Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowo kapłana

Kościół naszym domem (21)

Bp Jan Szko­doń Biskup Pomoc­ni­czy Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej

„Ja jestem dobrym paste­rzem. Dobry pasterz daje życie swo­je za owce” (J 10,11) – sło­wa Zba­wi­cie­la. Pan Jezus dał swe życie na krzy­żu. Wyrwał nas z nie­wo­li sza­ta­na, prze­bła­gał Ojca za nasze grze­chy, obda­rzył nas życiem Bożym, otwo­rzył nam nie­bo. „Ja życie moje odda­ję… Nikt mi go nie zabie­ra, lecz Ja od sie­bie je odda­ję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzy­skać” (J 10,17–18).
Dobry Pasterz pro­wa­dzi swo­je owce. Pra­gnie jed­nak, byśmy Go słu­cha­li i dobro­wol­nie szli za Nim. On nas zapro­wa­dzi do Ojca: „Moje owce słu­cha­ją mego gło­su… Idą one za Mną i Ja daję im życie wiecz­ne” (J 10,27–28).
W jaki spo­sób w mał­żeń­stwie i rodzi­nie może­my pomóc sobie w słu­cha­niu Chry­stu­sa? Waż­ny jest przy­kład, zachę­ta, modli­twa indy­wi­du­al­na i wspól­no­to­wa, ofia­ro­wa­ne cier­pie­nie. Rodzi­ce win­ni dawać dzie­ciom przy­kład, przy­po­mi­na­jąc w róż­nych sytu­acjach: zasta­nów­my się, cze­go dziś Pan Jezus od nas ocze­ku­je? Gdzie nas chce dobry pasterz, Jezus, popro­wa­dzić?
„Znam owce moje, a moje Mnie zna­ją, podob­nie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca” (J 10,14–15). Co zna­czy „znać” Pana Jezu­sa? Co to zna­czy, że On zna każ­de­go z nas? Na pew­no „znać” Pana Jezu­sa – zna­czy znać Jego życie, naukę, czy­tać Pismo Świę­te, czy­tać i stu­dio­wać Kate­chizm. Czę­sto przy­czy­ną osła­bie­nia wia­ry jest sła­ba wie­dza reli­gij­na. Wie­dza jed­nak jest potrzeb­na, by bliź­nim wyja­śnić wąt­pli­wo­ści i ode­przeć roz­ma­ite zarzu­ty sta­wia­ne wie­rzą­cym.
Pan Jezus nas zna, a więc wszyst­ko wie o nas, zna prze­szłość, teraź­niej­szość, ale tak­że przy­szłość. Dzie­ciom trze­ba czę­sto przy­po­mi­nać: Pan Jezus wszyst­ko wie, wszyst­ko widzi. Jest to dla nas pocie­cha, gdy jeste­śmy w spo­sób krzyw­dzą­cy oce­nia­ni, posą­dza­ni o złe inten­cje.
Każ­dy chrze­ści­ja­nin ma udział w zada­niach dobre­go paste­rza, Jezu­sa. Ale w szcze­gól­ny spo­sób posłu­gę paste­rzy w imie­niu Pana Jezu­sa peł­nią bisku­pi i kapła­ni. W rodzi­nie odczy­ty­wa­ne są oraz reali­zo­wa­ne powo­ła­nia kapłań­skie, zakon­ne, a tak­że misyj­ne. Niech rodzi­ny wspie­ra­ją kapła­nów, niech wycho­wu­ją dzie­ci do modli­twy za kapła­nów i do modli­twy o nowe powo­ła­nia do służ­by Bożej.
„Całe nasze kapłań­stwo… jest poczę­te z miło­ści aż do koń­ca. Z niej się rodzi i z niej rośnie” (bł. Jan Paweł II, Tar­nów, 10 czerw­ca 1987).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Pomo­dlę się dłu­żej i gor­li­wiej za kapła­nów szcze­gól­nie wte­dy, gdy jakieś przy­kre wia­do­mo­ści doj­dą do mnie i wzbu­dzą nie­po­kój. n