Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Głupota i Mądrość (47)

Mądrość mocniejsza od przemocy

KS. EDWARD STANIEK

Z doświad­cze­nia wie­my, że świat wyżej sta­wia prze­moc niż mądrość. Jest to tak oczy­wi­ste, że sko­ro w tym świe­cie żyje­my, ule­ga­my jego pre­sji i sami zaczy­na­my myśleć podob­nie. W spo­tka­niu z Bogiem trze­ba jed­nak posta­wić mądrość nad prze­mo­cą. Osta­tecz­ne zwy­cię­stwo nale­ży do mądro­ści, a nie do prze­mo­cy.
Dziś doświad­cza­my jej sły­sząc o fron­tach, na któ­rych giną ludzie; obser­wu­jąc skut­ki zama­chów orga­ni­zo­wa­nych przez gan­gi; prze­mo­cy doświad­cza­my w śro­do­wi­skach pra­cy w for­mie mobin­gu, ocie­ra­my łzy ofia­rom gwał­tu, a nawet dzie­ciom zra­nio­nym prze­mo­cą w rodzin­nym domu. To jest doku­men­ta­cja potę­gi prze­mo­cy. Zawsze trze­ba widzieć ofia­rę i rów­nie dobrze nale­ży widzieć kata, zna­jąc go – o ile to moż­li­we – nawet z imie­nia. Każ­dy, kto sto­su­je prze­moc jest katem i jako taki zosta­nie osą­dzo­ny przez Boga. Katów jest wie­lu, milio­ny…
Kohe­let liczy się z pra­wem prze­mo­cy, jakim żyje świat, i wzy­wa do reflek­sji nad sła­bo­ścią tego pra­wa. Mądrość jest moc­niej­sza, bo Bóg stoi po stro­nie mądro­ści, a nie prze­mo­cy. Prze­moc sto­su­ją siły zła, a nie Bóg.
Małe mia­stecz­ko, i mężów w nim nie­wie­lu. I naszedł na nie potęż­ny król, a wko­ło je oto­czyw­szy, zbu­do­wał prze­ciw­ko nie­mu wiel­kie machi­ny oblęż­ni­cze. I zna­lazł się w nim czło­wiek bied­ny, lecz mądry, i ten ura­to­wał mia­sto dzię­ki swej mądro­ści. A nikt nie pamię­ta o tym bied­nym czło­wie­ku. Więc powie­dzia­łem: „Lep­sza jest mądrość niż siła”. Lecz mądrość bied­ne­go bywa w pogar­dzie, a sło­wa jego nie mają posłu­chu. Spo­koj­ne sło­wa mędr­ców wię­cej zna­czą niż krzyk panu­ją­ce­go wśród głup­ców. Lep­sza jest mądrość od narzę­dzi wojen­nych, lecz jeden grzesz­nik popsuć może wie­le dobre­go (Koh 9,14–18).
Aby rozu­mieć sło­wa napi­sa­ne przez Kohe­le­ta wystar­czy wspo­mnieć spo­tka­nie Dawi­da z Golia­tem. Mądrość mło­de­go Dawi­da oba­li­ła uzbro­jo­ne­go po zęby Golia­ta. Dawid umiał strze­lać z pro­cy i wyko­rzy­stał tę szan­sę, aby wszyst­kim poka­zać, że w dzia­ła­niu mądrość jest sku­tecz­niej­sza niż prze­moc.
Tekst Kohe­le­ta jest klu­czo­wy dla wszyst­kich, któ­rzy upra­wia­ją poli­ty­kę. Jeśli się opo­wia­da­ją po stro­nie prze­mo­cy, mając z tego oso­bi­ste korzy­ści, wcze­śniej czy póź­niej ponio­są klę­skę. Jeśli chcą się zmie­rzyć z prze­ciw­ni­kiem, muszą zdo­być mądrość, wów­czas wygra­ją swe poje­dyn­ki.
Ten sam tekst nale­ży odczy­tać w odnie­sie­niu do zma­gań spo­łecz­nych i na wszyst­kich odcin­kach życia. Jeśli nie udo­sko­na­la­my mądro­ści, to prze­moc się z nas śmie­je. Jej zwy­cię­stwa są doraź­ne, ale ona liczy się zawsze z tym, że może ktoś oka­zać się sil­niej­szym, a wów­czas jej los jest prze­są­dzo­ny.
Kohe­let prze­strze­ga, aby dla mądrych decy­zji nie cze­kać na okla­ski. Mądrzy na nie nigdy nie cze­ka­ją, bo im nie zale­ży na okla­skach, ale na praw­dzi­wym dobru, tak w wal­ce ze złem, jak i w budo­wa­niu dobre­go świa­ta. Kohe­let pod­kre­śla, że świat okla­sku­je zwy­cięz­ców demon­stru­ją­cych siłę. Bóg nato­miast zawsze nagra­dza mądrych, i ta nagro­da będzie trwać wiecz­nie.
Kie­dy śle­dzi­my dzie­je Kościo­ła to odkry­wa­my, że w nich mądrzy nie­ustan­nie odno­szą zwy­cię­stwo. Czy­nią to nawet wte­dy, gdy pono­szą klę­skę. To świę­ci. Szcze­gól­nie jasno jest to widocz­ne w życiu męczen­ni­ków. Oni giną w mecha­ni­zmach prze­mo­cy, ale wcho­dzą do nie­ba jako zwy­cięz­cy. Oni dowo­dzą, że mądrość jest moc­niej­sza od prze­mo­cy. Nie­bo nie jest dla katów, w nim prze­moc nie ist­nie­je. Pie­kło jest zbu­do­wa­ne z samej prze­mo­cy. W nim wszy­scy są ofia­ra­mi i wszy­scy kata­mi, jed­ni dru­gich nisz­czą. Oto Boża per­spek­ty­wa dla się­ga­ją­cych po prze­moc.