Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Dwu­dzie­sty czwar­ty tydzień zwy­kły 17–22 IX 2012
Ponie­dzia­łek
1 Kor 11,17–26.33; Łk 7,1–10
Sło­wo Boże: Ja bowiem otrzy­ma­łem od Pana to, co wam prze­ka­za­łem, że Pan Jezus tej nocy, kie­dy został wyda­ny, wziął chleb i dzię­ki uczy­niw­szy poła­mał i rzekł: „To jest Cia­ło moje za was wyda­ne. Czyń­cie to na moją pamiąt­kę”.
Eucha­ry­stia – sakra­ment miło­ści bez gra­nic. Ofia­ra za zba­wie­nie każ­de­go czło­wie­ka. Dar obec­no­ści, któ­ra sta­je się umoc­nie­niem w dro­dze przez docze­sność. Świę­to­wa­nie Eucha­ry­stii przy­no­si tak­że poważ­ne wyzwa­nie. Jest nim zobo­wią­za­nie do jed­no­ści i miło­ści. Nie mamy pra­wa uczest­ni­czyć w Eucha­ry­stii, jeśli we wspól­no­tę wno­si­my roz­łam.
Modli­twa dnia: Boże, Ty obda­rzy­łeś świę­te­go Rober­ta, bisku­pa, wiel­ką wie­dzą i męstwem dla obro­ny wia­ry Two­je­go Kościo­ła, spraw przez jego wsta­wien­nic­two, aby Twój lud zacho­wał tę wia­rę nie­na­ru­szo­ną.
Wto­rek
Mdr 4,7–15 lub 1 J 2,12–17; Łk 2,41–52
ŚWIĘTO ŚW. STANISŁAWA KOSTKI
Sło­wo Boże: Wcze­śnie osią­gnąw­szy dosko­na­łość, prze­żył cza­sów wie­le. Dusza jego podo­ba­ła się Bogu, dla­te­go pospiesz­nie wyszedł spo­śród nie­pra­wo­ści.
Wie­lość lat nie prze­są­dza o osią­gnię­tej mądro­ści. Ta bowiem jest darem Boga, a Bóg znaj­du­je upodo­ba­nie w ser­cach pro­stych i ufa­ją­cych Jego miło­sier­dziu. Współ­cze­sne mędr­ko­wa­nie, choć stroi się w dostoj­ne sza­ty nauko­wych dywa­ga­cji, nie­wie­le ma wspól­ne­go z praw­dzi­wą mądro­ścią. Bo praw­dzi­wą mądrość moż­na spo­tkać tam, gdzie ludz­kie ser­ce zacho­wu­je dzie­cię­cą pro­sto­tę w poj­mo­wa­niu spraw Bożych.
Modli­twa dnia: Boże, Ty wśród wie­lu cudów Two­jej mądro­ści obda­rzy­łeś świę­te­go Sta­ni­sła­wa Kost­kę łaską doj­rza­łej świę­to­ści już w mło­dzień­czym wie­ku, spraw, aby­śmy za jego przy­kła­dem wyko­rzy­sty­wa­li czas na gor­li­wą pra­cę i z zapa­łem dąży­li do wie­ku­iste­go poko­ju.
Śro­da
1 Kor 12,31–13,13; Lk 7,31–35
Sło­wo Boże: Sta­raj­cie się o więk­sze dary, a ja wam wska­że dro­gę jesz­cze dosko­nal­szą. Gdy­bym mówił języ­ka­mi ludzi i anio­łów, a miło­ści bym nie miał, stał­bym się jak miedź brzę­czą­ca albo cym­bał brzmią­cy. Gdy­bym też miał dar pro­ro­ko­wa­nia i znał wszyst­kie tajem­ni­ce, i posia­dał wszel­ką wie­dzę, i wszel­ką moż­li­wą wia­rę, tak iżbym góry prze­no­sił, a miło­ści bym nie miał, był­bym niczym.
Co jest naj­cen­niej­szym cha­ry­zma­tem czło­wie­ka wie­rzą­ce­go? Miłość. Bo miłość prze­ni­ka każ­dy inny cha­ry­zmat i pro­wa­dzi na szczy­ty suk­ce­su, speł­nie­nia, doj­rza­ło­ści. Jest szczy­tem ludz­kich moż­li­wo­ści. I nie może być ina­czej, sko­ro Bóg jest miło­ścią. Wezwa­ni przez Miłość, kro­czy­my dro­gą miło­ści ku peł­ni.
