Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Ufna modlitwa umacnia wiarę

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI, Waty­kan, 18 kwiet­nia br. (audien­cja ogól­na) 

[pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Pozdra­wiam ser­decz­nie piel­grzy­mów pol­skich. Bra­cia i sio­stry, od wspól­no­ty wie­rzą­cych z cza­sów apo­stol­skich, któ­rą dzi­siaj w kate­che­zie wspo­mi­na­my, uczmy się ufnej modli­twy. Codzien­ne wyda­rze­nia, trud­no­ści i pro­ble­my postrze­gaj­my w świe­tle wia­ry. W Sło­wie Bożym szu­kaj­my odpo­wie­dzi na pyta­nia o sens życia i wła­sne­go powo­ła­nia. Niech będzie pochwa­lo­ny Jezus Chry­stus.
[/pullquote]Drodzy bra­cia i sio­stry,
Po Wiel­kich Świę­tach powra­ca­my teraz do kate­chez doty­czą­cych modli­twy. (…) Dzi­siaj pra­gnę się zatrzy­mać na tzw. „małym Zesła­niu Ducha Świę­te­go”, jakie mia­ło miej­sce w momen­cie kul­mi­na­cyj­nym trud­nej fazy życia rodzą­ce­go się Kościo­ła.
Dzie­je Apo­stol­skie mówią nam, że po uzdro­wie­niu para­li­ty­ka przy bra­mie świą­ty­ni jero­zo­lim­skiej, Piotr i Jan zosta­li aresz­to­wa­ni, ponie­waż gło­si­li zmar­twych­wsta­nie Jezu­sa całe­mu ludo­wi. Po pro­ce­sie w try­bie doraź­nym, zosta­li uwol­nie­ni, dołą­czy­li do swo­ich bra­ci i opo­wie­dzie­li, co musie­li zno­sić z powo­du świa­dec­twa o Jezu­sie Zmar­twych­wsta­łym. W owej chwi­li wszy­scy „pod­nie­śli jed­no­myśl­nie głos do Boga”. (…)
Zanim przej­dzie­my do roz­wa­że­nia tej pięk­nej modli­twy, zauwa­ża­my istot­ną posta­wę fun­da­men­tal­ną: w obli­czu nie­bez­pie­czeń­stwa, trud­no­ści, zagro­że­nia pierw­sza wspól­no­ta chrze­ści­jań­ska nie usi­łu­je doko­ny­wać ana­li­zy, aby zasta­no­wić się, w jaki spo­sób reago­wać, jak się bro­nić, jakie pod­jąć środ­ki, ale w obli­czu pró­by sta­je do modli­twy, nawią­zu­je kon­takt z Bogiem.
Czym cha­rak­te­ry­zu­je się ta modli­twa? Jest to jed­no­myśl­na i zgod­na modli­twa całej wspól­no­ty, któ­ra sta­je w obli­czu sytu­acji prze­śla­do­wa­nia z powo­du Jezu­sa (…) – ta zgod­ność jest pod­sta­wo­wą cechą pierw­szej wspól­no­ty i powin­na zawsze cha­rak­te­ry­zo­wać Kościół. (…) Jest to – powie­dział­bym – pierw­szy cud, jaki doko­nu­je się wów­czas, gdy wie­rzą­cy pod­da­wa­ni są pró­bie z powo­du swej wia­ry: jed­ność się umac­nia, zamiast być nara­żo­ną na szwank, ponie­waż wspie­ra­na jest nie­za­chwia­ną modli­twą.
(…) To, co się wyda­rzy­ło jest odczy­ty­wa­ne w świe­tle Chry­stu­sa, któ­ry jest klu­czem do zro­zu­mie­nia tak­że prze­śla­do­wa­nia. Krzyż jest zawsze klu­czem do zmar­twych­wsta­nia. Sprze­ciw wobec Jezu­sa, Jego męka i śmierć, są odczy­ty­wa­ne na nowo poprzez Psalm 2, jako reali­za­cja pla­nu Boga Ojca dla zba­wie­nia świa­ta. Tutaj znaj­du­je się też sens doświad­cze­nia prze­śla­do­wa­nia, jakie prze­ży­wa pierw­sza wspól­no­ta chrze­ści­jań­ska.
Ta pierw­sza wspól­no­ta nie jest zwy­kłym sto­wa­rzy­sze­niem, ale wspól­no­tą żyją­cą w Chry­stu­sie; dla­te­go to, co ją spo­ty­ka, jest czę­ścią pla­nu Boże­go. Podob­nie jak mia­ło to miej­sce w odnie­sie­niu do Jezu­sa, ucznio­wie napo­ty­ka­ją opór, nie­zro­zu­mie­nie, prze­śla­do­wa­nia. (…)
Po tej modli­twie – odno­to­wu­je Łukasz – „zadrża­ło miej­sce, na któ­rym byli zebra­ni, wszy­scy zosta­li napeł­nie­ni Duchem Świę­tym i gło­si­li odważ­nie sło­wo Boże”. – Miej­sce zadrża­ło – to zna­czy, że wia­ra ma moc prze­kształ­ca­nia zie­mi. (…)
Rów­nież my, dro­dzy bra­cia i sio­stry, musi­my umieć nieść wyda­rze­nia nasze­go życia powsze­dnie­go w modli­twie, aby szu­kać ich głę­bo­kie­go sen­su. Podob­nie jak pierw­sza wspól­no­ta chrze­ści­jań­ska, tak­że my, godząc się na oświe­ce­nie Sło­wem Bożym, przez roz­wa­ża­nie Pisma Świę­te­go, może­my się nauczyć dostrze­ga­nia, że Bóg jest obec­ny w naszym życiu, obec­ny wła­śnie nawet w chwi­lach trud­nych i że wszyst­ko, tak­że rze­czy nie­zro­zu­mia­łe są czę­ścią dosko­nal­sze­go pla­nu miło­ści, w któ­rym osta­tecz­ne zwy­cię­stwo nad złem, grze­chem i śmier­cią nale­ży napraw­dę do dobra, łaski, życia, do Boga. (…)