Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowo kapłana

Kościół naszym domem (36)

Bp Jan Szko­doń Biskup Pomoc­ni­czy Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej

Mał­żeń­stwo i rodzi­na czę­sto są nazy­wa­ne Kaną. Tam Jezus wraz z ucznia­mi uczest­ni­czył w wese­lu w Kanie Gali­lej­skiej „I była tam Mat­ka Jezu­so­wa” – zapi­sał Ewan­ge­li­sta św. Jan (J 2,1).
Pol­ską Kaną nazy­wa­my Jasną Górę. Do tego Sank­tu­arium Mat­ki Bożej przy­by­wa­ją piel­grzy­mi z kra­ju i z zagra­ni­cy przez cały rok. Ale szcze­gól­nie w sierp­niu na Jasną Górę uda­ją się set­ki tysię­cy, w tym bar­dzo wie­lu pie­szych piel­grzy­mów. Nie­któ­rzy idą pie­szo przez trzy tygo­dnie. Spo­ty­ka­my oso­by, któ­re co roku uczest­ni­czą w pie­szej piel­grzym­ce. Trak­tu­ją swój udział jako reko­lek­cje, poku­tę, proś­bę w róż­nych inten­cjach. Pie­sze piel­grzym­ki są wiel­kim świa­dec­twem wia­ry dla wszyst­kich, któ­rzy widzą trud i poświę­ce­nie piel­grzy­mów. Każ­dy piel­grzym mówi o swej wie­rze i zachę­ca wszyst­kich, by sta­wia­li sobie pyta­nie o wła­sną wia­rę.
W cza­sie wese­la zabra­kło wina. Mary­ja powie­dzia­ła do Jezu­sa: „Nie mają już wina (J 2,3). Mat­ka Naj­święt­sza zauwa­ża każ­dy brak, każ­de cier­pie­nie uczniów Chry­stu­sa i przed­sta­wia ich proś­by swe­mu Syno­wi. Z ufno­ścią i poko­rą przy­no­szą wier­ni przed Jasno­gór­ski Obraz wszyst­ko, co jest trud­ne i bole­sne w ich życiu i w życiu ich rodzin.
Mary­ja powie­dzia­ła w Kanie do sług: „Zrób­cie wszyst­ko, cokol­wiek wam powie” (J 2,5). Ona zachę­ca, szcze­gól­nie na Jasnej Górze, do słu­cha­nia Pana Jezu­sa i do posłu­szeń­stwa Jego pole­ce­niom.
Pan Jezus powie­dział słu­gom: „Napeł­nij­cie stą­gwie wodą” (J 2,7). W każ­dej sytu­acji powin­ni­śmy się zasta­no­wić, co do nas nale­ży i co jeste­śmy w sta­nie uczy­nić. To, co prze­kra­cza nasze moż­li­wo­ści, przed­sta­wiaj­my Bogu i wsta­wien­nic­twu Mat­ki Bożej.
Pan Jezus uczy­nił cud – zamie­nił wodę w wino. Na Jasnej Górze wier­ni doświad­cza­ją wie­lu cudów, szcze­gól­nie ducho­wych. Wra­ca­ją umoc­nie­ni, goto­wi do pojed­na­nia, z odno­wio­ną – jak ucznio­wie w Kanie – swo­ją wia­rą.
„O jak­że bar­dzo pra­gnę, aby… rodzi­na nie prze­sta­wa­ła być Bogiem sil­na… Modlę się o to z wami sło­wa­mi Ape­lu Jasno­gór­skie­go” (bł. Jan Paweł II, Jasna Góra, 5 czerw­ca 1979 r.).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Czy odma­wia­my Apel Jasno­gór­ski: sami, w rodzi­nie, dzię­ki radiu lub tele­wi­zji?