Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Sie­dem­na­sty tydzień zwy­kły 30 VII–4 VIII 2012
Jr 13,1–11; Mt 13,31–35
Sło­wo Boże: Prze­wrot­ny ten naród odma­wia posłu­szeń­stwa moim sło­wom, postę­pu­jąc według swe­go zatwar­dzia­łe­go ser­ca; uga­nia się za obcy­mi boga­mi, by im słu­żyć i odda­wać cześć, niech więc się sta­nie jak ten pas, któ­ry nie nada­je się do nicze­go.
Nie łudź­my się. Wszel­ki ludz­ki sprze­ciw wobec Boże­go pra­wa będzie miał swój kres. I wszel­ka ludz­ka pycha zosta­nie znisz­czo­na. Niech nas nie mami powszech­ność lek­ce­wa­że­nia Bożych przy­ka­zań i wynio­słość tych, któ­rzy zapo­mnie­li o Stwór­cy. Jed­no jest pew­ne: wszel­ki czyn pod­ję­ty wbrew woli Boga obró­ci się w nicość.
Modli­twa dnia: Boże, Obroń­co ufa­ją­cych Tobie, bez Cie­bie nic nie jest moc­ne ani świę­te, spraw w swo­im wiel­kim miło­sier­dziu, aby­śmy pod Twy­mi rzą­da­mi i Two­im prze­wod­nic­twem dobrze uży­wa­li rze­czy prze­mi­ja­ją­cych i nie­ustan­nie ubie­ga­li się o dobra wiecz­ne.
Wto­rek
Jr 14,17–22; Mt 13,36–43
Sło­wo Boże: Uzna­je­my, Panie, naszą nie­go­dzi­wość, prze­wrot­ność naszych przod­ków, bo zgrze­szy­li­śmy prze­ciw Tobie! Nie odrzu­caj nas przez wzgląd na Two­je imię, od czci nie odsą­dzaj tro­nu Two­jej chwa­ły! Pamię­taj, nie zry­waj swe­go Przy­mie­rza z nami!
Modli­twa skru­chy to codzien­ny chleb czło­wie­ka wie­rzą­ce­go. Nie moż­na w poko­ju ser­ca zakoń­czyć dnia, jeśli zapo­mni­my ze skru­chą pochy­lić swą gło­wę przed Stwór­cą. Być może ist­nie­je sto przy­czyn, dla któ­rych Bóg miał­by pra­wo zerwać z nami przy­mie­rze chrztu. A jed­nak tego nie czy­ni. Mozol­nie odna­wia je, ile­kroć o to pro­si­my.
Modli­twa dnia: Boże, Ty powo­ła­łeś w swo­im Koście­le świę­te­go Igna­ce­go do sze­rze­nia Two­jej więk­szej chwa­ły, spraw, aby­śmy wal­cząc na zie­mi z jego pomo­cą i za jego przy­kła­dem, zasłu­ży­li na udział w jego nie­bie­skiej chwa­le.
Śro­da
Jr 15,10.16–21; Mt 13,44–46
Sło­wo Boże: Jeśli się nawró­cisz, dozwo­lę, byś znów sta­nął przede Mną… Uczy­nię z cie­bie dla tego naro­du nie­zdo­by­ty mur ze spi­żu. Będą wal­czyć z tobą, lecz cię nie zwy­cię­żą, bo jestem z tobą, by cię wspo­ma­gać i uwol­nić.
Trze­ba Boga pro­sić o odwa­gę, by bez waha­nia prze­ciw­sta­wiać się tym, któ­rzy czy­nią zło. To naj­waż­niej­sza obiet­ni­ca Stwór­cy: będzie dla nas wyba­wi­cie­lem z rąk zło­czyń­ców, to zna­czy nie tyle uchro­ni naszą fizycz­ność, ile nie dopu­ści, byśmy zeszli na dro­gę zło­czyń­ców. I to jest naj­cen­niej­sza obro­na, któ­ra chro­ni nas przed uni­ce­stwie­niem.
Modli­twa dnia: Boże, Ty nie­ustan­nie dajesz swo­je­mu Kościo­ło­wi nowe przy­kła­dy życia chrze­ści­jań­skie­go, spraw, aby­śmy naśla­do­wa­li świę­te­go Alfon­sa Marię w apo­stol­skiej gor­li­wo­ści i razem z nim osią­gnę­li nagro­dę w nie­bie.
