Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Chrystus to centrum całej historii

Roz­wa­ża­nie Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI,
wygło­szo­ne przed modli­twą Anioł Pań­ski w Castel Gan­dol­fo, 15 lip­ca br.

 

fot. ks. R. Wal­czak

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
W kalen­da­rzu litur­gicz­nym, 15 lip­ca przy­pa­da wspo­mnie­nie św. Bona­wen­tu­ry z Bagno­re­gio, fran­cisz­ka­ni­na, Dok­to­ra Kościo­ła, następ­cy świę­te­go Fran­cisz­ka z Asy­żu jako prze­ło­żo­ne­go Zako­nu Bra­ci Mniej­szych. Napi­sał on pierw­szą ofi­cjal­ną bio­gra­fię Bie­da­czy­ny, a pod koniec życia był rów­nież bisku­pem wła­śnie tej Die­ce­zji Alba­no. W swo­im liście Bona­wen­tu­ra pisze: „Wyzna­ję przed Bogiem, że powo­dem, któ­ry spra­wił, że bar­dziej umi­ło­wa­łem życie [pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Jutro będzie­my obcho­dzi­li wspo­mnie­nie Naj­święt­szej Maryi Pan­ny z Góry Kar­mel – Mat­ki Bożej Szka­plerz­nej. Znak szcze­gól­ne­go odda­nia się Jej – szka­plerz – nosił i bar­dzo sobie cenił bło­go­sła­wio­ny Jan Paweł II. Wszyst­kim jego roda­kom – w Pol­sce, w świe­cie, wam obec­nym tu dzi­siaj w Castel Gan­dol­fo – życzę, by Mary­ja, naj­lep­sza z matek, osła­nia­ła was swo­im płasz­czem w wal­ce ze złem, wypra­sza­ła potrzeb­ne łaski, wska­zy­wa­ła dro­gi wio­dą­ce do Boga. Niech będzie pochwa­lo­ny Jezus Chry­stus.
[/pullquote]błogosławionego Fran­cisz­ka, jest to, iż przy­po­mi­na ono począt­ki i roz­kwit Kościo­ła” (Epi­stu­la de tri­bus quaestio­ni­bus, in Ope­re di San Bona­ven­tu­ra. Intro­du­zio­ne gene­ra­le, Roma 1990, p. 29). Sło­wa te odsy­ła­ją nas wprost do Ewan­ge­lii dzi­siej­szej nie­dzie­li, uka­zu­ją­cej pierw­sze posła­nie przez Jezu­sa Dwu­na­stu Apo­sto­łów na misję: „Następ­nie przy­wo­łał do sie­bie Dwu­na­stu – opo­wia­da św. Marek – i zaczął roz­sy­łać ich po dwóch… i przy­ka­zał im, żeby nic z sobą nie bra­li na dro­gę prócz laski: ani chle­ba, ani tor­by, ani pie­nię­dzy w trzo­sie. Ale idź­cie obu­ci w san­da­ły i nie wdzie­waj­cie dwóch sukien” (Mk 6,7–9). Fran­ci­szek z Asy­żu, po nawró­ce­niu, prak­ty­ko­wał dosłow­nie tę Ewan­ge­lię, sta­jąc się wier­nym świad­kiem Jezu­sa. Wią­żąc się w spo­sób szcze­gól­ny z tajem­ni­cą Krzy­ża, został prze­kształ­co­ny w „dru­gie­go Chry­stu­sa”, jak go wła­śnie uka­zu­je św. Bona­wen­tu­ra.
Głów­ną inspi­ra­cją całe­go życia św. Bona­wen­tu­ry, podob­nie zresz­tą jak i jego teo­lo­gii, jest Jezus Chry­stus. To cen­tral­ne miej­sce Chry­stu­sa znaj­du­je­my w dru­gim czy­ta­niu dzi­siej­szej Mszy św. (Ef 1,3–14), słyn­nym hym­nie z Listu świę­te­go Paw­ła Apo­sto­ła do Efe­zjan, któ­ry zaczy­na się od słów: „Niech będzie bło­go­sła­wio­ny Bóg i Ojciec Pana nasze­go Jezu­sa Chry­stu­sa, On napeł­nił nas wszel­kim bło­go­sła­wień­stwem ducho­wym na wyży­nach nie­bie­skich – w Chry­stu­sie”. Apo­stoł uka­zu­je więc jak zre­ali­zo­wał się ten plan bło­go­sła­wień­stwa, w czte­rech frag­men­tach, z któ­rych każ­dy roz­po­czy­na się od tego same­go wyra­że­nia „w Nim”, nawią­zu­jąc do Jezu­sa Chry­stu­sa. „W Nim” Ojciec wybrał nas przed zało­że­niem świa­ta; „w Nim” mamy odku­pie­nie przez Jego krew; „w Nim” sta­li­śmy się dzie­dzi­ca­mi prze­zna­czo­ny­mi, by być „ku chwa­le maje­sta­tu Jego łaski”; „w Nim” ci, któ­rzy uwie­rzą w Ewan­ge­lię otrzy­ma­ją pie­częć Ducha Świę­te­go. Ten hymn Paw­ło­wy zawie­ra wizję histo­rii, do któ­rej upo­wszech­nie­nia w Koście­le przy­czy­nił się św. Bona­wen­tu­ra: cen­trum całej histo­rii jest Chry­stus, któ­ry zapew­nia tak­że nowość i odro­dze­nie w każ­dej epo­ce. W Jezu­sie Bóg dał i wypo­wie­dział wszyst­ko, ale ponie­waż jest on nie­wy­czer­pal­nym skar­bem, Duch Świę­ty nigdy nie prze­sta­je ujaw­niać i reali­zo­wać swo­ją tajem­ni­cę. Dla­te­go dzie­ło Chry­stu­sa i Kościo­ła się nie cofa, ale zawsze się roz­wi­ja.
Dro­dzy przy­ja­cie­le, pro­śmy Naj­święt­szą Mary­ję Pan­nę, któ­rą jutro będzie­my świę­to­wać jako Dzie­wi­cę z Góry Kar­mel, żeby nam pomo­gła, tak jak Fran­cisz­ko­wi i Bona­wen­tu­rze, aby wiel­ko­dusz­nie odpo­wie­dzieć na wezwa­nie Pana do gło­sze­nia Jego Ewan­ge­lii zba­wie­nia sło­wem, a nade wszyst­ko całym życiem.