Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W trosce o młodzież

Fatalne skutki seksedukacji typu B i C

[pul­lqu­ote]
W pol­skiej oświa­cie
mamy dobre „wycho­wa­nie do życia w rodzi­nie”!
– Sami akty­wi­ści nie wygra­ją. Albo w Pol­sce powsta­nie wiel­ki front wal­ki w obro­nie naszych dzie­ci i mło­dzie­ży, albo będą one demo­ra­li­zo­wa­ne już w naj­bliż­szym cza­sie. Mamy praw­dę i jest nas więk­szość, ale musi­my się obu­dzić, musi­my dzia­łać – mówił 12 maja w Kra­ko­wie dr inż. Anto­ni Zię­ba, pre­zes Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Życia Czło­wie­ka, pod­czas sym­po­zjum „Edu­ka­cja sek­su­al­na, ale jaka?”. Gościem spe­cjal­nym sym­po­zjum była Gabrie­le Kuby, nie­miec­ka socjo­log, pisar­ka, któ­ra odważ­nie mówi o skut­kach, jakie rodzi zła sek­se­du­ka­cja (typu B i C), pro­wa­dzo­na w jej kra­ju.
[/pullquote]Prof. dr hab. Fran­ci­szek Adam­ski przed­sta­wił histo­rię wpro­wa­dze­nia do szkół przed­mio­tu „wycho­wa­nie do życia w rodzi­nie”. Pod­kre­ślił, że pro­gram reali­zo­wa­ny w jego ramach przy­no­si już wymier­ne, pozy­tyw­ne owo­ce. W wyni­ku pro­wa­dze­nia tych zajęć spa­dła licz­ba ciąż u nasto­la­tek oraz zaka­żeń i zacho­ro­wań na HIVAIDS – pod­kre­ślał nauko­wiec.
Pro­fe­sor Adam­ski zazna­czył, że to wszyst­ko powin­no rodzić apro­ba­tę. – Nie­ste­ty, są w Pol­sce śro­do­wi­ska, któ­re ata­ku­ją dobre pod­ręcz­ni­ki i dobry pro­gram. Nie sta­wia­ją jed­nak zarzu­tów mery­to­rycz­nych, a jedy­nie ide­olo­gicz­ne. Uwa­ża­ją, że nasza mło­dzież jest poszko­do­wa­na i potrze­bu­je sek­se­du­ka­cji, jaka jest pro­wa­dzo­na na Zacho­dzie (typ B i C). Nie baczą na to, że przy­no­si ona bar­dzo nega­tyw­ne kon­se­kwen­cje – ubo­le­wał prof. Adam­ski.
Jak dra­ma­tycz­ne skut­ki nie­sie z sobą postu­lo­wa­na przez śro­do­wi­ska femi­ni­stycz­ne per­mi­syw­na sek­se­du­ka­cja mówi­ła Gabrie­le Kuby. Jak wyja­śnia­ła nie­miec­ka socjo­log, w pro­wa­dzo­nej w Niem­czech sek­se­du­ka­cji ist­nie­je zało­że­nie, że czło­wiek jest isto­tą sek­su­al­ną od uro­dze­nia i ma pra­wo do zaspo­ka­ja­nia tych potrzeb. – Tech­ni­ki tej sek­se­du­ka­cji są coraz bar­dziej demo­ra­li­zu­ją­ce i agre­syw­ne. Blo­ku­je ona głos sumie­nia, akty­wi­zu­je sek­su­al­nie i zno­si wszel­kie nor­my moral­ne. Już od przed­szko­la dzie­ci dosta­ją „sek­su­al­ne zabaw­ki”.
– W moim kra­ju anty­kon­cep­cja prze­pi­sy­wa­na jest nasto­lat­kom jako śro­dek kosme­tycz­ny. Nikt im nie mówi o jej szko­dli­wo­ści. A cho­ro­by prze­no­szo­ne dro­gą płcio­wą roz­prze­strze­nia­ją się w zatrwa­ża­ją­cym tem­pie – mówi­ła Kuby.
Kuby ostrze­ga­ła Pola­ków, by nie szli dro­gą Zacho­du. – Musi­my się mobi­li­zo­wać i dzia­łać. Mamy za sobą Kościół i Paste­rzy. Nie wol­no nam być bez­czyn­ny­mi, bo od tego, cze­go uczy się nasza mło­dzież, zale­ży przy­szłość Pol­ski – prze­ko­ny­wa­li wykła­dow­cy.
Dr Kry­sty­na Kluz w refe­ra­cie „Edu­ka­cja sek­su­al­na w Pol­sce na tle wybra­nych kra­jów euro­pej­skich” przed­sta­wi­ła wyni­ki sto­so­wa­nia w Szwe­cji i w Niem­czech złej, per­mi­syw­nej edu­ka­cji sek­su­al­nej typu B. Mimo roz­da­wa­nia w szko­łach mło­dzie­ży męskiej i żeń­skiej środ­ków anty­kon­cep­cyj­nych, nie­let­nie uczen­ni­ce i tak zacho­dzą w cią­żę oraz doko­nu­ją abor­cji. W Pol­sce mamy „wycho­wa­nie do życia w rodzi­nie”, czy­li dobrą edu­ka­cję sek­su­al­ną typu A i dobre wyni­ki. Przy­to­czy­ła też porów­na­nie: w 8-milio­no­wej Szwe­cji nie­let­nie dziew­czę­ta doko­nu­ją ponad 7 tys. abor­cji rocz­nie; w Pol­sce 20–40 (nie tysię­cy!). W Szwe­cji reje­stru­je się rocz­nie ok. 38 tys. zabójstw nie­na­ro­dzo­nych, w Pol­sce w 1997 roku – gdy była „zale­ga­li­zo­wa­na” abor­cja – takich zabójstw było 3 tys. (ofi­cjal­ne dane szwedz­kie i pol­skie). Tak­że w Pol­sce w porów­na­niu ze Szwe­cją jest zde­cy­do­wa­nie mniej przy­pad­ków zacho­ro­wań na cho­ro­by prze­no­szo­ne dro­gą płcio­wą.
Tere­sa Król z redak­cji „Wycho­waw­cy” przed­sta­wi­ła wyni­ki obszer­nych badań ankie­to­wych prze­pro­wa­dzo­nych na gru­pie ponad tysią­ca uczniów gim­na­zjów kra­kow­skich. Wyni­ki wska­zu­ją na jed­no­znacz­nie pozy­tyw­ną rolę „wycho­wa­nia do życia w rodzi­nie”, na gene­ral­nie pozy­tyw­ny sto­su­nek mło­dzie­ży do tego przed­mio­tu.
Refe­rat b. sena­to­ra, mece­na­sa Zbi­gnie­wa Cicho­nia pt. „Pra­wo rodzi­ców do wycho­wa­nia i naucza­nia dzie­ci zgod­nie z ich prze­ko­na­nia­mi reli­gij­ny­mi i filo­zo­ficz­ny­mi” przed­sta­wio­ny przez mec. Grze­go­rza Maj­ka, uka­zał gwa­ran­cje praw­ne rodzi­ców zapi­sa­ne zarów­no w pol­skim, jak i mię­dzy­na­ro­do­wym usta­wo­daw­stwie.

Mał­go­rza­ta Pabis, Anto­ni Zię­ba