Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowo kapłana

Kościół naszym domem (39)

Bp Jan Szko­doń Biskup Pomoc­ni­czy Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej

Ewan­ge­lia wciąż przy­po­mi­na pyta­nie, jakie posta­wił Pan Jezus swo­im uczniom: „Za kogo uwa­ża­ją Mnie ludzie?… A wy za kogo Mnie uwa­ża­cie?” (Mk 8,27–29). Piotr odpo­wie­dział: „Ty jesteś Mesja­szem”.
Jezu­so­we pyta­nie idzie przez histo­rię. Ser­cem, wia­rą, sło­wa­mi, życiem odpo­wia­da­ją na to pyta­nie poszcze­gól­ni ludzie, rodzi­ny, naro­dy.
Po wyzna­niu wia­ry Piotr i inni ucznio­wie usły­sze­li od Pana Jezu­sa, że będzie zabi­ty i trze­cie­go dnia zmar­twych­wsta­nie. Piotr nie mógł tego zro­zu­mieć i „zaczął Go upo­mi­nać” (w. 32). Wte­dy usły­szał moc­ne sło­wa: „Zejdź Mi z oczu, sza­ta­nie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludz­kie” (w. 33).
Każ­de­mu chrze­ści­ja­ni­no­wi, każ­dej rodzi­nie gro­zi posta­wa wyra­żo­na w sło­wach Pana Jezu­sa: „nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludz­kie”. Jeśli Bóg prze­sta­je być naj­waż­niej­szy w życiu rodzi­ny i jeśli Jego sło­wo nie jest decy­du­ją­ce, liczy się przede wszyst­kim zysk, opi­nia ludz­ka, dąże­nie do omi­ja­nia wyrze­cze­nia i ofia­ry. A Pan Jezus uczy, jaka jest Ewan­ge­lia krzy­ża: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze same­go sie­bie, niech weź­mie krzyż swój i niech Mnie naśla­du­je. Bo kto chce zacho­wać swo­je życie, stra­ci je; a kto stra­ci swe życie z powo­du Mnie i Ewan­ge­lii, ten je zacho­wa” (w. 34–35). Co to zna­czy „tra­cić”, „zyskać” w życiu mał­żeń­skim i rodzin­nym, w spra­wie zdo­by­wa­nia pie­nię­dzy, w prze­zwy­cię­ża­niu kon­flik­tów, w obro­nie trwa­ło­ści mał­żeń­stwa, trzeź­wo­ści, w prze­strze­ga­niu zasad ety­ki sek­su­al­nej?
„Za kogo Mnie uwa­ża­cie?” i „Co jest zyskiem, zwy­cię­stwem, a co prze­gra­ną?” – te pyta­nia są ze sobą zwią­za­ne.
Wspo­mnieć war­to sło­wa św. Jaku­ba: „Tak też i wia­ra, jeśli nie była­by połą­czo­na z uczyn­ka­mi, mar­twa jest sama w sobie” (Jk 2,17). I sło­wa Psal­mi­sty: „Będę cho­dził w obec­no­ści Pana” (Ps 116,9). Co zna­czy – w życiu codzien­nym rodzi­ny – cho­dzić w obec­no­ści Pana?
„Do praw­dzi­wej miło­ści wycho­wu­je się … wyma­ga­jąc, ale tyl­ko miłu­jąc moż­na wyma­gać. Moż­na wyma­gać, wyma­ga­jąc od sie­bie” (bł. Jan Paweł II, Kiel­ce, 3 czerw­ca 1991 r.).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Co zna­czy, że rodzi­ce mają wyzna­wać wia­rę w Chry­stu­sa wobec wła­snych dzie­ci?