Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Dwu­na­sty tydzień zwy­kły 25–30 VI 2012
Ponie­dzia­łek
2 Krl 17,5–8.13–15a.18; Mt 7,1–5
Sło­wo Boże: Pan cią­gle ostrze­gał Izra­ela i Judę przez wszyst­kich swo­ich pro­ro­ków i wszyst­kich „Widzą­cych”, mówiąc: „Zawróć­cie z waszych dróg grzesz­nych i prze­strze­gaj­cie pole­ceń moich (…)”.
Dla­cze­go czło­wiek nie słu­cha Boga? Dla­cze­go nie słu­cham Boga? – to pyta­nie brzmi natar­czy­wie. Tak zdu­mie­wa­ją­co pro­ste, a przy tym kło­po­tli­we. Może dziś trze­ba je powta­rzać wie­lo­krot­nie. Może poru­szy­ło­by nie­jed­no sumie­nie. Lecz czy nie była­by to zbyt pro­sta recep­ta na prze­mia­nę nasze­go życia? Tu potrze­ba wiel­kiej pra­cy ducho­wej, ludzi – moca­rzy ducha, by pomo­gli prze­ła­mać kaj­da­ny grze­chu nie tyl­ko swe­go.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, obdarz nas usta­wicz­ną bojaź­nią i miło­ścią Two­je­go świę­te­go imie­nia, albo­wiem nigdy nie odma­wiasz opie­ki tym, któ­rych utwier­dzasz w swo­jej miło­ści.
Wto­rek
2 Krl 19,9b–11.14–21.31–15a.36
Mt 7,6.12–14
Sło­wo Boże: „Tak powie­cie Eze­chia­szo­wi, kró­lo­wi judz­kie­mu: Niech twój Bóg, w któ­rym poło­ży­łeś nadzie­ję, nie zwo­dzi cię zapew­nie­niem: Nie będzie wyda­na Jero­zo­li­ma w ręce kró­la asy­ryj­skie­go”.
Sza­tan dzia­ła zaciem­nia­jąc ludz­ki umysł, znie­kształ­ca­jąc ludz­kie myśle­nie: czło­wie­ko­wi wyda­je się, że jest tak potęż­ny, iż nic nie może mu sta­nąć w poprzek dro­gi. Wię­cej, zaczy­na kpić z tych, któ­rzy jesz­cze u Boga szu­ka­ją ratun­ku. To jak­by zapo­wiedź tego, co póź­niej dzia­ło się pod krzy­żem, co wie­lo­krot­nie prze­ży­wa­li ucznio­wie Chry­stu­sa. Ale i taką pró­bę wia­ry trze­ba umieć znieść.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, obdarz nas usta­wicz­ną bojaź­nią i miło­ścią Two­je­go świę­te­go imie­nia, albo­wiem nigdy nie odma­wiasz opie­ki tym, któ­rych utwier­dzasz w swo­jej miło­ści.
Śro­da
2 Krl 22,8–13; 23,1–3; Mt 7,15–20
Sło­wo Boże: Odczy­tał król dla ich uszu całą treść księ­gi przy­mie­rza, zna­le­zio­nej w świą­ty­ni Pana. Następ­nie król sta­nął przy kolum­nie i zawarł przy­mie­rze przed obli­czem Pana, że pój­dą za Panem, że będą prze­strze­ga­li Jego pole­ceń (…)
Ktoś zaczął szu­kać ratun­ku w świą­ty­ni i zna­lazł skarb: sło­wo Pana skie­ro­wa­ne do ludu. I nastą­pi­ło odno­wie­nie przy­mie­rza z Bogiem. Oka­za­ło się, że moż­na zjed­no­czyć cały lud i pocią­gnąć na dro­gę wier­no­ści wobec Bożych przy­ka­zań. Moż­li­wą sta­ła się odbu­do­wa moral­na i ducho­wa całe­go naro­du. Do tego potrzeb­na jest mądra wła­dza, któ­ra wie, co jest kolum­ną wspie­ra­ją­cą naród.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, obdarz nas usta­wicz­ną bojaź­nią i miło­ścią Two­je­go świę­te­go imie­nia, albo­wiem nigdy nie odma­wiasz opie­ki tym, któ­rych utwier­dzasz w swo­jej miło­ści.
