Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA:
UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO
Iz 52,7–10; Hbr 1,1–6; J 1,1–5.9–14

Słowo stało się ciałem


Na począt­ku było Sło­wo,
a Sło­wo było u Boga,
i Bogiem było Sło­wo.
Ono było na począt­ku u Boga.
Wszyst­ko przez Nie się sta­ło,
a bez Nie­go nic się nie sta­ło,
co się sta­ło.
W Nim było życie,
a życie było świa­tło­ścią ludzi,
a świa­tłość w ciem­no­ści świe­ci
i ciem­ność jej nie ogar­nę­ła.
Była Świa­tłość praw­dzi­wa,
któ­ra oświe­ca każ­de­go czło­wie­ka,
gdy na świat przy­cho­dzi.
Na świe­cie było Sło­wo,
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.
Przy­szło do swo­jej wła­sno­ści,
a swoi Go nie przy­ję­li.
Wszyst­kim tym jed­nak, któ­rzy Je przy­ję­li,
dało moc, aby się sta­li dzieć­mi Boży­mi,
tym, któ­rzy wie­rzą w imię Jego,
któ­rzy ani z krwi,
ani z żądzy cia­ła,
ani z woli męża,
ale z Boga się naro­dzi­li.
Sło­wo sta­ło się cia­łem
i zamiesz­ka­ło mię­dzy nami.
I oglą­da­li­śmy Jego chwa­łę,
chwa­łę, jaką Jed­no­ro­dzo­ny otrzy­mu­je od Ojca,
pełen łaski i praw­dy.


Roz­wa­ża­nie
„Na począt­ku było Sło­wo”, Logos – to zna­czy tak­że sens. Bóg stwa­rza­jąc świat nadał wszyst­kie­mu sens. Grzech jest zawsze jego znie­kształ­ce­niem. Bóg na nowo obja­wia Sło­wo-Sens, by wyrwać czło­wie­ka z cho­ro­by bez­sen­su. Bez­sen­sow­ne zaję­cia, bez­sen­sow­ne ocze­ki­wa­nia, bez­sen­sow­na roz­ryw­ka, bez­sen­sow­na wal­ka… Obszar bez­sen­su jest ogrom­ny. Jedy­nie coraz głęb­sze, z reflek­sją, przyj­mo­wa­nie Sło­wa spra­wia, że powięk­sza się obszar dzia­łań uza­sad­nio­nych, sen­sow­nych. I tyl­ko te przy­no­szą czło­wie­ko­wi satys­fak­cję.

rs