Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA: Łk 1,26–38

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Fran­ce­sco Cos­sa, Zwia­sto­wa­nie

Bóg posłał anio­ła Gabrie­la do mia­sta w Gali­lei, zwa­ne­go Naza­ret, do Dzie­wi­cy poślu­bio­nej mężo­wi imie­niem Józef, z rodu Dawi­da; a Dzie­wi­cy było na imię Mary­ja.
Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdro­wio­na, peł­na łaski, Pan z Tobą, bło­go­sła­wio­na jesteś mię­dzy nie­wia­sta­mi.
Ona zmie­sza­ła się na te sło­wa i roz­wa­ża­ła, co mia­ło­by zna­czyć to pozdro­wie­nie.
Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Mary­jo, zna­la­złaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i poro­dzisz Syna, któ­re­mu nadasz imię Jezus. Będzie On wiel­ki i będzie nazwa­ny Synem Naj­wyż­sze­go, a Pan Bóg da Mu tron Jego pra­oj­ca, Dawi­da. Będzie pano­wał nad domem Jaku­ba na wie­ki, a Jego pano­wa­niu nie będzie koń­ca.
Na to Mary­ja rze­kła do anio­ła: Jak­że się to sta­nie, sko­ro nie znam męża?
Anioł Jej odpo­wie­dział: Duch Świę­ty zstą­pi na Cie­bie i moc Naj­wyż­sze­go osło­ni Cię. Dla­te­go też Świę­te, któ­re się naro­dzi, będzie nazwa­ne Synem Bożym. A oto rów­nież krew­na Two­ja, Elż­bie­ta, poczę­ła w swej sta­ro­ści syna i jest już w szó­stym mie­sią­cu ta, któ­ra ucho­dzi za nie­płod­ną. Dla Boga bowiem nie ma nic nie­moż­li­we­go.
Na to rze­kła Mary­ja: Oto Ja słu­żeb­ni­ca Pań­ska, niech Mi się sta­nie według twe­go sło­wa! Wte­dy odszedł od Niej anioł.
Roz­wa­ża­nie
Zwia­sto­wa­nie. Tak zwy­czaj­nie i pro­sto: bez grzmo­tów i bły­ska­wic, w zacisz­nym miej­scu, poza ocza­mi przy­pad­ko­wych ludzi. Bez świad­ków. Zara­zem wyda­rze­nie w swej wiel­ko­ści nie­po­wta­rzal­ne. Wyjąt­ko­wa jest pro­po­zy­cja Boga, wyjąt­ko­wy posła­niec, wyjąt­ko­wa odpo­wiedź. Oto poja­wia się życie – Życie, któ­re jest źró­dłem życia wszyst­kich ludzi. Syn Boży zosta­je przy­ję­ty w tym jedy­nym nie­po­wta­rzal­nym miej­scu: w łonie Maryi, by każ­dy z nas mógł przy­jąć Go w swo­im ser­cu. By każ­dy z nas żył. To praw­dzi­we świę­to życia.

rs