Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Dom w Ewangelii (24)

Dom na skale

Ks. Edward Sta­niek

Kaza­nie na Górze Jezus koń­czy waż­nym pod­su­mo­wa­niem. Powie­dział do słu­cha­czy wie­le słów. To były reko­lek­cje, w któ­rych bra­ło udział bar­dzo wie­lu ludzi. A oto ostat­nie zda­nia Jezu­sa: Każ­de­go, kto tych słów moich słu­cha i wypeł­nia je, moż­na porów­nać z czło­wie­kiem roz­trop­nym, któ­ry dom swój zbu­do­wał na ska­le. Spadł deszcz, wez­bra­ły rze­ki, zerwa­ły się wichry i ude­rzy­ły w ten dom. On jed­nak nie runął, bo na ska­le był utwier­dzo­ny. Każ­de­go zaś, kto tych słów moich słu­cha, a nie wypeł­nia ich, moż­na porów­nać z czło­wie­kiem nie­roz­sąd­nym, któ­ry dom swój zbu­do­wał na pia­sku. Spadł deszcz, wez­bra­ły rze­ki, zerwa­ły się wichry i rzu­ci­ły się na ten dom. I runął, a upa­dek jego był wiel­ki (Mt 7,24–27).
Uczeń Jezu­sa ma zbu­do­wać dom. Waż­ne jest na jakim grun­cie ten dom powsta­je. Jeśli jest budo­wa­ny na ska­le słów Jezu­sa, to potra­fi prze­trwać wszyst­kie kry­zy­sy. Dom ucznia jest bowiem ata­ko­wa­ny w róż­ny spo­sób. Jezus mówi o powo­dzi i wichu­rze. Dom na ska­le nie oba­wia się takich ude­rzeń. Czym w tej wypo­wie­dzi Jezu­sa jest ska­ła? Jest umie­jęt­no­ścią dokład­ne­go wysłu­cha­nia i wyko­na­nia Jego słów. Waż­ne jest jed­no i dru­gie. Ten budu­je na ska­le, kto trak­tu­je Jezu­sa jako praw­do­mów­ne­go i wie, że nie wystar­cza Go słu­chać i podzi­wiać, trze­ba wyko­nać. Wypeł­nie­nie, czy­li zamie­nie­nie w życie Jego prak­tycz­nych wska­zań, jest gwa­ran­cją nie­znisz­czal­no­ści domu życia, jaki budu­je uczeń. Są jed­nak ucznio­wie Jezu­sa, któ­rzy ogra­ni­cza­ją się jedy­nie do słu­cha­nia i podzi­wia­nia Jego słów, ale żyją po swo­je­mu. Czy­nią to naj­czę­ściej w tro­sce o akcep­ta­cję przez swe śro­do­wi­sko. Taka budow­la jest tyl­ko dla ludz­kie­go oka. Budow­ni­czy oszu­ku­je same­go sie­bie. Wyda­je mu się, że wystar­czy gło­śno okla­ski­wać Mistrza z Naza­re­tu, aby wszy­scy widzie­li, ale nie trze­ba zamie­niać Jego wska­zań w codzien­ne życie. Ten, kto tak budu­je, musi się liczyć, że przy pierw­szym ude­rze­niu w jego dom, on się nie ostoi, jego dom runie. Jezus pod­kre­śla, że upa­dek takie­go domu jest wiel­ki! Sła­bość takie­go domu pole­ga na tym, że jest on budo­wa­ny na pia­sku. Pia­sek zaś to okła­my­wa­nie sie­bie i innych. Pia­sek zakła­ma­nia pro­wa­dzi do tra­ge­dii. Żyje­my w świe­cie zakła­ma­nym. Nie­wie­lu uczniów Jezu­sa zda­je sobie z tego spra­wę. Są okła­my­wa­ni i nie wie­dzą o tym. Nie­któ­rzy nawet wie­dzą i cie­szą się z tego, bo im się wyda­je, że to nie oni bio­rą odpo­wie­dzial­ność za to, co robią i mówią, bo taka jest sytu­acja. To ona jest win­na i ci któ­rzy o niej decy­du­ją, a nie oni. Jezus moc­no prze­strze­ga przed zakła­ma­niem, jed­no kłam­stwo jest opusz­cze­niem Mistrza budu­ją­ce­go tyl­ko na praw­dzie. Bóg jest Ska­łą, czy­li nie­za­wod­ną Praw­dą. Takie imię Boga, jako „Ska­ła”, „Opo­ka”, było zna­ne już w Sta­rym Testa­men­cie. Ten, kto budu­je swe życie na ska­le, budu­je na praw­dzie i Bóg jest z nim. Kto posłu­gu­je się zakła­ma­niem, ten nie ufa Bogu i On nie może jemu ufać. Ludzie też nie mogą ufać temu, kto kła­mie. Ma on wspar­cie jedy­nie u zakła­ma­nych, któ­rzy są syna­mi ojca kłam­stwa, czy­li sza­ta­na. Trze­ba sobie posta­wić pyta­nie: jakie sło­wa Jezu­sa już zamie­ni­li­śmy w stu pro­cen­tach w życie. Cza­sem wystar­czy jed­no zda­nie. Św. Fran­ci­szek wybrał: „Bło­go­sła­wie­ni ubo­dzy”. Św. Brat Albert: „Bło­go­sła­wie­ni miło­sier­ni”. Świę­tość to wcie­le­nie w życie jed­ne­go zda­nia Jezu­sa. Dom świę­te­go jest budo­wa­ny na ska­le!