Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Ks. bp Albin Małysiak we wspomnieniach

Sługa prawdy

Z ks. kard. Sta­ni­sła­wem Nagym roz­ma­wia Mał­go­rza­ta Pabis

Pro­szę powie­dzieć, jak Ksiądz Kar­dy­nał postrze­gał ks. bp. Albi­na Mały­sia­ka?
Śp. ks. bp Albin Mały­siak był wybit­nym dusz­pa­ste­rzem. Nie był kla­sycz­nym, wybit­nym kazno­dzie­ją, ale Bożym gawę­dzia­rzem, któ­ry siał z żar­li­wo­ścią ziar­na Ewan­ge­lii. Czę­sto, aby bar­dziej prze­mó­wić do wier­nych, ubie­rał to, co mówił, w lek­ki i zabaw­ny żart. Zawsze odważ­nie bro­nił Kościo­ła.
Gdy­by miał ks. Kar­dy­nał krót­ko scha­rak­te­ry­zo­wać ks. bp. Albi­na, to co by powie­dział?
Tym, co go cha­rak­te­ry­zo­wa­ło była wiel­ka życio­wa miłość praw­dy. On żył po to, by być świad­kiem praw­dy. Ks. bp Albin gło­sił praw­dę, czy się ona komuś podo­ba­ła, czy nie.
Dziś czu­je­my wiel­ki żal, że odszedł wiel­ki biskup, choć tyl­ko pomoc­ni­czy, Kościo­ła kra­kow­skie­go. Był napraw­dę wiel­kim bisku­pem i wiel­kim paste­rzem. Z całej duszy paste­rzo­wał w Koście­le – i to paste­rzo­wa­nie zawsze leża­ło mu na ser­cu. Odszedł od nas wiel­ki świa­dek praw­dy Bożej, odważ­ny i gor­li­wy, umie­ją­cy pra­co­wać dla ludzi. Był bar­dzo otwar­ty na ludzi i zawsze był przy nich bli­sko. Po jego śmier­ci mamy wiel­ką lukę, gdyż odszedł dobry i świę­ty czło­wiek. Tu jesz­cze dodam, że ks. bp Albin Mały­siak był wiel­kim przy­ja­cie­lem Radia Mary­ja. On żył spra­wa­mi tego Radia, publicz­nie o tym mówił, nie wsty­dził się, a kie­dy trze­ba było, sta­wał w jego obro­nie.
Dzię­ku­ję za roz­mo­wę.