Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Dzie­więt­na­sty tydzień zwy­kły 13–18 VIII 2012
Ponie­dzia­łek
Ef 1,3–6.11–12; J 19,25–27
ŚWIĘTO NMP KALWARYJSKIEJ
(w Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej)
Sło­wo Boże: Wybrał nas przed zało­że­niem świa­ta, aby­śmy byli świę­ci i nie­ska­la­ni przed Jego obli­czem. Z miło­ści prze­zna­czył nas dla sie­bie jako przy­bra­nych synów przez Jezu­sa Chry­stu­sa…
Wybra­ni przed zało­że­niem świa­ta – brzmi to tak nie­praw­do­po­dob­nie, że tyl­ko Bóg mógł to wymy­ślić. Naszym jedy­nym prze­zna­cze­niem jest świę­tość, któ­ra jest upodob­nie­niem się do Boga przez miłość. On sam kie­ro­wał się miło­ścią, gdy nas stwa­rzał. I tej miło­ści nadal nie bra­ku­je w Jego ser­cu. Zle­wa ją na nas wciąż. Jeśli dziś bra­ku­je nam miło­ści w życiu codzien­nym, to dla­te­go, żeśmy od Nie­go ode­szli.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty dałeś Jezu­so­wi Chry­stu­so­wi Naj­święt­szą Mary­ję Pan­nę jako pomoc w dzie­le nasze­go odku­pie­nia, spraw łaska­wie, aby­śmy, roz­wa­ża­jąc pas­chal­ne tajem­ni­ce Pana, za pośred­nic­twem Maryi dostą­pi­li łask, o któ­re z ufno­ścią pro­si­my.
Wto­rek
Ez 2,8–3,4; Mt 18,1–5.10.12–14
Sło­wo Boże: „Synu czło­wie­czy, zjedz to, co jest przed tobą posta­wio­ne. Zjedz ten zwój i idź prze­ma­wiać do Izra­eli­tów”. Otwo­rzy­łem więc usta, a On dał mi zjeść ów zwój, mówiąc do mnie: „Nakarm się i napeł­nij wnętrz­no­ści swo­je tym zwo­jem”.
Pro­rok otrzy­mu­je pokarm – to sło­wo Boże. Naj­pierw sam spo­ży­wa ów boski pokarm, dobrze czu­je jego smak, napeł­nia nim swo­je wnę­trze. Tak umoc­nio­ny – zaczy­na gło­sić sło­wo Boga ludo­wi. By nie być fał­szy­wym pro­ro­kiem gło­szą­cym wytwo­ry ludz­kiej (wła­snej) myśli, by nie być pusto brzmią­cym gło­sem, trze­ba wytrwa­le kar­mić swe ser­ce czy­stym pokar­mem sło­wa.
Modli­twa dnia: Boże, dzię­ki Two­jej łasce świę­ty Mak­sy­mi­lian Maria, gor­li­wy czci­ciel Nie­po­ka­la­nej Dzie­wi­cy, cier­pli­wie zno­sił udrę­ki wię­zie­nia i oddał swo­je życie za bliź­nie­go, spraw przez jego wsta­wien­nic­two, aby­śmy całym naszym życiem i śmier­cią świad­czy­li o Two­jej miło­ści.
Śro­da
Ap 11,19a; 12,1.3–6a.10ab;
1 Kor 15,20–26; Łk 1,39–56
UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWZIĘCIA NMP
Sło­wo Boże: Świą­ty­nia Boga w nie­bie się otwar­ła i Arka Jego Przy­mie­rza uka­za­ła się w Jego świą­ty­ni. Potem uka­zał się wiel­ki znak na nie­bie: Nie­wia­sta oble­czo­na w słoń­ce i księ­życ pod jej sto­pa­mi.
W opi­sie Apo­sto­ła Jana łączą się dwa obra­zy: obraz Arki pozo­sta­ją­cej w jero­zo­lim­skiej świą­ty­ni i obraz Nie­wia­sty, któ­ra poro­dzi Syna. Jak dla Izra­eli­tów Arka wypeł­nia­ła naj­święt­sze miej­sce w świą­ty­ni, tak dla chrze­ści­jan Mary­ja jest obec­na w każ­dej Eucha­ry­stii, naj­święt­szej czyn­no­ści Kościo­ła. Ten ma szan­sę dobrze prze­żyć Mszę św. i Komu­nię, kto potra­fi ser­cem przy­jąć Mary­ję.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty wzią­łeś do nie­bie­skiej chwa­ły cia­ło i duszę Nie­po­ka­la­nej Dzie­wi­cy Maryi, Mat­ki Two­je­go Syna, spraw, aby­śmy nie­ustan­nie trosz­czy­li się o dobra ducho­we i wysłu­ży­li sobie udział w Jej chwa­le.