Modli­twa dnia: Boże, Stwór­co i Rząd­co wszech­świa­ta, wej­rzyj na nas i daj nam całym ser­cem słu­żyć Tobie, aby­śmy mogli dozna­wać skut­ków Two­je­go miło­sier­dzia.
Czwar­tek
1 Kor 15,1–11; Łk 7,36–50
Sło­wo Boże: Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie oka­za­ła się darem­na; prze­ciw­nie, pra­co­wa­łem wię­cej od nich wszyst­kich, nie ja, co praw­da, lecz łaska Boża ze mną.
Bogac­two łaski Bożej zoba­czy­my tak napraw­dę dopie­ro po tam­tej stro­nie życia. I wów­czas rów­nież odkry­je­my, jak wie­lu spo­śród Bożych darów nie umie­li­śmy przy­jąć. A mimo to Bóg nie zra­ża­jąc się naszą nie­po­rad­no­ścią koła­tał do nasze­go ser­ca i szu­kał spo­so­bu, by nas skło­nić do przy­ję­cia Jego daru. War­to każ­de­go dnia pro­sić, by Jego dar dla nas nie był darem­ny.
Modli­twa dnia: Boże, Stwór­co i Zba­wi­cie­lu wszyst­kich naro­dów, Ty wezwa­łeś do wia­ry naród kore­ań­ski i umoc­ni­łeś go przez chwa­leb­ne męczeń­stwo świę­tych Andrze­ja, Paw­ła i Towa­rzy­szy, spraw, aby­śmy za ich przy­kła­dem i wsta­wien­nic­twem aż do śmier­ci trwa­li w Two­jej nauce.
Pią­tek
Ef 4,1–7.11–13; Mt 9,9–13
ŚWIĘTO ŚW. MATEUSZA EWANGELISTY
Sło­wo Boże: Każ­de­mu zaś z nas zosta­ła dana łaska (…). I On usta­no­wił jed­nych apo­sto­ła­mi, innych pro­ro­ka­mi, innych ewan­ge­li­sta­mi, innych paste­rza­mi i nauczy­cie­la­mi…
Ser­cem ludz­kim tar­ga­ją dwa odmien­ne dąże­nia. Chęt­nie pod­kre­śla­my swo­ją odręb­ność i nie­po­wta­rzal­ność. Rów­no­cze­śnie żywi­my głę­bo­kie prze­ko­na­nie o rów­no­ści wszyst­kich ludzi. Mądrość Boża wska­zu­je pięk­ne roz­wią­za­nie powyż­sze­go napię­cia. Oto wszy­scy jeste­śmy dzieć­mi tego same­go Ojca. A prze­cież każ­dy z nas otrzy­mu­je inne zada­nie do wyko­na­nia. Bóg potra­fi objąć każ­de­go peł­nią miło­ści i wska­zać każ­de­mu wła­ści­wą mu dro­gę.
Modli­twa dnia: Boże, Ty w nie­wy­sło­wio­nym miło­sier­dziu wybra­łeś cel­ni­ka Mate­usza na Apo­sto­ła, spraw przez jego wsta­wien­nic­two, aby­śmy jak on szli za Chry­stu­sem i wier­nie przy Nim trwa­li.
Sobo­ta
1 Kor 15,35–37.42–49; Łk 8,4–15
Sło­wo Boże: Zasie­wa się znisz­czal­ne – powsta­je zaś nie­znisz­czal­ne; sie­je się nie­chwa­leb­ne – powsta­je chwa­leb­ne; sie­je się sła­be – powsta­je moc­ne; zasie­wa się cia­ło zmy­sło­we – powsta­je cia­ło ducho­we.
Już sama obser­wa­cja pro­ce­sów życio­wych pro­wa­dzi nas do głę­bo­kie­go sza­cun­ku wobec moż­li­wo­ści samej natu­ry. A czy moż­na pre­cy­zyj­nie opi­sać pro­ces ducho­wej prze­mia­ny naszych ciał fizycz­nych poprzez zmar­twych­wsta­nie? Wie­rzy­my, że Bóg z naszych ułom­nych wysił­ków, pod­ję­tych w docze­sno­ści, utka wiecz­nie trwa­łą tkan­kę naszej oso­by. Lecz cóż się sta­nie, gdy nawet tych ułom­nych wysił­ków nie zło­ży­my w ręce Boga?
Modli­twa dnia: Boże, Stwór­co i Rząd­co wszech­świa­ta, wej­rzyj na nas i daj nam całym ser­cem słu­żyć Tobie, aby­śmy mogli dozna­wać skut­ków Two­je­go miło­sier­dzia.