Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowo kapłana

Kościół naszym domem (34)

Bp Jan Szko­doń Biskup Pomoc­ni­czy Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej

Moj­żesz powie­dział do Izra­eli­tów na pusty­ni: „To jest chleb, któ­ry Pan wam daje na pokarm” (Wj 16,15). Te sło­wa odno­si­ły się bez­po­śred­nio do man­ny, któ­rą Bóg cudow­nie kar­mił synów Izra­ela wędru­ją­cych do Zie­mi Obie­ca­nej. Ale to, co mówił Moj­żesz, odno­si się do każ­de­go pokar­mu i do wszyst­kich darów Bożych natu­ral­nych i nad­przy­ro­dzo­nych, mate­rial­nych i ducho­wych. Man­na na pusty­ni była też zapo­wie­dzią pokar­mu ducho­we­go, jaki nam zosta­wił Chry­stus, Naj­święt­szej Eucha­ry­stii.
Izra­eli­ci narze­ka­li na głód i pra­gnie­nie. Wspo­mi­na­li Egipt, gdzie „zasia­da­li przed garn­ka­mi mię­sa i chleb jada­li do syto­ści” (Wj 16,3). W nie­wo­li byli syci, w wol­no­ści – cier­pie­li głód.
Rodzi­na wciąż na nowo win­na prze­ży­wać dzięk­czy­nie­nie wobec Boga, któ­ry daje nam chleb z nie­ba. Wszyst­ko, co jest „owo­cem zie­mi i pra­cy rąk ludz­kich”, jest przede wszyst­kim darem od Boga. Zna­kiem wdzięcz­no­ści wobec Boga za Jego dary, jest modli­twa przed jedze­niem i po jedze­niu, a przy­naj­mniej uczy­nio­ny znak krzy­ża. W wie­lu rodzi­nach zanie­dba­no prze­ży­wa­nia posił­ku połą­czo­ne­go z modli­twą. Dzie­ci, nie mają­ce dziś doświad­cze­nia tru­du zwią­za­ne­go ze zdo­by­wa­niem pokar­mu, tym bar­dziej potrze­bu­ją świa­dec­twa rodzi­ców, któ­rzy modlą się, dzię­ku­jąc Bogu za pokarm.
War­to wspo­mnieć, że dla budo­wa­nia wspól­no­ty trze­ba sta­rać się, aby jeść posi­łek razem przy­naj­mniej w nie­dzie­lę i świę­ta. Rodzi­ce win­ni przy­po­mi­nać dzie­ciom, by żegna­ły się przed posił­kiem, jedząc obiad w szko­le. Jest to wyzna­nie wia­ry.
Stół rodzin­ny, wspól­ny posi­łek, trze­ba łączyć ze sto­łem Boże­go sło­wa i ze sto­łem Cia­ła i Krwi Pań­skiej. „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przy­cho­dzi, nie będzie łak­nął; a kto we Mnie wie­rzy, nigdy pra­gnąć nie będzie” (J 6,35). Pan Jezus kar­mi nas swo­im sło­wem, przy­kła­dem peł­nie­nia woli Ojca, ale szcze­gól­nie owo­ca­mi Męki i Śmier­ci, któ­re są obec­ne w Eucha­ry­stii. Udział we Mszy św. jest wezwa­niem, by „porzu­cić daw­ne­go czło­wie­ka, któ­ry ule­ga zepsu­ciu na sku­tek kłam­li­wych żądz… i przy­oblec czło­wie­ka nowe­go” (Ef 4,22–24).
„Eucha­ry­stia… prze­mie­nia życie czło­wie­ka i otwie­ra przed nim hory­zont życia wiecz­ne­go” (bł. Jan Paweł II, Wro­cław, 1 czerw­ca 1997 r.).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Czy modli­my się przed i po jedze­niu, czy sta­ra­my się jeść posi­łek wspól­nie, całą rodzi­ną?