Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

OKRES BOŻEGO NARODZENIA 7–12 I 2013

Ponie­dzia­łek

1 J 3,22–4,6; Mt 4,12–17.23–25
Sło­wo Boże: Umi­ło­wa­ni, nie dowie­rzaj­cie każ­de­mu ducho­wi, ale badaj­cie duchy, czy są z Boga, gdyż wie­lu fał­szy­wych pro­ro­ków poja­wi­ło się na świe­cie. Moż­na mówić w spo­sób natchnio­ny bez natchnie­nia Boże­go. Prze­cież każ­dy dema­gog prze­ma­wia z mocą i eks­pre­sją. Dopie­ro z cza­sem spo­strze­ga­my, że zosta­li­śmy wypro­wa­dze­ni na bez­dro­ża. Trze­ba badać duchy przy pomo­cy jasnych kry­te­riów. A są nimi wia­ra w Jezu­sa i wza­jem­na miłość. Kto trwa w zjed­no­cze­niu z Jezu­sem, kto zabie­ga o dobro wspól­no­ty, o miłość i miło­sier­dzie, ten sta­je się wia­ry­god­nym nauczy­cie­lem wia­ry.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, niech blask Two­jej chwa­ły oświe­ci nasze ser­ca, aby­śmy mogli przez ciem­no­ści tego świa­ta dojść do kra­iny wiecz­nej świa­tło­ści.

Wto­rek

1 J 4,7–10; Mk 6,34–44
Sło­wo Boże: Kto nie miłu­je, nie zna Boga, bo Bóg jest miło­ścią. W tym obja­wi­ła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swe­go Jed­no­ro­dzo­ne­go na świat, aby­śmy życie mie­li dzię­ki Nie­mu. Do Naza­re­tu, do niczym nie­wy­róż­nia­ją­ce­go się domu przy­szedł anioł.I wów­czas Syn Boga wstą­pił w łono Kobie­ty. Minę­ło kil­ka mie­się­cy i w wio­sce naro­dzi­ło się Dzie­cię. Mesjasz uka­zał się ludz­kim oczom. Miłość zstą­pi­ła na zie­mię. Miłość przy­ję­ła kształt Nie­mow­lę­cia. Miłość spoj­rza­ła w oczy czło­wie­ko­wi, w moje oczy. Znaj­dzie w nich obo­jęt­ność czy zachwyt? Nie­po­kój czy akcep­ta­cję? Znie­chę­ce­nie czy zapał?
Modli­twa dnia: Boże, Twój Jed­no­ro­dzo­ny Syn uka­zał się w naszym ludz­kim cie­le, spraw, aby Zba­wi­ciel, któ­ry zewnętrz­nie był do nas podob­ny, prze­kształ­cił nas wewnętrz­nie.

Śro­da

1 J 4,11–18; Mk 6,45–52
Sło­wo Boże: Bóg jest miło­ścią: kto trwa w miło­ści, trwa w Bogu, a Bóg trwa w Nim (…). W miło­ści nie ma lęku, lecz dosko­na­ła miłość usu­wa lęk, ponie­waż lęk koja­rzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydo­sko­na­lił się w miło­ści. Myśmy pozna­li i uwie­rzy­li – mówi Ewan­ge­li­sta Jan. Czy­śmy pozna­li? Czy­śmy uwie­rzy­li? Czy­śmy wyzby­li się lęku? Czy trwa­my w Bogu? Czy Bóg trwa w nas?… Oto rodzi się sze­reg fun­da­men­tal­nych pytań, a każ­de z nich to apel do nasze­go ser­ca i umy­słu, by iść naprzód, by dosko­na­lić swą miłość, by roz­wi­jać wia­rę, by nie godzić się na prze­cięt­ność i byle­ja­kość.
Modli­twa dnia: Boże,światłości wszyst­kich naro­dów, udziel nam trwa­łe­go poko­ju i spraw, aby w naszych ser­cach peł­nym bla­skiem zaja­śnia­ło świa­tło praw­dy, któ­re oświe­ca­ło dusze naszych ojców.

