Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Odkryjmy na nowo piękno Eucharystii

Roz­wa­ża­nie Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI, wygło­szo­ne przed modli­twą Anioł Pań­ski w Castel Gan­dol­fo, 19 sierp­nia br.

[pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Witam Pola­ków! W tych dniach gościem Kościo­ła pra­wo­sław­ne­go w Pol­sce jest Patriar­cha Moskwy i Całej Rusi Cyryl I. Ser­decz­nie pozdra­wiam Jego Świą­to­bli­wość oraz wszyst­kich wier­nych pra­wo­sław­nych. Pro­gram tej wizy­ty obej­mo­wał rów­nież spo­tka­nia z bisku­pa­mi kato­lic­ki­mi i wspól­ną dekla­ra­cję o woli budo­wa­nia bra­ter­skiej jed­no­ści i współ­pra­cy naszych Kościo­łów na rzecz krze­wie­nia ewan­ge­licz­nych war­to­ści we współ­cze­snym świe­cie, w duchu tej samej wia­ry w Jezu­sa Chry­stu­sa. Jest to waż­ne wyda­rze­nie, któ­re budzi nadzie­ję na przy­szłość. Jego owo­ce zawie­rzam łaska­wo­ści Maryi, wypra­sza­jąc Boże bło­go­sła­wień­stwo. Niech będzie pochwa­lo­ny Jezus Chry­stus!
[/pullquote]Drodzy bra­cia i sio­stry!
Ewan­ge­lia dzi­siej­szej nie­dzie­li (por. J 6,51–58) jest koń­co­wą i szczy­to­wą czę­ścią mowy wygło­szo­nej przez Jezu­sa w syna­go­dze w Kafar­naum po tym, gdy dzień wcze­śniej dał pokarm tysiąc­om osób dzię­ki tyl­ko pię­ciu chle­bom i dwóm rybom. Jezus odkry­wa sens tego cudu, a zatem że czas obiet­nic się wypeł­nił: Bóg Ojciec, któ­ry man­ną nakar­mił Izra­eli­tów na pusty­ni, obec­nie wysłał Jego – Syna – jako Chleb życia wiecz­ne­go, a chle­bem tym jest Jego cia­ło, Jego życie, zło­żo­ne w ofie­rze za nas. Cho­dzi zatem o przy­ję­cie Go z wia­rą, nie gor­sząc się Jego czło­wie­czeń­stwem; cho­dzi o „spo­ży­wa­nie Jego Cia­ła i picie Jego Krwi” (por. J 6,54), aby­śmy mie­li w sobie samych peł­nię życia. Jest oczy­wi­ste, że prze­mó­wie­nie to nie zosta­ło wygło­szo­ne po to, aby zyskać uzna­nie. Jezus wie o tym i wypo­wia­da je spe­cjal­nie; była to bowiem chwi­la kry­tycz­na, zwrot w Jego misji publicz­nej. Ludzie, i to sami ucznio­wie, byli Jego entu­zja­sta­mi, gdy doko­ny­wał cudow­nych zna­ków; i rów­nież roz­mno­że­nie chle­bów i ryb było jasnym obja­wie­niem Mesja­sza, tym bar­dziej że zaraz potem tłum chciał zanieść trium­fal­nie Jezu­sa i ogło­sić Go kró­lem Izra­ela. Nie była jed­nak pew­na wola Jezu­sa, któ­ry wła­śnie przez tę dłu­gą prze­mo­wę stu­dzi entu­zjazm i wywo­łu­je wie­le nie­za­do­wo­le­nia. Wyja­śnia­jąc bowiem obraz chle­ba, potwier­dza On, że został posła­ny, aby ofia­ro­wać wła­sne życie i że ten, kto chce iść za Nim, winien przy­łą­czyć się do Nie­go oso­bi­ście i dogłęb­nie, uczest­ni­cząc w Jego ofie­rze miło­ści. W tym celu Jezus usta­no­wi pod­czas Ostat­niej Wie­cze­rzy sakra­ment Eucha­ry­stii, aby Jego ucznio­wie mogli mieć w sobie Jego miłość i – jak jed­no cia­ło zjed­no­czo­ne w Nim – mogli prze­dłu­żać w świe­cie Jego tajem­ni­cę zba­wie­nia.

fot. ks. R. Wal­czak

Słu­cha­jąc tej mowy lud zro­zu­miał, że Jezus nie był Mesja­szem, któ­ry pra­gnął posiąść tron docze­sny. Nie szu­kał poro­zu­mień, aby zdo­być Jero­zo­li­mę. Co wię­cej, do Mia­sta chciał przy­być, aby podzie­lić los pro­ro­ków: dać swo­je życie dla Boga i dla ludu. Owe chle­by, łama­ne dla tysię­cy ludzi, nie mia­ły spo­wo­do­wać mar­szu trium­fal­ne­go, ale zapo­wia­dać ofia­rę Krzy­ża, na któ­rym Jezus stał się Chle­bem łama­nym za wie­lu, cia­łem i krwią ofia­ro­wa­ną na prze­bła­ga­nie dla życia świa­ta. Tak więc Jezus wygło­sił tę mowę, aby pozba­wić tłu­my złu­dzeń, a zwłasz­cza aby spo­wo­do­wać w swo­ich uczniach pod­ję­cie decy­zji. Wie­lu z nich bowiem od tej pory już za Nim nie poszło.
Dro­dzy przy­ja­cie­le, jesz­cze raz pozwól­my zdu­mieć się sło­wa­mi Chry­stu­sa: On – ziar­no psze­ni­cy rzu­co­ne w bruz­dy histo­rii – jest pier­wo­ci­ną nowej ludz­ko­ści, wyzwo­lo­nej od znisz­cze­nia grze­chu i śmier­ci. I odkryj­my na nowo pięk­no sakra­men­tu Eucha­ry­stii, wyra­ża­ją­cej całą poko­rę i świę­tość Boga: Jego sta­wa­nie się malucz­kim, frag­men­tem wszech­świa­ta, aby go pojed­nać cał­ko­wi­cie w miło­ści. Niech Mary­ja Pan­na, któ­ra dała świa­tu Chleb życia, uczy nas, jak żyć zawsze w głę­bo­kiej jed­no­ści z Nim.