Czwar­tek
Jr 18,1–6; Mt 13,47–53
Sło­wo Boże: Wte­dy Pan skie­ro­wał do mnie nastę­pu­ją­ce sło­wo: „Czy nie mogę postą­pić z wami, domu Izra­ela, jak ten garn­carz? – rzekł Pan. Oto bowiem jak gli­na w ręku garn­ca­rza, tak jeste­ście wy, domu Izra­ela, w moim ręku”.
W zdro­wiu i pomyśl­no­ści łatwo o złu­dze­nie, że to sobie zawdzię­cza­my odno­szo­ne suk­ce­sy. W utra­pie­niu i klę­sce łatwo nam oskar­żać Boga za brak tro­ski o nasze spra­wy. A prze­cież Bóg jest Stwór­cą, świę­tym Garn­ca­rzem, któ­ry kie­ru­je naszym losem. Nie czy­ni tego w kon­wen­cji zaba­wy. Każ­dy Jego czyn wypły­wa z nie­skoń­czo­nej miło­ści. Kie­dyś pozwo­li nam zoba­czyć ją w peł­ni.
Modli­twa dnia: Boże, Ty dla swo­jej chwa­ły i zba­wie­nia ludz­ko­ści usta­no­wi­łeś Chry­stu­sa naj­wyż­szym i wiecz­nym Kapła­nem, spraw, aby lud, któ­ry On nabył dla Cie­bie Krwią swo­ją, z uczest­nic­twa w Ofie­rze eucha­ry­stycz­nej czer­pał moc pły­ną­cą z Jego Krzy­ża i Zmar­twych­wsta­nia.
Pią­tek
Jr 26,1–9; Mt 13,54–58
Sło­wo Boże: Stań na dzie­dziń­cu domu Pana i mów do miesz­kań­ców wszyst­kich miast judz­kich, któ­rzy przy­cho­dzą do domu Pana oddać pokłon, wszyst­kie sło­wa, jakie pole­ci­łem ci im oznaj­mić; nie ujmuj ani sło­wa.
Bóg w pierw­szym rzę­dzie zwra­ca się do tych, któ­rzy jesz­cze przy­cho­dzą do Jego domu. Do tych, któ­rzy przy­cho­dzą do kościo­ła. Ich obec­ność w świę­tym miej­scu nie jest bynaj­mniej gwa­ran­cją, że wszyst­ko jest w porząd­ku. Ale oka­za­nie zain­te­re­so­wa­nia spra­wa­mi Boga rodzi nadzie­ję, że przyj­mą głos swe­go Pana, że zro­zu­mią wezwa­nie Stwór­cy i wkro­czą na dro­gę pra­wo­ści. A Bóg chęt­nie oka­że miło­sier­dzie.
Modli­twa dnia: Panie, nasz Boże, ukształ­tuj nas na podo­bień­stwo Ser­ca Two­je­go Syna i roz­pal Jego miło­ścią, aby­śmy upodob­nie­ni do Nie­go sta­li się na wie­ki uczest­ni­ka­mi odku­pie­nia.
Sobo­ta
Jr 26,11–16.24; Mt 14,1–12
Sło­wo Boże: „Jere­miasz zasłu­gu­je na wyrok śmier­ci, gdyż pro­ro­ko­wał prze­ciw temu mia­stu…”. Jere­miasz zaś rzekł: „Pan posłał mnie… Teraz więc zmień­cie swo­je postę­po­wa­nie i swo­je uczyn­ki, słu­chaj­cie gło­su Pana…”.
Nie pierw­szy to i nie ostat­ni spra­wie­dli­wy słu­ga Pana, ska­zy­wa­ny na odrzu­ce­nie, wyszy­dze­nie, a nawet śmierć z powo­du wier­no­ści sło­wu Boże­mu. W obli­czu bez­po­śred­nie­go zagro­że­nia pro­rok pozo­sta­je gło­si­cie­lem praw­dy Bożej. Jest słu­gą Naj­wyż­sze­go i herol­dem Jego praw. Pro­śmy o łaskę pozo­sta­wa­nia rzecz­ni­ka­mi spraw Bożych wobec ludzi, któ­rych spo­ty­ka­my na co dzień.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy i miło­sier­ny Boże, Ty obda­rzy­łeś świę­te­go Jana Marię god­ną podzi­wu gor­li­wo­ścią apo­stol­ską, spraw, aby­śmy za jego przy­kła­dem i wsta­wien­nic­twem przez chrze­ści­jań­ską miłość zyski­wa­li dusze bra­ci dla Cie­bie i razem z nim osią­gnę­li wiecz­ną chwa­łę.