Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Jezus mistrzem naszej modlitwy

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI,
wygło­szo­nej 30 listo­pa­da br. pod­czas audien­cji ogól­nej w Waty­ka­nie

Dro­dzy bra­cia i sio­stry,
Pod­czas ostat­nich kate­chez zasta­na­wia­li­śmy się nad nie­któ­ry­mi przy­kła­da­mi modli­twy w Sta­rym Testa­men­cie. Dzi­siaj chciał­bym zaini­cjo­wać nasze spoj­rze­nie na Jezu­sa, na Jego modli­twę, któ­ra prze­ni­ka całe Jego życie, jak taj­ny kanał, któ­ry nawad­nia ist­nie­nie, rela­cje, gesty i pro­wa­dzi Go coraz bar­dziej zde­cy­do­wa­nie do cał­ko­wi­te­go daru z sie­bie, zgod­nie z pla­nem miło­ści Boga Ojca. Jest On tak­że mistrzem naszej modli­twy. (…)
Modli­twa Jezu­sa doty­ka każ­dej fazy Jego posłu­gi i wszyst­kich Jego dni. Tru­dy jej nie wstrzy­mu­ją. Ewan­ge­lie wręcz pozwa­la­ją dostrzec zwy­czaj Jezu­sa, by spę­dzić na modli­twie część nocy. (…) Kie­dy decy­zje sta­ją się bar­dziej pil­ne i skom­pli­ko­wa­ne, Jego modli­twa sta­je się bar­dziej dłu­go­trwa­ła i inten­syw­na. Na przy­kład bez­po­śred­nio przed wybo­rem Dwu­na­stu Apo­sto­łów, Łukasz pod­kre­śla, że modli­twa przy­go­to­waw­cza Jezu­sa trwa­ła całą noc: „W tym cza­sie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spę­dził na modli­twie do Boga. Z nasta­niem dnia przy­wo­łał swo­ich uczniów i wybrał spo­śród nich dwu­na­stu, któ­rych też nazwał apo­sto­ła­mi” (Łk 6,12–13).
Kie­dy spo­glą­da­my na modli­twę Jezu­sa, musi poja­wić się w nas pyta­nie: jak się modlę, jak się modli­my? Jak wie­le cza­su poświę­ca­my na rela­cję z Bogiem? (…). Oczy­wi­ście modli­twa jest darem, któ­ry jed­nak wyma­ga przy­ję­cia. Jest ona dzie­łem Boga, ale wyma­ga zaan­ga­żo­wa­nia i cią­gło­ści. Wła­śnie sta­no­wią­ce przy­kład doświad­cze­nie Jezu­sa uka­zu­je, że Jego modli­twa, oży­wia­na ojco­stwem Boga i komu­nią Ducha Świę­te­go, pogłę­bi­ła się w dłu­gim i wier­nym spra­wo­wa­niu, aż do Ogro­du Oliw­ne­go i krzy­ża. Chrze­ści­ja­nie są dzi­siaj powo­ła­ni, aby być świad­ka­mi modli­twy, ponie­waż nasz świat jest czę­sto zamknię­ty na Boży hory­zont i nadzie­ję, jaką daje spo­tka­nie z Bogiem. Może­my otwo­rzyć okna na Nie­bo Boga poprzez naszą wier­ną i nie­ustan­ną modli­twę, żyjąc w głę­bo­kiej przy­jaź­ni z Jezu­sem oraz prze­ży­wa­jąc w Nim i z Nim synow­ską rela­cję z Ojcem. (…)
Dro­dzy bra­cia i sio­stry,
wycho­wuj­my się do inten­syw­nej rela­cji z Bogiem, do modli­twy, któ­ra nie będzie spo­ra­dycz­na, lecz sta­ła, peł­na zaufa­nia, zdol­na by oświe­cić nasze życie, tak jak uczy nas Jezus. Pro­śmy Go, aby­śmy mogli prze­ka­zy­wać oso­bom sto­ją­cym obok nas, tym któ­re spo­ty­ka­my na dro­gach nasze­go życia, radość spo­tka­nia z Panem, świa­tłem nasze­go życia.