Czwar­tek
Ez 12,1–12; Mt 18,21–19,1
Sło­wo Boże: Może to zro­zu­mie­ją, cho­ciaż to lud zbun­to­wa­ny. Wynieś swo­je toboł­ki, jak toboł­ki zesłań­ca, za dnia, na ich oczach, i wyjdź wie­czo­rem, na ich oczach, tak jak wycho­dzą zesłań­cy. Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez nie­go.
Zacho­wa­nie pro­ro­ka musi być jaw­ne. Zmie­rza do pobu­dze­nia ludz­kich sumień, któ­re wciąż bun­tu­ją się prze­ciw Bogu. Jak bar­dzo musi Bogu zale­żeć na tym, by czło­wiek odczy­tał Boże zamia­ry, sko­ro z takim naci­skiem przy­na­gla pro­ro­ka do publicz­ne­go dzia­ła­nia. Tak też jest w naszym życiu. Bóg nie usta­je w wysił­kach, by powie­dzieć, co o nas myśli, byśmy rozu­mie­li, jak postę­po­wać.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, ośmie­la­my się Cie­bie nazy­wać Ojcem, umoc­nij w naszych ser­cach ducha przy­bra­nych dzie­ci, aby­śmy mogli osią­gnąć obie­ca­ne dzie­dzic­two.
Pią­tek
Iz 61,1–3a; Mk 1,14–20
ŚWIĘTO ŚW. JACKA
(w Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej)
Sło­wo Boże: Duch Pana nade mną, bo Pan mnie nama­ścił. Posłał mnie, by gło­sić dobrą nowi­nę ubo­gim, by opa­try­wać razy serc zła­ma­nych, by zapo­wia­dać wyzwo­le­nie jeń­com i więź­niom swo­bo­dę; aby obwiesz­czać rok łaski u Pana i dzień pomsty nasze­go Boga.
Jak połą­czyć dwa tak odmien­ne w swej isto­cie dzia­ła­nia: łaskę i pomstę? Rzecz w tym, by nasze widze­nie Boga nie było jed­no­stron­ne, spłasz­czo­ne. Bóg obja­wia się nam jako Bóg para­dok­sów, by pobu­dzić naszą myśl do poszu­ki­wa­nia coraz to głęb­szych odpo­wie­dzi i zapro­sić na dro­gę ducho­wej wędrów­ki, któ­rej koń­ca nie widać.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, dzię­ki Two­jej łasce świę­ty Jacek przez wytrwa­łe gło­sze­nie Ewan­ge­lii odno­wił i umoc­nił w wie­rze wie­le naro­dów, przez jego wsta­wien­nic­two pomnóż naszą wia­rę, aby­śmy byli zdol­ni pra­co­wać dla Two­jej chwa­ły i zba­wie­nia ludzi.
Sobo­ta
Ez 18,1–10.13b.30–32; Mt 19,13–15
Sło­wo Boże: Odrzuć­cie od sie­bie wszyst­kie grze­chy, któ­re­ście popeł­nia­li prze­ciw­ko Mnie, i stwórz­cie sobie nowe ser­ce i nowe­go ducha. Dla­cze­go mie­li­by­ście umrzeć, domu Izra­ela? Ja nie mam żad­ne­go upodo­ba­nia w śmier­ci…
Bóg wie­lo­krot­nie oskar­ża­ny o zbio­ro­wą odpo­wie­dzial­ność, o obo­jęt­ność czy wręcz nie­spra­wie­dli­wość, sam odpo­wia­da przez pro­ro­ka: Bóg jest Bogiem, któ­ry nie ma upodo­ba­nia w śmier­ci, jest Bogiem, któ­re­mu zale­ży na dobrym życiu czło­wie­ka. Jedy­ną prze­szko­dą na dro­dze do uda­ne­go życia jest grzech, a jego twór­cą jest czło­wiek i, nie­ste­ty tak­że, współ­bra­cia.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, ośmie­la­my się Cie­bie nazy­wać Ojcem, umoc­nij w naszych ser­cach ducha przy­bra­nych dzie­ci, aby­śmy mogli osią­gnąć obie­ca­ne dzie­dzic­two.