Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Dla zachowania wolności Polski

Nie ma kwe­stii waż­niej­szej

Tytuł mego arty­ku­łu zaczerp­ną­łem z wypo­wie­dzi wiel­kie­go ame­ry­kań­skie­go pre­zy­den­ta R. Reaga­na:
„Abra­ham Lin­coln uwa­żał, że nie mogli­by­śmy prze­trwać jako wol­ny kraj, gdy­by jed­ni ludzie mogli decy­do­wać, że inni nie dora­sta­ją do wol­no­ści i dla­te­go powin­ni być nie­wol­ni­ka­mi. Podob­nie my nie może­my prze­trwać jako wol­ny naród, gdy jed­ni ludzie mogą decy­do­wać, iż inni nie dora­sta­ją do tego, aby żyć i dla­te­go powin­ni być zabi­ci przed naro­dze­niem lub nawet tuż po naro­dze­niu. Moja admi­ni­stra­cja odda­na jest spra­wie zacho­wa­nia Ame­ry­ki jako wol­ne­go kra­ju, a nie ma kwe­stii waż­niej­szej w tym aspek­cie, niż potwier­dze­nie trans­cen­dent­ne­go pra­wa do życia wszyst­kich istot ludz­kich, pra­wa, bez któ­re­go wszel­kie inne pra­wa nie mają żad­ne­go zna­cze­nia” (R. Reagan „Abor­tion and the con­scien­ce of the nation”, Tho­mas Nel­son Publi­shers, New York 1984, s. 38).
17.01.1988 r. pre­zy­dent USA R. Reagan ogło­sił „Pro­kla­ma­cję”, któ­rej dwa frag­men­ty przy­ta­czam:
„Wszel­kie dowo­dy medycz­ne i nauko­we coraz moc­niej potwier­dza­ją, że dziec­ko przed naro­dze­niem posia­da pod­sta­wo­we atry­bu­ty oso­by ludz­kiej, że jest ono fak­tycz­nie oso­bą. Współ­cze­sna medy­cy­na trak­tu­je dzie­ci nie­na­ro­dzo­ne jako pacjen­tów (…) Teraz prze­to ja, Ronald Reagan, Pre­zy­dent Sta­nów Zjed­no­czo­nych Ame­ry­ki, na pod­sta­wie auto­ry­te­tu przy­pa­da­ją­ce­go mi z mocy Kon­sty­tu­cji oraz pra­wa Sta­nów Zjed­no­czo­nych, niniej­szym pro­kla­mu­ję i dekla­ru­ję nie­zby­wal­ne czło­wie­czeń­stwo każ­de­go Ame­ry­ka­ni­na od momen­tu poczę­cia aż do natu­ral­nej śmier­ci oraz tak­że pro­kla­mu­ję, decy­du­ję i dekla­ru­ję, że zadbam o to, aby Kon­sty­tu­cja oraz pra­wa Sta­nów Zjed­no­czo­nych były wier­nie egze­kwo­wa­ne dla ochro­ny ame­ry­kań­skich nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci. Dla tego aktu, któ­ry jak szcze­rze wie­rzę, jest aktem spra­wie­dli­wo­ści gwa­ran­to­wa­nej przez Kon­sty­tu­cję, wołam o roz­waż­ny osąd ludz­ko­ści i o miło­sier­ną łaskę Wszech­moc­ne­go Boga” (z: „The Human Life Review”, Win­ter 1988, Vol. XIV, No 1.1988, s. 92–93).
Abor­cja to zabój­stwo nie­na­ro­dzo­ne­go czło­wie­ka
Ponad 20 lat temu słusz­nie pre­zy­dent USA R. Reagan pisał o czło­wie­czeń­stwie każ­de­go Ame­ry­ka­ni­na od poczę­cia. Współ­cze­sna nauka, medy­cy­na, nie ma wąt­pli­wo­ści, że życie czło­wie­ka zaczy­na się w momen­cie poczę­cia. Czło­wie­kiem jest się od poczę­cia – to fakt nauko­wy, medycz­ny, któ­ry powi­nien przy­jąć każ­dy, nie­za­leż­nie od wyzna­wa­ne­go świa­to­po­glą­du. Prze­rwa­nie cią­ży, abor­cja, to prze­rwa­nie życia czło­wie­ka, mówiąc krót­ko: zabój­stwo.
