Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

Siódmy tydzień zwykły 20–21 II 2012

KS. ROMAN SŁAWEŃSKI

Ponie­dzia­łek
Jk 3,13–18; Mk 9,14–29
Sło­wo Boże: Mądrość zaś zstę­pu­ją­ca z góry jest przede wszyst­kim czy­sta, dalej, skłon­na do zgo­dy, ustę­pli­wa, posłusz­na, peł­na miło­sier­dzia i dobrych owo­ców, wol­na od wzglę­dów ludz­kich i obłu­dy.
Współ­cze­sny bez­ład moral­ny jest symp­to­ma­tycz­ny. Non­sza­lan­cja wobec zasad moral­nych mówi o ukry­tych żądzach, któ­re wyraź­nie zna­czą życie wie­lu ludzi. Zna­czą w spo­sób zde­cy­do­wa­nie nega­tyw­ny. Tak­że ludzi z pierw­szych stron gazet, auto­ry­te­tów na jeden sezon. Ale jest inne wyj­ście. Bóg, nasz Stwór­ca, nie prze­sta­je udzie­lać swej mądro­ści wszyst­kim, któ­rzy jej poszu­ku­ją. Szu­kaj­my ludzi Boże­go ducha, a są nimi ci, któ­rzy wpro­wa­dza­ją pokój.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, spraw, aby­śmy sta­le roz­wa­ża­jąc Two­ją naukę, speł­nia­li sło­wem i czy­nem to, co się Tobie podo­ba.
Wto­rek
Jk 4,1–10; Mk 9,30–37
Sło­wo Boże: Modli­cie się, a nie otrzy­mu­je­cie, bo się źle modli­cie, sta­ra­jąc się jedy­nie o zaspo­ko­je­nie wła­snych żądz. Bądź­cie więc pod­da­ni Bogu, prze­ciw­sta­wiaj­cie się nato­miast dia­błu (…).
Oto jed­no z nie­bez­pie­czeństw: moż­na się źle modlić. Tak szla­chet­na w swej isto­cie czyn­ność jak modli­twa, może pozo­sta­wać na usłu­gach ludz­kich ambi­cji i żądz. Zła modli­twa, jako paro­dia praw­dzi­wej modli­twy, jest dra­ma­tem. Zamiast przy­bli­żać do Boga, odda­la. Zamiast otwie­rać ser­ce, zamy­ka. Zamiast pro­wa­dzić do wzro­stu, powo­du­je skar­ło­wa­ce­nie. Zamiast praw­dy, kar­mi złu­dze­niem. I dla­te­go trze­ba zasta­na­wiać się nad jako­ścią swej modli­twy.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, spraw, aby­śmy sta­le roz­wa­ża­jąc Two­ją naukę, speł­nia­li sło­wem i czy­nem to, co się Tobie podo­ba.

