Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

Pierwszy tydzień zwykły 9–14 I 2012

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Ponie­dzia­łek
1 Sm 1,1–8; Mk 1,14–20
Sło­wo Boże: Był pewien czło­wiek w Rama­ta­im (…) Miał on dwie żony: jed­nej było na imię Anna, a dru­giej Penin­na. Penin­na mia­ła dzie­ci, nato­miast Anna była bez­dziet­na (…) Jej rywal­ka zasmu­ca­ła ją bar­dzo w tym celu, aby się tra­pi­ła, że Pan zamknął jej łono.
Spra­wie­dli­wa Anna moc­no doświad­czy­ła cier­pie­nia bez­płod­no­ści. W zma­ga­niu z trud­ną sytu­acją wspar­cie zna­la­zła w miło­ści męża. Z kolei Penin­na wyraź­nie oka­zy­wa­ła jej swo­ją pogar­dę. Mimo wszyst­ko Anna nie narze­ka­ła, cier­pli­wie pro­si­ła Boga o łaskę, z god­no­ścią zno­si­ła swój trud­ny los. W modli­twie znaj­do­wa­ła umoc­nie­nie, by mimo – zda­wać się mogło – opusz­cze­nia nie pod­dać się roz­pa­czy. Bo w Bogu zawsze jest roz­wią­za­nie.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, speł­nij z ojcow­ską dobro­cią pra­gnie­nie modlą­ce­go się ludu: daj mu poznać, co nale­ży czy­nić, i udziel siły do wypeł­nie­nia pozna­nych obo­wiąz­ków.
 Wto­rek
1 Sm 1,9–20; Mk 1,21–28
Sło­wo Boże: Anna odrze­kła: „Nie, panie mój. Jestem nie­szczę­śli­wą kobie­tą (…)” Heli odpo­wie­dział: „Idź w poko­ju, a Bóg Izra­ela niech speł­ni proś­bę two­ją, jaką do Nie­go zanio­słaś”.
Anna, pozba­wio­na łaski macie­rzyń­stwa, mia­ła odwa­gę powie­dzieć o wszyst­kim Stwór­cy. I zosta­ła wysłu­cha­na. Nie po pierw­szych pię­ciu minu­tach, nawet nie po roku. To były dłu­gie lata żar­li­we­go i pokor­ne­go woła­nia, by Bóg speł­nił proś­bę. Nie zna­czy to, że wcze­śniej nie udzie­lał łaski. Łaską było trwa­nie na modli­twie i nie­ustę­pli­wość, wbrew chłod­nym kal­ku­la­cjom. Bo Bóg udzie­la nam pomo­cy, choć nie zawsze dokład­nie tak, jak o tym marzy­my.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, speł­nij z ojcow­ską dobro­cią pra­gnie­nie modlą­ce­go się ludu: daj mu poznać, co nale­ży czy­nić, i udziel siły do wypeł­nie­nia pozna­nych obo­wiąz­ków.
Śro­da
1 Sm 3,1–10.19–20; Mk 1,29–39
Sło­wo Boże: Rzekł Heli do Samu­ela: „Idź spać. Gdy­by jed­nak kto cię wołał, odpo­wiedz: Mów, Panie, bo słu­ga Twój słu­cha” (…) Przy­był Pan i sta­nąw­szy zawo­łał jak poprzed­nim razem: „Samu­elu, Samu­elu!”. Samu­el odpo­wie­dział: „Mów, bo słu­ga Twój słu­cha”.
Bóg jest wciąż aktyw­ny – to jed­na z fun­da­men­tal­nych prawd naszej wia­ry. Bo wie­rzy­my w Boga, któ­ry jest żywy. Dla­cze­go ta praw­da jest nie­raz mało czy­tel­na? Trud­ność poja­wia się w chwi­li, gdy z bra­ku doświad­cze­nia pró­bu­je­my wyda­wać kate­go­rycz­ne sądy w spra­wach, któ­re nas prze­ra­sta­ją. Tak trud­no bowiem przy­znać, że cze­goś nie rozu­miem. Tym­cza­sem złe wyja­śnie­nie rzecz całą gma­twa jesz­cze wię­cej.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, speł­nij z ojcow­ską dobro­cią pra­gnie­nie modlą­ce­go się ludu: daj mu poznać, co nale­ży czy­nić, i udziel siły do wypeł­nie­nia pozna­nych obo­wiąz­ków.