Żaden par­la­ment nie może uchwa­lić usta­wy zezwa­la­ją­cej na bez­kar­ne zabi­ja­nie abso­lut­nie nie­win­nych, bez­bron­nych ludzi, jaki­mi są poczę­te a jesz­cze nie naro­dzo­ne dzie­ci!
Abor­cja w pre­cy­zyj­nej ter­mi­no­lo­gii ozna­cza znisz­cze­nie życia czło­wie­ka w okre­sie od jego poczę­cia do naro­dze­nia. W USA, czy też nie­któ­rych kra­jach UE, praw­nie dopusz­czo­ne jest zabi­ja­nie nawet dzie­wię­cio­mie­sięcz­nych rodzą­cych się dzie­ci. War­to dodać, że róż­ne są pro­ce­du­ry medycz­ne sto­so­wa­ne w pozba­wia­niu życia nie­na­ro­dzo­ne­go czło­wie­ka, nie ma żad­nej, w któ­rej znie­czu­la­no by poczę­te dziec­ko przed wyko­na­niem na nim tej swo­istej, okrut­nej kary śmier­ci.

Strasz­na klę­ska naro­do­wa, naj­więk­sza tra­ge­dia nasze­go spo­łe­czeń­stwa

27 kwiet­nia 1956 roku, w warun­kach komu­ni­stycz­nej dyk­ta­tu­ry, ludzie „wpro­wa­dze­ni” do pol­skie­go Sej­mu przez ludo­bój­cę Sta­li­na prze­gło­so­wa­li usta­wę zezwa­la­ją­cą na zabi­ja­nie poczę­tych dzie­ci. Ta zbrod­ni­cza, narzu­co­na Pol­sce usta­wa abor­cyj­na obo­wią­zy­wa­ła aż do 7 stycz­nia 1993 roku. W wyni­ku tej usta­wy zabi­to ponad 20 milio­nów pol­skich poczę­tych dzie­ci. Dla przy­po­mnie­nia trze­ba odno­to­wać, że w naj­strasz­liw­szej w dzie­jach Pol­ski II woj­nie świa­to­wej zgi­nę­ło oko­ło 6 milio­nów pol­skich oby­wa­te­li.
Tytuł tego roz­dzia­łu pocho­dzi z wypo­wie­dzi Pry­ma­sa Tysiąc­le­cia ks. kard. Ste­fa­na Wyszyń­skie­go i ówcze­sne­go Metro­po­li­ty Kra­kow­skie­go ks. kard. Karo­la Woj­ty­ły. Oto ich wypo­wie­dzi:
Pry­mas Tysiąc­le­cia – ks. kard. S. Wyszyń­ski: „Ist­ną klę­ską w naszej Ojczyź­nie są set­ki tysię­cy istot, pozba­wio­nych życia przed uro­dze­niem. Zew krwi pomor­do­wa­nych nie­mow­ląt, jak za cza­sów Hero­da, woła do Pana Zastę­pów! Bóg upo­mni się za tymi, któ­rych powo­łał do życia, a któ­rych życie zosta­ło skró­co­ne tak, iż nie ujrze­li świa­tła dzien­ne­go. To jest strasz­na klę­ska naro­do­wa” (Jasna Góra, 2. V. 1977 r.).
Metro­po­li­ta Kra­kow­ski, ks. kard. K. Woj­ty­ła: „Myślę że naj­więk­szą tra­ge­dią nasze­go spo­łe­czeń­stwa, nasze­go naro­du, jest śmierć ludzi, któ­rzy się jesz­cze nie naro­dzi­li: poczę­tych i nie­na­ro­dzo­nych. I nie wiem, czym zapła­ci­my wobec histo­rii za tę strasz­li­wą zbrod­nię. Ale jest rze­czą oczy­wi­stą, że to nie może minąć bez kon­se­kwen­cji” (Kra­ków, 10 II 1974 r.).
War­to w tym miej­scu przy­to­czyć opi­nię Związ­ku Orto­dok­syj­nych Rabi­nów Sta­nów Zjed­no­czo­nych i Kana­dy, któ­rą wyra­zi­li w swym liście (z dnia 23.01.2005 r.) do pre­zy­den­ta RP w związ­ku z uro­czy­sto­ścia­mi 60-lecia wyzwo­le­nia hitle­row­skie­go obo­zu zagła­dy Auschwitz: „abor­cja to destruk­cja ludz­kie­go życia dale­ce prze­wyż­sza­ją­ca tę, jaką zgo­to­wa­li nazi­ści” (cyt. za KAI).