Okres Wielkiego Postu 22–25 II 2012

Śro­da
Jl 2,12–18; 2 Kor 5,20–6,3
Mt 6,1–6.16–18
ŚRODA POPIELCOWA
Sło­wo Boże: Zbierz­cie lud, zwo­łaj­cie świę­tą spo­łecz­ność, zgro­madź­cie star­ców, zbierz­cie dzie­ci i ssą­cych pier­si… Mię­dzy przed­sion­kiem a ołta­rzem nie­chaj pła­czą kapła­ni, słu­dzy Pana!
Do poku­ty wezwa­ni są wszy­scy. O dzi­wo, tak­że ci naj­mniej­si, ssą­cy pier­si. Bo poku­ta jest mądrą odpo­wie­dzią czło­wie­ka na dole­gli­wo­ści jego upa­dłej natu­ry. Bez poku­ty nie ma wzro­stu, nie ukształ­tu­je się pięk­ny czło­wiek. Dla­te­go poku­ty win­no się uczyć od same­go począt­ku. Jak uczy­my życz­li­wo­ści, kul­tu­ry, modli­twy, tak też win­ni­śmy uczyć poku­ty. I dla­te­go nie moż­na pomi­nąć pod­sta­wo­we­go pyta­nia: czy umiem poku­to­wać?
Modli­twa dnia: Panie, nasz Boże, daj nam przez świę­ty post zacząć okres poku­ty, aby nasze wyrze­cze­nia umoc­ni­ły nas do wal­ki ze złym duchem.
Czwar­tek
Pwt 30,15–20; Łk 9,22–25
Sło­wo Boże: Wybie­raj­cie więc życie, aby­ście żyli wy i wasze potom­stwo, miłu­jąc Boga, swe­go Pana, słu­cha­jąc Jego gło­su, lgnąc do Nie­go…
Ileż dni i mie­się­cy trze­ba spę­dzić nad tabe­la­mi z noto­wa­nia­mi gieł­do­wy­mi, by sen­sow­nie zain­we­sto­wać pie­nią­dze? Ile wysił­ku kosz­tu­je dobra decy­zja makle­ra… A cho­dzi tu o pie­nią­dze. Tyl­ko o pie­nią­dze. Tym­cza­sem wie­lo­krot­nie – i to każ­de­go dnia – doko­nu­je­my wybo­rów, któ­rych kon­se­kwen­cje się­ga­ją wiecz­no­ści. I zbyt czę­sto dzia­ła­my lek­ko­myśl­nie. Dla­cze­go? Bo zapo­mi­na­my się­gnąć wzro­kiem głę­biej, by widzieć osta­tecz­ne kon­se­kwen­cje.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, uprze­dzaj swo­im natchnie­niem nasze czy­ny i wspie­raj je swo­ją łaską, aby każ­de nasze dzia­ła­nie od Cie­bie bra­ło począ­tek i w Tobie znaj­do­wa­ło dopeł­nie­nie.
Pią­tek
Iz 58,1–9; Mt 9,14–15
Sło­wo Boże: Krzycz na całe gar­dło, nie prze­sta­waj. Wytknij moje­mu ludo­wi jego prze­stęp­stwa i domo­wi Jaku­ba jego grze­chy (…).
Każ­de poko­le­nie ma swo­ich boha­te­rów i zło­czyń­ców. Obraz poko­le­nia two­rzą ludzie wybit­ni, prze­cięt­ni i cał­kiem pod­li. Każ­de poko­le­nie potrze­bu­je ludzi spra­wu­ją­cych wła­dzę, poetów, żoł­nie­rzy i dobrych pra­cow­ni­ków. Ale szcze­gól­ną rolę peł­nią ci, któ­rych zwy­kło nazy­wać się sumie­niem poko­le­nia. To wiel­ki skarb, gdy poko­le­nie otrzy­ma­ło od Boga pro­ro­ka. Oby­śmy nie zlek­ce­wa­ży­li pro­ro­cze­go gło­su Kościo­ła.
Modli­twa dnia: Miło­sier­ny Boże, wspo­ma­gaj swo­ją łaską roz­po­czę­te dzie­ła pokut­ne, aby naszym wyrze­cze­niom towa­rzy­szy­ła praw­dzi­wa odno­wa ducha.
Sobo­ta
Iz 58,9b–14; Łk 5,27–32
Sło­wo Boże: Jeśli u sie­bie usu­niesz jarz­mo, prze­sta­niesz gro­zić pal­cem i mówić prze­wrot­nie, jeśli podasz swój chleb zgłod­nia­łe­mu, wów­czas twe świa­tło zabły­śnie w ciem­no­ściach (…).
Miło­sier­dzie jest sztu­ką, któ­ra doma­ga się, by widzieć potrze­by cia­ła i ducha. Zbyt łatwo jed­no­stron­nie spo­glą­da­my na czło­wie­ka. Czę­sto sku­pia­my się na pomo­cy mate­rial­nej, zapo­mi­na­jąc o udrę­czo­nej duszy, bądź też usi­łu­je­my kar­mić dobry­mi rada­mi, nie dostrze­ga­jąc, że tak­że cia­ło cier­pi głód. Tym­cza­sem pro­rok w jed­nym zda­niu mówi o tro­sce o cia­ło i ducha. Miło­sier­dzie ogar­nia całe­go czło­wie­ka, albo nie ogar­nia go wca­le.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, wej­rzyj łaska­wie na naszą sła­bość w wal­ce z moca­mi ciem­no­ści i wycią­gnij w naszej obro­nie swo­ją potęż­ną pra­wi­cę.