Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowo kapłana

Kościół naszym domem (18)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Św. Jan, gdy razem ze św. Pio­trem przy­był do gro­bu, z któ­re­go Chry­stus zmar­twych­wstał, widząc leżą­ce płót­na i chu­s­tę, któ­ra była na gło­wie Zba­wi­cie­la, uwie­rzył. Po latach, pisząc Ewan­ge­lię, zano­to­wał krót­ko swo­je prze­ży­cie w pora­nek wiel­ka­noc­ny: „Ujrzał i uwie­rzył” (J 20,8).
Z Chry­stu­sem „umar­li­ście – pisał św. Paweł – i wasze życie ukry­te jest z Chry­stu­sem w Bogu… Jeśli­ście razem z Chry­stu­sem powsta­li z mar­twych, szu­kaj­cie tego, co w górze” (Kol 3,1–3).
Co to zna­czy dla mał­żeń­stwa i rodzi­ny: „szu­kać tego, co w górze”, „dążyć do tego, co w górze, nie do tego, co na zie­mi”? Sam Pan Jezus mówi: „Szu­kaj­cie naj­pierw Kró­le­stwa Boże­go i jego spra­wie­dli­wo­ści” (por. Mt 6,33).
Każ­dy z osob­na i rodzi­na jako wspól­no­ta ma szu­kać nade wszyst­ko chwa­ły Bożej i woli Bożej. Wte­dy odnaj­dzie praw­dzi­we dobro dla sie­bie, dla mał­żon­ka i rodzi­ny. Życie codzien­ne, decy­zje, jakie podej­mu­je­my – to usta­wicz­ny egza­min z tego, co dla nas waż­niej­sze. Co jest naj­waż­niej­sze: czy dobra mate­rial­ne, suk­ces docze­sny, przy­jem­ność, czy roz­wój ducho­wy, uni­ka­nie grze­chu, zasłu­gi­wa­nie na nie­bo?
W szu­ka­niu „tego, co w górze” wiel­ką prze­szko­dą jest siód­my z grze­chów głów­nych – leni­stwo. Zazwy­czaj – sły­sząc to sło­wo – myśli­my o nie­chę­ci do pra­cy, o nie­do­kład­nym, nie­su­mien­nym wypeł­nia­niu obo­wiąz­ków. To jest zło moral­ne. Ale groź­niej­sze dla czło­wie­ka i dla wspól­no­ty rodzin­nej jest „leni­stwo w służ­bie Bożej”. Sza­tan wyko­rzy­stu­je skłon­ność czło­wie­ka do wygo­dy, nie­chęć do poświę­ce­nia, ofia­ry, rezy­gna­cji z tego, co trud­ne. To ducho­we leni­stwo obja­wia się w opusz­cza­niu modli­twy, Mszy świę­tej, w odkła­da­niu spo­wie­dzi, w lek­ce­wa­że­niu postu, umar­twie­nia, w nie­do­strze­ga­niu potrzeb – mate­rial­nych i ducho­wych – w rodzi­nie, w dawa­niu dzie­ciom przy­kła­du wyrze­cze­nia i ofiar­nej miło­ści. Wszy­scy w rodzi­nie powin­ni sie­bie mobi­li­zo­wać, a nawet upo­mi­nać, by leni­stwo było – z pomo­cą Bożą – prze­zwy­cię­ża­ne.
„Nie­odzow­na jest wiel­ka pra­ca dla kształ­to­wa­nia ducho­wo­ści mał­żeń­stwa, moral­no­ści i życia ducho­we­go mał­żon­ków. Sakra­ment zawie­ra w sobie wyraź­ne zobo­wią­za­nia: wier­ność, miłość, uczci­wość” (bł. Jan Paweł II, Szcze­cin, 11 czerw­ca 1987 r.).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Przy­kła­dem wykrzy­wie­nia świę­to­wa­nia i przy­kła­dem leni­stwa jest sta­wia­nie na pierw­szym miej­scu poświę­ce­nia pokar­mów w Wiel­ką Sobo­tę, a nie spo­wiedź, Rezu­rek­cję i pojed­na­nie z bliź­ni­mi. Poroz­ma­wiaj­my o tym! n