Czwar­tek

1 J 4,19–5,4; Łk 4,14–22a
Sło­wo Boże: Albo­wiem miłość wzglę­dem Boga pole­ga na speł­nia­niu Jego przy­ka­zań, a przy­ka­za­nia Jego nie są cięż­kie. Wszyst­ko bowiem, co z Boga zro­dzo­ne, zwy­cię­ża świat tym zwy­cię­stwem, któ­re zwy­cię­ży­ło świat, jest nasza wia­ra. Trud­no uwie­rzyć w zapew­nie­nia natchnio­ne­go auto­ra, że Boże przy­ka­za­nia nie są cięż­kie, że wia­ra zwy­cię­ża świat. Wręcz zupeł­nie prze­ciw­nie, jeste­śmy goto­wi sądzić, że wyma­ga­ją nazbyt wie­le. A jed­nak nie trać­my ufno­ści w to pro­roc­two, któ­re opi­su­je przy­szłość. Radość z dro­gi przy­ka­zań i zwy­cię­stwo odnie­sio­ne mocą wia­ry, będą nie­wąt­pli­wie naszym udzia­łem.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez swo­je­go Syna obja­wi­łeś wszyst­kim naro­dom blask wie­ku­istej mądro­ści, spraw, aby­śmy coraz głę­biej pozna­wa­li chwa­łę nasze­go Odku­pi­cie­la i doszli do wiecz­nej świa­tło­ści.

Pią­tek

1 J 5,5–13; Łk 5,12–16
Sło­wo Boże: Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Boże­go, nie ma też i życia. O tym napi­sa­łem do was, któ­rzy wie­rzy­cie w imię Syna Boże­go, aby­ście wie­dzie­li, że macie życie wiecz­ne. Myśle­nie o życiu wiecz­nym nie jest marze­niem wybie­ga­ją­cym w dale­ką, nie­okre­ślo­ną przy­szłość. Bo pra­gnie­nie pozo­sta­wa­nia w bli­sko­ści Jezu­sa jest czymś, co reali­zu­je się dziś. Dziś otwie­ra­jąc ser­ce na łaskę, jeste­śmy z Chry­stu­sem, a to zna­czy, że mamy życie. To bio­lo­gicz­ne łatwo zauwa­żyć. To ducho­we odczy­tu­je­my siłą wia­ry – broń­my się jed­nak przed złu­dze­nia­mi.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, Ty za pośred­nic­twem gwiaz­dy obja­wi­łeś naro­dze­nie Zba­wi­cie­la świa­ta, udzie­laj nam swo­je­go świa­tła, aby­śmy coraz głę­biej pozna­wa­li tę tajem­ni­cę.

Sobo­ta

1 J 5,14–21; J 3,22–30
Sło­wo Boże: Wie­my tak­że, że Syn Boży przy­szedł i obda­rzył nas zdol­no­ścią rozu­mu, aby­śmy pozna­wa­li Praw­dzi­we­go. Jeste­śmy w praw­dzi­wym Bogu, w Synu Jego, Jezu­sie Chry­stu­sie. On zaś jest praw­dzi­wym Bogiem i Życiem wiecz­nym. Syn Boży obda­rzył nas zdol­no­ścią rozu­mu, byśmy pozna­wa­li praw­dzi­we­go Boga i Jego Syna. Wysi­łek inte­lek­tu­al­ny to nie tyl­ko zdo­by­wa­nie wie­dzy, pod­no­sze­nie kwa­li­fi­ka­cji zawo­do­wych czy budo­wa­nie postę­pu tech­nicz­ne­go. Zdol­ność rozu­mo­wa­nia dana jest nam tak­że na służ­bę wia­ry, byśmy umie­li uza­sad­nić wybór dro­gi za Jezu­sem. Bo tego czę­sto wyma­ga współ­cze­sny świat.
Modli­twa dnia: Wszechmogący,wieczny Boże, Ty przez swo­je­go Syna spra­wi­łeś, że sta­li­śmy się nowym stwo­rze­niem, niech Two­ja łaska prze­kształ­ci nas na wzór Chry­stu­sa, w któ­rym nasza ludz­ka natu­ra zjed­no­czy­ła się z Two­im bóstwem.