Abor­cja – hitle­row­ska meto­da nisz­cze­nia Pol­ski w cza­sie II woj­ny świa­to­wej
Śmier­tel­ni wro­go­wie Pol­ski wyko­rzy­sta­li „spę­dza­nie pło­du” i anty­kon­cep­cję jako stra­te­gicz­ną, dłu­go­fa­lo­wa meto­dę nisz­cze­nia naro­du pol­skie­go.
Po raz pierw­szy w pol­skiej histo­rii „zezwo­lo­no” w sen­sie praw­nym na zabi­ja­nie pol­skich nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci 9 mar­ca 1943 r. Uczy­nił to oku­pant hitle­row­ski wyda­jąc zbrod­ni­czy „Veror­dung” (tj. roz­po­rzą­dze­nie). Niem­cy w tym samym „Veror­dung” pod­nie­śli karę za zabi­cie nie­miec­kie­go nie­na­ro­dzo­ne­go dziec­ka do kary śmier­ci włącz­nie…
Oto frag­ment wcze­śniej­sze­go hitle­row­skie­go doku­men­tu Ras­sen­po­li­ti­sches Amt, Reichle­itung z dnia 25.11.1939 r.: „Wszyst­kie środ­ki, któ­re słu­żą ogra­ni­cze­niom roz­rod­czo­ści, powin­ny być tole­ro­wa­ne albo popie­ra­ne. Spę­dze­nie pło­du musi być na pozo­sta­łym obsza­rze Pol­ski nie­ka­ral­ne. Środ­ki słu­żą­ce do spę­dza­nia pło­du i środ­ki zapo­bie­gaw­cze mogą być w każ­dej for­mie publicz­nie ofe­ro­wa­ne, przy czym nie może to pocią­gać za sobą jakich­kol­wiek poli­cyj­nych kon­se­kwen­cji” (cyt. za: „Zeszy­ty Oświę­cim­skie” nr 2/1958).
Trze­ba w tym miej­scu przy­po­mnieć też wypo­wiedź M. Bor­ma­na – hitle­row­skie­go zbrod­nia­rza wojen­ne­go, sze­fa kan­ce­la­rii A. Hitle­ra i fak­tycz­ne­go sze­fa NSDAP:
„…obo­wiąz­kiem Sło­wian jest pra­co­wać dla nas. Płod­ność Sło­wian jest nie­po­żą­da­na. Niech uży­wa­ją pre­zer­wa­tyw albo robią skro­ban­ki – im wię­cej tym lepiej. Oświa­ta jest nie­bez­piecz­na” (cyt. za: J. Hey­dec­ker, J. Leeb „Trze­cia Rze­sza w świe­tle Norym­ber­gi – bilans tysiąc­le­cia”, Książ­ka i Wie­dza, War­sza­wa 1979, s. 391).
Usta­wa abor­cyj­na z 27 kwiet­nia 1956 roku reali­za­cją dyrek­ty­wy W. Leni­na, instruk­cji NKWD
Po zakoń­cze­niu II woj­ny świa­to­wej hitle­row­skie roz­po­rzą­dze­nia utra­ci­ły swą „praw­ną” moc. Nad­szedł okres kolej­ne­go, tym razem komu­ni­stycz­ne­go, znie­wo­le­nia i ponow­nej skry­to­bój­czej woj­ny z pol­ski­mi nie­na­ro­dzo­ny­mi dzieć­mi.
Sowiec­cy oku­pan­ci – NKWD – już w 1945 roku pla­no­wa­li nisz­cze­nie Pol­ski dro­gą zabi­ja­nia pol­skich dzie­ci nie­na­ro­dzo­nych. Napi­sał o tym prof. dr hab. med. Anto­ni Chro­ścic­ki wspo­mi­na­jąc epi­zod z aresz­to­wa­nia jego żony Emi­lii Pade­rew­skiej-Chro­ścic­kiej, łącz­nicz­ki AK. Żona była zmu­szo­na do sprzą­ta­nia pomiesz­czeń biu­ro­wych NKWD w Otwoc­ku: „…w poko­ju dowód­cy oddzia­łu natra­fi­ła na instruk­cję pisa­ną po pol­sku i po rosyj­sku. Doty­czy­ła ona postę­po­wa­nia
z Pola­ka­mi. Była tam mowa o popie­ra­niu abor­cji, roz­wo­dów, demo­ra­li­za­cji mło­dzie­ży, zwal­cza­niu reli­gii i wer­bo­wa­niu dono­si­cie­li…” (A. Chro­ścic­ki, „Mat­ka tysią­ca dzie­ci”, Pel­ta W. Choj­nac­ki, War­sza­wa 2001, s. 40).
