Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Bóg wychodzi nam na spotkanie

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI,
wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej w Waty­ka­nie, 12 grud­nia br.

Fot. ks. R. Wal­czak

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
W ostat­niej kate­che­zie mówi­łem o Obja­wie­niu Boga, jako prze­ka­zy­wa­niu przez Boga sie­bie same­go oraz swe­go pla­nu upodo­ba­nia i miło­ści. Owo Obja­wie­nie Boga wypi­su­je się w czas i histo­rię ludzi. Wła­śnie histo­ria: „sta­je się dzie­dzi­ną, w któ­rej może­my dostrzec dzia­ła­nie Boga dla dobra ludz­ko­ści. On prze­ma­wia do nas przez to, co jest nam naj­le­piej zna­ne i łatwo postrze­gal­ne, ponie­waż sta­no­wi rze­czy­wi­stość nasze­go codzien­ne­go życia, bez któ­rej nie umie­li­by­śmy się poro­zu­mieć” (Jan Paweł II, ency­kli­ka Fides et ratio, 12). (…) Histo­ria nie jest zwy­czaj­nym nastę­po­wa­niem wie­ków jeden po dru­gim, lat czy dni, ale jest cza­sem pew­nej obec­no­ści, któ­ra nada­je jej peł­ne zna­cze­nie i otwie­ra ją na pew­ną nadzie­ję. Gdzie może­my odczy­tać eta­py tego obja­wie­nia Boga? Pismo Świę­te jest naj­lep­szym miej­scem, aby odkryć wyda­rze­nia tej dro­gi i chciał­bym – po raz kolej­ny – zachę­cić wszyst­kich w obec­nym Roku Wia­ry, by czę­ściej brać do ręki Biblię, czy­tać ją i roz­wa­żać, a tak­że zwra­cać więk­szą uwa­gę na czy­ta­nia nie­dziel­nej Mszy św.; wszyst­ko to sta­no­wi waż­ny pokarm dla naszej wia­ry. (…) Zatrzy­ma­łem się nad upa­mięt­nia­niem dzia­ła­nia Boga w dzie­jach czło­wie­ka, aby uka­zać eta­py tego wiel­kie­go pla­nu miło­ści, o czym świad­czy Sta­ry i Nowy Testa­ment: jest to jeden plan zba­wie­nia skie­ro­wa­ny do całej ludz­ko­ści, stop­nio­wo obja­wia­ny i reali­zo­wa­ny przez Bożą moc, gdzie Bóg nie­ustan­nie reagu­je na odpo­wie­dzi czło­wie­ka i odnaj­du­je nowe począt­ki, kie­dy czło­wiek się gubi. Ma to pod­sta­wo­we zna­cze­nie dla dro­gi wia­ry. Prze­ży­wa­my Adwent, przy­go­to­wu­ją­cy nas do Świąt Boże­go Naro­dze­nia. Jak dobrze wie­my, sło­wo „adwent” ozna­cza „przyj­ście”, „obec­ność”, a w sta­ro­żyt­no­ści ozna­cza­ło przy­by­cie do danej pro­win­cji kró­la lub cesa­rza. Dla nas, chrze­ści­jan, sło­wo to wska­zu­je na coś wspa­nia­łe­go i poru­sza­ją­ce­go: Bóg opu­ścił swo­je Nie­bo i pochy­lił się nad czło­wie­kiem; zawarł z nim przy­mie­rze, wcho­dząc w dzie­je pew­ne­go naro­du; Jest On kró­lem, któ­ry zszedł do tej bied­nej pro­win­cji, jaką jest zie­mia, i obda­ro­wał nas swo­im przyj­ściem, przyj­mu­jąc nasze cia­ło, sta­jąc się czło­wie­kiem, takim jak my.