Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Rodzina pracująca i świętująca
fundamentem społeczeństwa o ludzkim obliczu

Frag­men­ty homi­lii Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI, wygło­szo­nej pod­czas Eucha­ry­stii na zakoń­cze­nie VII Świa­to­we­go Spo­tka­nia Rodzin, Medio­lan, 3 czerw­ca br.

Dro­dzy bra­cia i sio­stry,
Prze­ży­wa­my dziś rano, spra­wu­jąc Ofia­rę Eucha­ry­stycz­ną wiel­ką chwi­lę rado­ści i wspól­no­ty. Jest to wiel­kie zgro­ma­dze­nie, zjed­no­czo­ne z Następ­cą Pio­tra, utwo­rzo­ne przez wier­nych pocho­dzą­cych z wie­lu kra­jów. Przed­sta­wia ono suge­styw­ny obraz Kościo­ła, jed­ne­go i powszech­ne­go, zało­żo­ne­go przez Chry­stu­sa i owoc tej misji, któ­rą jak sły­sze­li­śmy w Ewan­ge­lii, Jezus powie­rzył swo­im Apo­sto­łom: by szli i naucza­li wszyst­kie naro­dy, „udzie­la­jąc im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świę­te­go”. (…)
[pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Pozdra­wiam ser­decz­nie pol­skie rodzi­ny obec­ne tu w Medio­la­nie i te, któ­re łączą się z nami przez środ­ki prze­ka­zu. Niech pod­ję­te tutaj kwe­stie: „Rodzi­na, pra­ca, świę­to­wa­nie” umoc­nią was w miło­ści, wier­no­ści i uczci­wo­ści mał­żeń­skiej, zachę­cą mło­dych, by pra­gnę­li bar­dziej „być” ani­że­li „mieć”, pomo­gą wszyst­kim prze­ży­wać nie­dzie­lę jako spo­tka­nie z Chry­stu­sem w rado­ści rodzin­ne­go świę­to­wa­nia. Na następ­ne Świa­to­we Spo­tka­nie Rodzin zapra­szam was do Fila­del­fii w Sta­nach Zjed­no­czo­nych – jeśli Bóg pozwo­li – za trzy lata. Wasze rodzi­ny zawie­rzam Maryi, Kró­lo­wej Rodzin.
[/pullquote]Do bycia obra­zem Jedy­ne­go Boga w trzech oso­bach powo­ła­ny jest nie tyl­ko Kościół, ale tak­że rodzi­na, opar­ta na mał­żeń­stwie zawar­tym mię­dzy męż­czy­zną a kobie­tą. (…). Miłość jest tym, co czy­ni oso­bę ludz­ką auten­tycz­nym obra­zem Trój­cy. Dro­dzy mał­żon­ko­wie, żyjąc w mał­żeń­stwie nie obda­ro­wu­je­cie sie­bie jakąś rze­czą czy dzia­ła­niem, ale całym życiem. A wasza miłość jest owoc­na przede wszyst­kim dla was samych, gdyż pra­gnie­cie i wypeł­nia­cie dobro jed­no dru­gie­go, doświad­cza­jąc rado­ści przyj­mo­wa­nia i daro­wa­nia. Jest też owoc­na w wiel­ko­dusz­nym i odpo­wie­dzial­nym prze­ka­zy­wa­niu życia dzie­ciom, w tro­skli­wej opie­ce nad nimi oraz mądrym i sta­ran­nym wycho­wa­niu. (…)
Dro­dzy mał­żon­ko­wie, obda­rza­jąc was szcze­gól­nie Duchem Świę­tym Chry­stus spra­wia, że może­cie uczest­ni­czyć w Jego oblu­bień­czej miło­ści, czy­niąc was zna­kiem swej miło­ści do Kościo­ła: miło­ści wier­nej i cał­ko­wi­tej. Jeśli będzie­cie umie­li przy­jąć ten dar, pona­wia­jąc z wia­rą każ­de­go dnia wasze „tak”, mocą, któ­ra pocho­dzi z łaski sakra­men­tu, tak­że wasza rodzi­na będzie żyć miło­ścią Boga, na wzór Świę­tej Rodzi­ny z Naza­re­tu. Dro­gie rodzi­ny, czę­sto pro­ście w modli­twie o pomoc Pan­ny Maryi i Świę­te­go Józe­fa, aby nauczy­li was przyj­mo­wa­nia miło­ści Boga, tak jak oni ją przy­ję­li. (…)
Dla nas, chrze­ści­jan, dniem świą­tecz­nym jest nie­dzie­la, dzień Pań­ski, coty­go­dnio­wa Pas­cha. Jest to dzień Kościo­ła, zgro­ma­dze­nia zwo­ła­ne­go przez Pana wokół sto­łu Sło­wa i Ofia­ry Eucha­ry­stycz­nej, tak jak to czy­ni­my dzi­siaj, aby się Nim kar­mić, wejść w Jego miłość. Jest to dzień czło­wie­ka i jego war­to­ści: uczty, przy­jaź­ni, soli­dar­no­ści, kul­tu­ry, kon­tak­tu z przy­ro­dą, zaba­wy, spor­tu. Jest to dzień rodzi­ny, w któ­rej wspól­nie trze­ba prze­ży­wać poczu­cie świę­ta, spo­tka­nia, dzie­le­nia się ze sobą, a tak­że uczest­ni­cząc we Mszy świę­tej. Dro­gie rodzi­ny, pomi­mo szyb­kie­go tem­pa naszych cza­sów nie trać­cie sen­su Dnia Pań­skie­go! Jest to jak­by oaza, w któ­rej trze­ba się zatrzy­mać, aby zasma­ko­wać rado­ści spo­tka­nia i uga­sze­nia nasze­go pra­gnie­nia Boga.
Rodzi­na, pra­ca, świę­to: trzy dary Boże, trzy wymia­ry naszej egzy­sten­cji, któ­re powin­ny zna­leźć zgod­ną rów­no­wa­gę. Zhar­mo­ni­zo­wa­nie cza­su pra­cy i wymo­gów rodzi­ny, życia zawo­do­we­go i ojco­stwa i macie­rzyń­stwa, pra­cy i świę­ta jest waż­ne dla budo­wa­nia spo­łe­czeń­stwa o ludz­kim obli­czu. Zawsze dawaj­cie w tym pierw­szeń­stwo logi­ce „być” przed logi­ką „mieć”: pierw­sza z nich budu­je, dru­ga koń­czy się znisz­cze­niem. Trze­ba, przede wszyst­kim w rodzi­nie, wycho­wy­wać się do wia­ry w auten­tycz­ną miłość, tę któ­ra pocho­dzi od Boga i łączy nas z Nim i wła­śnie z tego wzglę­du „prze­kształ­ca nas w My, któ­re prze­zwy­cię­ża nasze podzia­ły i spra­wia, że sta­je­my się jed­nym, tak, że osta­tecz­nie Bóg jest wszyst­kim we wszyst­kich”. Amen.