Znie­wa­la­ją­cy Pol­skę sowie­ci i będą­cy na ich usłu­gach komu­ni­ści pol­scy dąży­li do wpro­wa­dze­nia lega­li­za­cji tzw. prze­ry­wa­nia cią­ży; chcie­li zre­ali­zo­wać w PRL dyrek­ty­wę komu­ni­stycz­ne­go ludo­bój­cy W.I. Leni­na:
(…) doma­gać się bez­wa­run­ko­we­go znie­sie­nia wszyst­kich ustaw ści­ga­ją­cych sztucz­ne poro­nie­nia (W. Lenin, Kla­sa robot­ni­cza a neo­mal­tu­zja­nizm, w: W. Lenin, Dzie­ła, War­sza­wa, „Książ­ka i Wie­dza” 1950, t. 19, s. 321).
27 kwiet­nia 1956 roku, w warun­kach komu­ni­stycz­ne­go ter­ro­ru, narzu­co­no Pol­sce usta­wę abor­cyj­ną „dopusz­cza­ją­cą” zabi­ja­nie poczę­tych dzie­ci. Ta zbrod­ni­cza anty­pol­ska usta­wa „obo­wią­zy­wa­ła” aż do 7 stycz­nia 1993 roku.

(SK)

Przez dłu­gie lata dyk­ta­tu­ry komu­ni­stycz­nej w PRL-u i przez ostat­nie dwa­dzie­ścia lat publicz­ne i komer­cyj­ne media jak­że czę­sto poda­wa­ły: usta­wa abor­cyj­na to postę­po­wa, demo­kra­tycz­na usta­wa. Praw­da histo­rycz­na jest jed­na: usta­wa abor­cyj­na to usta­wa o korze­niach hitle­row­skich i sta­li­now­skich.
Jak­że czę­sto w nie­rze­tel­nych mediach, nie­rze­tel­ni dzien­ni­ka­rze kła­ma­li, że obroń­cy życia, kato­li­cy chcą narzu­cić swój świa­to­po­gląd – zakaz abor­cji całe­mu wie­lo­wy­zna­nio­we­mu spo­łe­czeń­stwu. M.in. na stro­nie www.pro-life.pl wyka­za­li­śmy, że ochro­na życia poczę­tych dzie­ci to ponad wyzna­nio­wy ogól­no­ludz­ki impe­ra­tyw etycz­ny: nie wol­no zabi­jać nie­win­nych ludzi – poczę­tych dzie­ci!
Dla­cze­go przez ponad 20 lat „dys­ku­sji” w mediach publicz­nych i komer­cyj­nych nie przy­po­mnia­no zbrod­ni­czej dyrek­ty­wy komu­ni­stycz­ne­go ludo­bój­cy W.I. Leni­na: „(…) doma­gać się bez­wa­run­ko­we­go znie­sie­nia wszyst­kich ustaw ści­ga­ją­cych sztucz­ne poro­nie­nia” (cyt. Za: W.I. Lenin „Dzie­ła”, War­sza­wa 1950, t. XIX, str. 321). To Lenin pierw­szy w Euro­pie XX wie­ku wpro­wa­dził w Związ­ku Sowiec­kim (w 1920 roku) „peł­ną swo­bo­dę” abor­cji. To komu­ni­ści Pol­sce w warun­kach bru­tal­ne­go ter­ro­ru narzu­ci­li 27 kwiet­nia 1956 roku usta­wę abor­cyj­ną! Ta zbrod­ni­cza usta­wa „obo­wią­zy­wa­ła” aż do 7 stycz­nia 1993 roku.
Dla­cze­go żaden z „wiel­kich” dzien­ni­ka­rzy mediów publicz­nych i komer­cyj­nych nie zapy­tał żad­ne­go z lide­rów lewi­cy czy skraj­nych libe­ra­łów, dla­cze­go chcą we współ­cze­snej Pol­sce zre­ali­zo­wać dyrek­ty­wę komu­ni­stycz­ne­go zbrod­nia­rza W.I. Leni­na doty­czą­cą lega­li­za­cji abor­cji?