Czwar­tek
2 Krl 24,8–17; Mt 7,21–29
Sło­wo Boże: I prze­sie­dlił w nie­wo­lę całą Jero­zo­li­mę, mia­no­wi­cie wszyst­kich ksią­żąt i wszyst­kich dziel­nych wojow­ni­ków, dzie­sięć tysię­cy poj­ma­nych oraz wszyst­kich kowa­li i ślu­sa­rzy. Pozo­sta­ła jedy­nie naj­uboż­sza lud­ność kra­ju.
Naro­do­wa klę­ska: król upo­ko­rzo­ny, wojow­ni­cy w nie­wo­li, eli­ty naro­du w cało­ści upro­wa­dzo­ne do obce­go kra­ju. Kto pozo­stał? Naj­uboż­si. To oni, choć mało zna­czą­cy, lek­ce­wa­że­ni, nie­do­ce­nia­ni i wyko­rzy­sty­wa­ni zapew­ni­li naro­do­wi cią­głość. Dla­te­go że zosta­li w zie­mi rodzin­nej, inni po latach mogli tu powró­cić. Kolej­ny raz Bóg poka­zał, że niko­go nie wyklu­cza, bo wiel­kim może być każ­dy.
Modli­twa dnia: Boże, Ty spra­wi­łeś, że świę­ty Ire­ne­usz, biskup, utwier­dził praw­dzi­wą naukę i pokój w Koście­le, przez jego wsta­wien­nic­two odnów w nas wia­rę i miłość, aby­śmy dąży­li do zgo­dy i jed­no­ści.
Pią­tek
Dz 12,1–11; 2 Tm 4,6–9.16–18
Mt 16,13–19
UROCZYSTOŚĆ ŚW. APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA
Sło­wo Boże: Krew moja już ma być wyla­na na ofia­rę, a chwi­la mojej roz­łą­ki nade­szła… Pośpiesz się, by przy­być do mnie szyb­ko. Pan sta­nął przy mnie i wzmoc­nił mnie, żeby się prze­ze mnie dopeł­ni­ło gło­sze­nie Ewan­ge­lii i żeby wszyst­kie naro­dy je posły­sza­ły.
Apo­stoł prze­czu­wa zbli­ża­ją­cy się kres życia. Przy­po­mi­na sobie dokład­nie, że mocą łaski został wyrwa­ny z wie­lu nie­bez­pie­czeństw. Jest pew­ny, że Pan i teraz ochro­ni go przed grze­chem. A jed­nak pra­gnie jesz­cze widzieć przy sobie swe­go wier­ne­go ucznia i towa­rzy­sza pra­cy misyj­nej. Bo wspar­cie ze stro­ny Boga przy­cho­dzi przez ręce kon­kret­nej oso­by.
Modli­twa dnia: Boże, Ty nam dałeś dzień świę­tej rado­ści w uro­czy­stość Apo­sto­łów Pio­tra i Paw­ła, spraw, aby Twój Kościół wier­nie zacho­wy­wał naukę Apo­sto­łów, od któ­rych otrzy­mał zada­tek wia­ry.
Sobo­ta
Lm 2,2.10–14.18–19; Mt 8,5–17
Sło­wo Boże: Zbu­rzył Pan bez lito­ści wszyst­kie sie­dzi­by Jaku­ba; wywró­cił w swej zapal­czy­wo­ści twier­dze Córy Judy, rzu­cił o zie­mię, zbez­cze­ścił kró­le­stwo i moż­nych. Usie­dli na zie­mi w mil­cze­niu star­si Córy Syjo­nu, pro­chem gło­wy posy­pa­li (…)
W mil­cze­niu peł­nym bólu doj­rze­wa­ją pierw­sze myśli: Bóg jest jedy­ną nadzie­ją. Nade wszyst­ko do Nie­go trze­ba wołać o litość. Jemu mówić o potwor­no­ściach woj­ny, o cier­pie­niu nie­win­nych, o bólu spo­nie­wie­ra­nych. Bo tyl­ko Bóg jest w sta­nie zro­zu­mieć i tyl­ko On może sku­tecz­nie przyjść z pomo­cą. To dobre roz­wią­za­nie: umieć przed Bogiem wypo­wie­dzieć swój ból.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, obdarz nas usta­wicz­ną bojaź­nią i miło­ścią Two­je­go świę­te­go imie­nia, albo­wiem nigdy nie odma­wiasz opie­ki tym, któ­rych utwier­dzasz w swo­jej miło­ści.