Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowo kapłana

Kościół naszym domem (5)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Kościół, Mistycz­ne Cia­ło Chry­stu­sa, Lud Boży, wspól­no­ta ochrzczo­nych, jest naszym domem. Naszym domem jest i win­na być każ­da cząst­ka Kościo­ła: die­ce­zja, para­fia, rodzi­na, nasze ser­ca i nasze życie.
Nie­kie­dy mówi­my o koście­le mate­rial­nym, o świą­ty­ni: to jest dom Boży, ale jest to tak­że dom ludzi, dom mojej rodzi­ny, mój dom. W każ­dą nie­dzie­lę prze­ży­wa­my tę praw­dę, że ochrzcze­ni, gro­ma­dzą­cy się na Eucha­ry­stii, są ducho­wą rodzi­ną, moim domem, w któ­rym czu­ję się bez­piecz­nie.
Wie­le jest takich dni w roku, kie­dy prze­ży­cie ducho­we­go domu we wspól­no­cie Kościo­ła jest szcze­gól­nie inten­syw­ne. Do takich dni nale­ży Boże Naro­dze­nie. W prze­ży­ciu rado­ści i poko­ju poma­ga nam atmos­fe­ra tych świąt: dzie­le­nie się opłat­kiem, wie­cze­rza wigi­lij­na, cho­in­ka, śpie­wa­nie kolęd, otwar­tość na potrze­by dru­gie­go czło­wie­ka, goto­wość do prze­ba­cze­nia i pojed­na­nia.
[pul­lqu­ote]
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia:
Czy i jak wyko­rzy­stu­je­my łaskę Świąt Boże­go Naro­dze­nia, łaskę zwy­cza­jów, prze­ży­cie Wigi­lii, aby umoc­nić lub odbu­do­wać ducho­wy dom rodzi­ny?
[/pullquote]
Nie moż­na jed­nak zatrzy­mać się tyl­ko na tym, co zewnętrz­ne, co wzru­sza, budzi wspo­mnie­nia. Dom ducho­wy budu­je Chry­stus, Sło­wo, któ­re sta­ło się cia­łem i zamiesz­ka­ło mię­dzy nami. „Zwia­stu­ję wam radość wiel­ką… dziś w mie­ście Dawi­da naro­dził się wam Zba­wi­ciel, któ­rym jest Mesjasz” (Łk 2,10–11).
Apo­stoł Naro­dów pisze, że Bóg „z miło­sier­dzia swe­go zba­wił nas przez obmy­cie odra­dza­ją­ce i odna­wia­ją­ce w Duchu Świę­tym. Wylał Go na nas obfi­cie przez Jezu­sa Chry­stu­sa, Zba­wi­cie­la nasze­go, aby­śmy, uspra­wie­dli­wie­ni Jego łaską, sta­li się w nadziei dzie­dzi­ca­mi życia wiecz­ne­go” (Tt 3,5–7).
W rodzi­nie, tak jak w gro­nie paste­rzy, potrzeb­na jest wza­jem­na zachę­ta: „Pójdź­my do Betle­jem i zobacz­my, co się tam zda­rzy­ło” (Łk 2,15).
Bar­dzo waż­ny jest też przy­kład Maryi: „Lecz Mary­ja zacho­wy­wa­ła wszyst­kie te spra­wy i roz­wa­ża­ła je w swo­im ser­cu” (Łk 2,19). Św. Jan po wie­lu latach pisał, że wszyst­kim, któ­rzy przy­ję­li Sło­wo, któ­re cia­łem się sta­ło, „dało moc, aby się sta­li dzieć­mi Boży­mi… któ­rzy… z Boga się naro­dzi­li” (J 1,12–13).
Bł. Jan Paweł II uczył nas, że Chry­stus „jest Dobrym Paste­rzem, Paste­rzem ludz­kiej miło­ści, któ­rą chce uczy­nić pięk­ną i trwa­łą, wier­ną, nie­ro­ze­rwal­ną… Sakra­ment jest źró­dłem moral­nej mocy dla czło­wie­ka” (Łom­ża, 4 czerw­ca 1991 r.).