Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowo kapłana

Kościół naszym domem (22)

Bp Jan Szko­doń Biskup Pomoc­ni­czy Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej

„Ja jestem praw­dzi­wym krze­wem win­nym… Trwaj­cie we Mnie, a Ja w was trwać będę… Ja jestem krze­wem win­nym, wy – lato­ro­śla­mi” (J 15,1 n.).
Pan Jezus uczy nas o Kró­le­stwie Nie­bie­skim w róż­nych przy­po­wie­ściach, porów­na­niach, obra­zach. Każ­da przy­po­wieść przy­bli­ża nam Bożą praw­dę pod innym kątem. Nie moż­na abso­lu­ty­zo­wać jed­ne­go obra­zu, pomi­ja­jąc inne. To samo doty­czy porów­nań odno­szą­cych się do Pana Jezu­sa. Są tacy wie­rzą­cy, któ­rzy do Pana Jezu­sa odno­szą obraz kró­la, pomi­ja­jąc inne porów­na­nia: pasterz, bra­ma, dro­ga, czy krzew win­ny.
Obraz krze­wu win­ne­go i lato­ro­śli, czy­li gałą­zek, mówi o ści­słym, życio­daj­nym związ­ku wie­rzą­cych z Panem Jezu­sem. Ta ści­sła więź ma źró­dło w krzy­żo­wej śmier­ci Zba­wi­cie­la i urze­czy­wist­nia się w Chrzcie świę­tym. Zjed­no­cze­nie z Bogiem, któ­re nazy­wa­my łaską uświę­ca­ją­cą, jest darem miło­sier­dzia Boże­go. A jed­no­cze­śnie każ­dy z nas jest odpo­wie­dzial­ny za tę więź z Bogiem. Pan Jezus wzy­wa: „Trwaj­cie we Mnie…” (w. 4).
W Sakra­men­cie Mał­żeń­stwa Pan Jezus umac­nia męż­czy­znę i kobie­tę w jed­no­ści z Bogiem w Trój­cy Świę­tej, a tak­że jed­no­czy męż­czy­znę i kobie­tę nie­ro­ze­rwal­nym, trwa­łym oraz życio­daj­nym sakra­men­tem. Łaska Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa jest wiel­kim darem dla każ­de­go z mał­żon­ków, dla ich mał­żeń­stwa i dla rodzi­ny, któ­ra się rodzi na fun­da­men­cie tego Sakra­men­tu. Dar Boży, umac­nia­ją­cy mał­żon­ków do wypeł­nie­nia ich powo­ła­nia, jest wyma­ga­ją­cy. Od mał­żon­ków, od każ­de­go z człon­ków rodzi­ny zale­ży, czy nie sta­ną się uschłą gałę­zią, czy­li od każ­de­go zale­ży, czy będzie żył w sta­nie łaski uświę­ca­ją­cej. Zada­niem na całe życie jest miłość, wier­ność, tro­ska o trwa­łość związ­ku. Zada­niem rodzi­ców, ich powo­ła­niem, jest przy­jąć wiel­ki dar, jakim jest dziec­ko.
Pan Jezus przy­po­mi­na nam, że jeste­śmy sła­bi, grzesz­ni i potrze­bu­je­my Jego pomo­cy. „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przy­no­si owoc obfi­ty, ponie­waż beze Mnie nic nie może­cie uczy­nić” (J 15,5).
„Czy mał­żon­ko­wie pamię­ta­ją o tym, że w momen­cie ich ślu­bu… sam Chry­stus zobo­wią­zał się być z nimi?” – pytał bł. Jan Paweł II (Łom­ża, 4 czerw­ca 1991 r).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Roz­waż­my przy­po­wieść o win­nym krze­wie i sło­wa św. Jana: „nie miłuj­my sło­wem i języ­kiem, ale czy­nem i praw­dą” (1 J 3,18).