oży­wiać w naszych wspól­no­tach struk­tu­ry komu­nij­ne, jako narzę­dzie dane Kościo­ło­wi po to, by wszy­scy, któ­rzy do Nie­go przy­na­le­żą mogli brać odpo­wie­dzial­ność za Jego kształt i byli świa­do­mi, że prze­kaz wia­ry jest misją całej wspól­no­ty wie­rzą­cych. Takie zaan­ga­żo­wa­nie w Koście­le stwa­rza moż­li­wość reali­zo­wa­nia przez wier­nych ich powo­łań, darów, talen­tów i cha­ry­zma­tów. Całe to bogac­two trze­ba włą­czyć w reali­za­cję misji Kościo­ła, budo­wa­nie tu i teraz kró­le­stwa Boże­go. Szcze­gól­ny akcent sta­wia­my w tym pro­gra­mie na Para­fial­ne Rady Dusz­pa­ster­skie oraz Para­fial­ne Rady Eko­no­micz­ne, by pod­kre­ślać potrze­bę wspól­nej tro­ski o jakość posłu­gi dusz­pa­ster­skiej oraz o dobra mate­rial­ne, któ­re posia­da­my, jako wspól­no­ta. Obser­wu­jąc realia życia naszych para­fii, dostrze­ga­my, że jest w tym wzglę­dzie wie­le do zro­bie­nia. Począw­szy od fak­tu ist­nie­nia tych gre­miów, skoń­czyw­szy na spo­so­bie ich dzia­ła­nia. Ist­nie­je potrze­ba wza­jem­ne­go otwar­cia ze stro­ny kapła­nów oraz wier­nych świec­kich, by te struk­tu­ry komu­nij­ne mogły sku­tecz­nie speł­niać wyzna­czo­ną im przez doku­men­ty Kościo­ła rolę. To trud­na i dłu­ga pra­ca nad jako­ścią rela­cji w Koście­le.
– W jaki spo­sób Kościół może być naszym domem?
– Bło­go­sła­wio­ny Jan Paweł II w liście na nowe tysiąc­le­cie Novo Mil­len­nio Ineun­te mówi o domu komu­nii: czy­nić Kościół domem i szko­łą komu­nii. Dom to nie tyl­ko prze­strzeń i baza mate­rial­na, ale to przede wszyst­kim ludzie, któ­rzy go two­rzą, rela­cje jakie mię­dzy nimi powsta­ją to śro­do­wi­sko życia. Żyjąc w domu, wpły­wam na jego wewnętrz­ny kształt, bio­rę odpo­wie­dzial­ność za to, jak on wyglą­da. Podob­nie jest z Kościo­łem. Jest On wspól­no­tą ochrzczo­nych kobiet i męż­czyzn zgro­ma­dzo­nych wokół Jezu­sa Chry­stu­sa, powo­ła­nych do budo­wa­nia tu na zie­mi Jego kró­le­stwa. To Bóg tak napraw­dę budu­je swój Kościół, ale potrze­bu­je nas, naszej zgo­dy na Jego pla­ny, na Jego wizję życia. Cho­dzi o to, byśmy współ­pra­cu­jąc z Panem Bogiem, budo­wa­li taką wspól­no­tę sióstr i bra­ci w wie­rze, by moż­na było doświad­czyć pośród nas praw­dzi­wej komu­nii z Bogiem i bliź­ni­mi i by w Koście­le moż­na było się tego nauczyć.
– Jak waż­ne dla kapła­nów jest więk­sze zaan­ga­żo­wa­nie i pomoc świec­kich w Koście­le?
– Jeśli mówi­my o domu, to za jego kształt odpo­wie­dzial­ni są wszy­scy któ­rzy go zamiesz­ku­ją, ale w inny spo­sób rodzi­ce, a w inny dzie­ci. Rodzi­ce cie­szą się, gdy dzie­ci dora­sta­ją, doj­rze­wa­ją i zaczy­na­ją bar­dziej świa­do­mie „two­rzyć kli­mat” domu oraz wspie­rać jego roz­wój. Za obli­cze Kościo­ła w spo­sób szcze­gól­ny odpo­wie­dzial­ni są pre­zbi­te­rzy, któ­rzy jako dusz­pa­ste­rze two­rzą Kościół i budu­ją go świa­dec­twem swe­go życia oraz swą posłu­gą. Ich rola podob­na jest do roli rodzi­ców w domu. Ale rola rodzi­ców speł­nia­na jest wobec dzie­ci. To dla nich żyją i z nimi two­rzą dom. Podob­nie jest z rela­cją kapła­nów i wier­nych świec­kich. Kapłan powo­ła­ny jest przez Boga, by Mu słu­żył i był ojcem dla ludzi, do któ­rych jest posła­ny. Nie może być tyl­ko kościel­nym urzęd­ni­kiem, ale ojcem goto­wym oddać życie za swo­je sio­stry i bra­ci w wie­rze. Obser­wu­je­my w ostat­nich latach, że nie przy­by­wa w Pol­sce powo­łań kapłań­skich. Trze­ba się o nie modlić – ale trze­ba też dzie­lić zada­nia, jakie mamy do wypeł­nie­nia, mię­dzy ludzi wie­rzą­cych, kocha­ją­cych Boga i Kościół. Mamy już tego pięk­ne doświad­cze­nia w oso­bach pierw­szych sta­łych dia­ko­nów, czy wiel­kiej rze­szy nad­zwy­czaj­nych sza­fa­rzy Komu­nii świę­tej i wie­lu innych osób zaan­ga­żo­wa­nych w życie Kościo­ła, jak choć­by kate­che­tów czy ani­ma­to­rów ruchów reli­gij­nych.
– Dzię­ku­ję za roz­mo­wę.