Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Módlmy się psalmami

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI,
wygło­szo­nej 16 listo­pa­da br.podczas audien­cji ogól­nej w Waty­ka­nie

[pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Witam ser­decz­nie piel­grzy­mów pol­skich. Szcze­gól­nie pozdra­wiam Kole­gium Rek­to­rów Uczel­ni Wro­cła­wia, Opo­la, Czę­sto­cho­wy i Zie­lo­nej Góry. Dzię­ku­ję za nada­ny mi przez to Gre­mium hono­ro­wy Laur Aka­de­mic­ki. W tym wyróż­nie­niu dostrze­gam wyraz uzna­nia
dla Kościo­ła za pro­mo­cję edu­ka­cji i kul­tu­ry. Ich Magni­fi­cen­cjom, Rek­to­rom Uczel­ni, ich wspól­no­tom aka­de­mic­kim, wam wszyst­kim tu obec­nym i waszym bli­skim, z ser­ca błogosławię.[/pullquote]Drodzy bra­cia i sio­stry,
Chciał­bym dziś dokoń­czyć nasze kate­che­zy na temat modli­twy psał­te­rza, roz­wa­ża­jąc jeden z naj­bar­dziej zna­nych „psal­mów kró­lew­skich”, psalm, któ­ry cyto­wał sam Jezus i któ­ry auto­rzy Nowe­go Testa­men­tu obfi­cie przej­mo­wa­li i odczy­ty­wa­li w odnie­sie­niu do Mesja­sza, do Chry­stu­sa. To Psalm 110, zgod­nie z tra­dy­cją żydow­ską, 109 według tra­dy­cji grec­ko-łaciń­skiej. Jest on ulu­bio­nym psal­mem sta­ro­żyt­ne­go Kościo­ła, bar­dzo kocha­nym przez ludzi wie­rzą­cych wszyst­kich cza­sów. Być może modli­twa ta była zwią­za­na począt­ko­wo z wpro­wa­dze­niem na tron któ­re­goś z kró­lów z rodu Dawi­da. Jego zna­cze­nie wykra­cza jed­nak poza spe­cy­ficz­ną oko­licz­ność fak­tu histo­rycz­ne­go, otwie­ra­jąc się na wymia­ry szer­sze i sta­jąc się w ten spo­sób cele­bra­cją zwy­cię­skie­go Mesja­sza, uwiel­bio­ne­go po pra­wi­cy Boga. (…)
Kró­lew­skie uwiel­bie­nie, wyra­żo­ne na począt­ku psal­mu, zosta­ło prze­ję­te przez Nowy Testa­ment jako pro­roc­two mesjań­skie. Dla­te­go wer­set ten jest jed­nym z naj­bar­dziej uży­wa­nych przez auto­rów Nowe­go Testa­men­tu, albo jako wyraź­ny cytat, lub też jako alu­zja. Sam Jezus wspo­mi­na ten wer­set mówiąc o Mesja­szu, aby uka­zać, że Pan jest czymś wię­cej niż Dawid, jest Panem Dawi­da, a Piotr do nie­go powra­ca w swym prze­mó­wie­niu w dniu Pięć­dzie­siąt­ni­cy, gło­sząc, że w zmar­twych­wsta­niu Chry­stu­sa doko­nu­je się ta intro­ni­za­cja kró­la i że odtąd Chry­stus stoi po pra­wi­cy Ojca, uczest­ni­czy w pano­wa­niu Boga nad świa­tem. W isto­cie tym intro­ni­zo­wa­nym Panem jest Chry­stus, Syn Czło­wie­czy, sie­dzą­cy po pra­wi­cy Boga, nad­cho­dzą­cy na obło­kach nie­bie­skich, jak mówi sam Jezus pod­czas roz­pra­wy przed San­he­dry­nem. On jest praw­dzi­wym kró­lem, któ­ry wraz ze zmar­twych­wsta­niem wszedł do chwa­ły po pra­wi­cy Ojca, uczy­nio­ny wyż­szym od anio­łów, sie­dząc w nie­bie ponad wszel­ką mocą i wła­dzą, z wszel­kim prze­ciw­ni­kiem u swo­ich stóp, aż ostat­ni wróg, śmierć zosta­nie przez Nie­go osta­tecz­nie poko­na­na.
Koń­co­we wer­se­ty psal­mu z wizją trium­fu­ją­ce­go kró­la, któ­ry wspie­ra­ny przez Pana, otrzy­maw­szy od Nie­go moc i chwa­łę, prze­ciw­sta­wia się wro­gom roz­gra­mia­jąc prze­ciw­ni­ków i osą­dza­jąc naro­dy. Sce­na odma­lo­wa­na jest w jaskra­wych kolo­rach, aby pod­kre­ślić dra­ma­tycz­ny cha­rak­ter wal­ki i peł­nię kró­lew­skie­go zwy­cię­stwa. Wład­ca chro­nio­ny przez Pana roz­bi­ja wszel­kie prze­szko­dy i bez­piecz­nie zmie­rza ku zwy­cię­stwu. Mówi nam: tak, na świe­cie jest tak wie­le zła, nie­ustan­nie trwa wal­ka dobra ze złem, któ­re wyda­je się moc­niej­sze. Nie, Pan jest moc­niej­szy, nasz praw­dzi­wy Król i Kapłan, Chry­stus, ponie­waż wal­czy z całą mocą Bożą i pomi­mo tego wszyst­kie­go, co spra­wia, że wąt­pi­my co do pozy­tyw­ne­go wyni­ku histo­rii, Chry­stus zwy­cię­ża i zwy­cię­ża dobro, zwy­cię­ża miłość, a nie nie­na­wiść. (…)
Modląc się tym psal­mem pro­śmy więc Pana, aby­śmy i my mogli kro­czyć jego dro­ga­mi, idąc za Chry­stu­sem, kró­lew­skim Mesja­szem, goto­wi pójść wraz z Nim na górę krzy­ża, aby wraz z Nim dotrzeć do chwa­ły i kon­tem­plo­wać Go sie­dzą­ce­go po pra­wi­cy Ojca, zwy­cię­skie­go kró­la i miło­sier­ne­go kapła­na, któ­ry wszyst­kich ludzi obda­rza prze­ba­cze­niem i zba­wie­niem. (…)