Czwar­tek
1 Sm 4,1–11; Mk 1,40–45
Sło­wo Boże: Po powro­cie ludzi do obo­zu star­si Izra­ela sta­wia­li sobie pyta­nie: „Dla­cze­go Pan dotknął nas klę­ską z ręki Fili­sty­nów? Spro­wadź­my sobie tutaj Arkę Przy­mie­rza Pana z Szi­lo, aże­by znaj­du­jąc się wśród nas wyzwo­li­ła nas z ręki naszych wro­gów”…
Klę­ska skło­ni­ła star­szych ludu do sta­wia­nia pyta­nia o przy­czy­nę nie­szczęść. Tę zna­leź­li w zewnętrz­nych oko­licz­no­ściach. I posta­no­wi­li na pole wal­ki spro­wa­dzić Arkę Przy­mie­rza. Myśle­li, że Bóg zadzia­ła jak sku­tecz­ny mecha­nizm, któ­ry trze­ba jedy­nie uru­cho­mić. To nie tak. Bóg nie jest mocą, nad któ­rą ktoś może zapa­no­wać. Jest oso­bą, OSOBĄ. I kon­se­kwen­cje tego są ogrom­ne, choć nie zawsze chce­my o tym pamię­tać.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, speł­nij z ojcow­ską dobro­cią pra­gnie­nie modlą­ce­go się ludu: daj mu poznać, co nale­ży czy­nić, i udziel siły do wypeł­nie­nia pozna­nych obo­wiąz­ków.
Pią­tek
1 Sm 8,4–7.10–22a; Mk 2,1–12
Sło­wo Boże: Modlił się Samu­el do Pana. A Pan rzekł do Samu­ela: „Wysłu­chaj gło­su ludu we wszyst­kim, co mówi do cie­bie, bo nie cie­bie odrzu­ca­ją, lecz Mnie nie chcą mieć za kró­la, któ­ry by nad nimi pano­wał”.
Pro­rok poważ­nie zmar­twio­ny jest pra­gnie­niem ludu, by usta­no­wić kró­la na wzór ościen­nych naro­dów. Rozu­miał, że jedy­nym wład­cą ludu jest Bóg. Robił wszyst­ko, by chro­nić pano­wa­nie Stwór­cy. Co dziś powie­dział­by, gdy­by zoba­czył naszą wła­dzę? To samo: bro­nił­by władz­twa Boga w naszych ser­cach. Słu­chaj­my pro­ro­ka i sami bądź­my obroń­ca­mi wła­dzy Boga w naszym życiu oso­bi­stym, w naszych rodzi­nach… i wszę­dzie, gdzie jeste­śmy.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, speł­nij z ojcow­ską dobro­cią pra­gnie­nie modlą­ce­go się ludu: daj mu poznać, co nale­ży czy­nić, i udziel siły do wypeł­nie­nia pozna­nych obo­wiąz­ków.
Sobo­ta
1 Sm 1,9–4.17–19; 10,1a; Mk 2,13–17
Sło­wo Boże: „Oto ten czło­wiek, o któ­rym ci mówi­łem, ten, któ­ry ma rzą­dzić moim ludem”. Samu­el wziął wte­dy naczyń­ko z ole­jem i wylał na gło­wę Sau­la, uca­ło­wał go i rzekł: „Zapraw­dę Pan nama­ścił cię na wodza swe­go ludu, Izra­ela”.
Wła­dza ludz­ka, jako spo­sób porząd­ko­wa­nia życia ludz­kich spo­łecz­no­ści, jest akcep­to­wa­na przez Boga. Żad­nej wła­dzy nie słu­ży zja­wi­sko dewa­lu­acji auto­ry­te­tów. Ta koro­zja zże­ra­ją­ca kon­struk­cję ludz­kich spo­łecz­no­ści nie omi­ja Kościo­ła. Chroń­my swo­je umy­sły przed tą cho­ro­bą. Nie roz­prze­strze­niaj­my jej powta­rza­niem bez­myśl­nych słów.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, speł­nij z ojcow­ską dobro­cią pra­gnie­nie modlą­ce­go się ludu: daj mu poznać, co nale­ży czy­nić, i udziel siły do wypeł­nie­nia pozna­nych obo­wiąz­ków.