Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Bóg niestrudzenie nas szuka

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI,
wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej 14 listo­pa­da br. w Waty­ka­nie.

Fot. ks. R. Wal­czak

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
W minio­ną śro­dę zasta­na­wia­li­śmy się nad pra­gnie­niem Boga, jakie isto­ta ludz­ka nosi w swej głę­bi. Dzi­siaj chciał­bym z wami nadal zgłę­biać ten aspekt, zasta­na­wia­jąc się pokrót­ce nad pew­ny­mi dro­ga­mi, któ­re pro­wa­dzą do pozna­nia Boga. (…) Bóg nie­stru­dze­nie nas szu­ka, jest wier­ny czło­wie­ko­wi, któ­re­go stwo­rzył i odku­pił, pozo­sta­je bli­ski nasze­mu życiu, ponie­waż nas kocha. Ta pew­ność powin­na nam towa­rzy­szyć każ­de­go dnia, nawet jeśli pew­na roz­po­wszech­nio­na men­tal­ność utrud­nia Kościo­ło­wi i chrze­ści­ja­ni­no­wi prze­ka­zy­wa­nie rado­ści Ewan­ge­lii wszel­kie­mu stwo­rze­niu i dopro­wa­dza­nie wszyst­kich do spo­tka­nia z Jezu­sem, jedy­nym Zba­wi­cie­lem świa­ta. Jest to jed­nak [pullquote]Do Pola­ków Ojciec Świę­ty
powie­dział: Witam przy­by­łych na audien­cję Pola­ków. Bra­cia i sio­stry, myśląc dzi­siaj o dro­gach wio­dą­cych do pozna­nia Boga, dziel­my się z wszyst­ki­mi rado­ścią wia­ry, że Bóg stwo­rzył wszech­świat, czło­wie­ka, uczy­nił nas swo­imi dzieć­mi. Niech nasza wia­ra, modli­twa, świa­dec­two życia będą hoł­dem uwiel­bie­nia Boga, nasze­go Ojca, któ­ry prze­mie­nia nasz spo­sób myśle­nia, hie­rar­chię war­to­ści, wybo­ry i kon­kret­ne dzia­ła­nia. Niech będzie pochwa­lo­ny Jezus Chry­stus. [/pullquote]nasza misja, jest to misja Kościo­ła i każ­dy wie­rzą­cy musi ją prze­ży­wać rado­śnie, odczu­wa­jąc ją jako wła­sną, poprzez życie napraw­dę oży­wia­ne wia­rą, nazna­czo­ną miło­ścią, służ­bą Bogu i bliź­nim, zdol­ne by pro­mie­nio­wać nadzie­ją. Misja ta jaśnie­je nade wszyst­ko w świę­to­ści, do któ­rej wszy­scy jeste­śmy powo­ła­ni. (…) W naszych cza­sach poja­wi­ło się zja­wi­sko szcze­gól­nie nie­bez­piecz­ne dla wia­ry: ist­nie­je for­ma ate­izmu, któ­ry okre­śla­my mia­nem „prak­tycz­ne­go”. Nie zaprze­cza on praw­dom wia­ry czy obrzę­dom reli­gij­nym, ale uwa­ża je po pro­stu za nie­istot­ne dla życia codzien­ne­go, ode­rwa­ne od życia, bez­u­ży­tecz­ne. Czę­sto więc wie­rzy się w Boga w spo­sób powierz­chow­ny, ale żyje się tak, „jak gdy­by Bóg nie ist­niał” (…). W isto­cie czło­wiek oddzie­lo­ny od Boga spro­wa­dzo­ny jest jedy­nie do wymia­ru hory­zon­tal­ne­go i wła­śnie ten reduk­cjo­nizm jest jed­ną z pod­sta­wo­wych przy­czyn tota­li­ta­ry­zmów, któ­re mia­ły tra­gicz­ne kon­se­kwen­cje w ubie­głym wie­ku, a tak­że kry­zy­su war­to­ści, jaki widzi­my dzi­siaj. (…) Chciał­bym wska­zać na kil­ka dróg, wywo­dzą­cych się czy to z reflek­sji natu­ral­nej, czy też z samej mocy wia­ry. Chciał­bym je bar­dzo krót­ko stre­ścić w trzech sło­wach: świat, czło­wiek, wia­ra. Pierw­szą dro­gą pro­wa­dzą­cą do odkry­cia Boga jest kon­tem­plo­wa­nie stwo­rze­nia bacz­nym spoj­rze­niem. Dru­gie sło­wo (…): zdol­ność do zatrzy­ma­nia się i spoj­rze­nia w głę­bię nas samych oraz odczy­ta­nia tego pra­gnie­nia nie­skoń­czo­no­ści, jakie w sobie nosi­my, pobu­dza­ją­ce­go nas do wyj­ścia poza sie­bie i odsy­ła­ją­ce­go do Kogoś, kto może je zaspo­ko­ić. (…) Trze­cie sło­wo: wia­ra. Szcze­gól­nie w rze­czy­wi­sto­ści naszych cza­sów nie wol­no nam zapo­mi­nać, że jed­ną z dróg pro­wa­dzą­cych do pozna­nia i spo­tka­nia z Bogiem jest życie wia­rą. (…) Wia­ra jest rze­czy­wi­ście spo­tka­niem z Bogiem, któ­ry mówi i dzia­ła w histo­rii, któ­ry prze­kształ­ca nasze codzien­ne życie (…). Chrze­ści­ja­nin, wspól­no­ta, któ­rzy będą aktyw­ni, wier­ni wzglę­dem zamy­słu Boga, któ­ry poko­chał nas jako pierw­szy, sta­no­wią uprzy­wi­le­jo­wa­ną dro­gę dla ludzi pogrą­żo­nych w obo­jęt­no­ści czy też wąt­pli­wo­ściach odno­śnie do swe­go życia i dzia­ła­nia. Wyma­ga to jed­nak od każ­de­go, by swe świa­dec­two wia­ry czy­nił coraz bar­dziej czy­tel­nym.