Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Świadczyć odważnie o Panu Jezusie

Kate­che­za Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI,
wygło­szo­na przed modli­twą Anioł Pań­ski w Waty­ka­nie, 26 grud­nia 2012 r.

Fot. ks. R. Wal­czak

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Co roku, naza­jutrz po świę­tach Boże­go Naro­dze­nia, litur­gia obcho­dzi uro­czy­stość św. Szcze­pa­na, dia­ko­na i pierw­sze­go męczen­ni­ka. Księ­ga Dzie­jów Apo­stol­skich przed­sta­wia go jako czło­wie­ka peł­ne­go łaski i Ducha Świę­te­go (por. Dz 6,8–10; 7.55), w nim w peł­ni spraw­dzi­ła się obiet­ni­ca Jezu­sa, o któ­rej mowa w dzi­siej­szym tek­ście Ewan­ge­lii, a mia­no­wi­cie, że wie­rzą­cy wezwa­ni, aby zło­żyć świa­dec­two w oko­licz­no­ściach trud­nych i nie­bez­piecz­nych, nie zosta­ną opusz­cze­ni i bez­bron­ni: Duch Boga będzie w nich mówił (por. Mt 10,20). Dia­kon Szcze­pan rze­czy­wi­ście dzia­łał, pra­co­wał, mówił i umarł oży­wia­ny Duchem Świę­tym, dając świa­dec­two o miło­ści Chry­stu­sa aż do naj­wyż­szej ofia­ry. Cier­pie­nia pierw­sze­go męczen­ni­ka są opi­sa­ne jako dosko­na­łe naśla­do­wa­nie Chry­stu­sa, któ­re­go męka powta­rza się aż do naj­drob­niej­szych szcze­gó­łów. Życie św. Szcze­pa­na jest cał­ko­wi­cie ukształ­to­wa­ne przez Boga, upodob­nio­ne do Chry­stu­sa; w ostat­niej chwi­li śmier­ci, na kola­nach, podej­mu­je on modli­twę Jezu­sa na krzy­żu, powie­rza­jąc się Panu (por. Dz 7,59), prze­ba­cza­jąc wro­gom: „Panie, nie poczy­taj im tego grze­chu!” (w. 60). Napeł­nio­ny Duchem Świę­tym, kie­dy gasną jego oczy, kie­ru­je on swój wzrok ku „Jezu­so­wi sto­ją­ce­mu po pra­wi­cy Boga” (w. 55), Panu wszyst­kie­go, któ­ry wszyst­ko przy­cią­ga do sie­bie. W dzień św. Szcze­pa­na tak­że i my jeste­śmy wezwa­ni, aby skie­ro­wać nasze spoj­rze­nie na Syna Boże­go, któ­re­go w rado­snej atmos­fe­rze Boże­go Naro­dze­nia kon­tem­plu­je­my w tajem­ni­cy Jego Wcie­le­nia. Wraz z chrztem i bierz­mo­wa­niem, z cen­nym darem wia­ry kar­mio­nej sakra­men­ta­mi Kościo­ła, szcze­gól­nie Eucha­ry­stią, Jezus Chry­stus powią­zał nas ze sobą i chce kon­ty­nu­ować w nas, przez dzia­ła­nie Ducha Świę­te­go, swo­je dzie­ło zba­wie­nia, któ­re wszyst­ko odku­pu­je, doce­nia, dosko­na­li i pro­wa­dzi do wypeł­nie­nia. Pozwo­le­nie, by dać się pocią­gnąć przez Chry­stu­sa, tak jak św. Szcze­pan, ozna­cza otwar­cie swe­go życia na świa­tło, któ­re je przy­cią­ga, ukie­run­ko­wu­je i spra­wia, że idzie­my dro­gą dobra, dro­gą czło­wie­czeń­stwa, zgod­nie z Bożym pla­nem miło­ści. Wresz­cie, św. Szcze­pan jest wzo­rem dla wszyst­kich, któ­rzy chcą słu­żyć nowej ewan­ge­li­za­cji. Poka­zu­je on, że nowość gło­sze­nia nie pole­ga głów­nie na sto­so­wa­niu ory­gi­nal­nych metod czy tech­nik, któ­re z pew­no­ścią są uży­tecz­ne, ale na tym, by być napeł­nio­nym Duchem Świę­tym i pozwo­lić, by On nami kie­ro­wał. Nowość gło­sze­nia pole­ga na głę­bi zanu­rze­nia w tajem­ni­cę Chry­stu­sa, przy­swo­je­nia Jego sło­wa i Jego obec­no­ści w Eucha­ry­stii, tak że On sam, żywy Jezus, mówi i dzia­ła w swo­im wysłan­ni­ku. W isto­cie ewan­ge­li­za­tor sta­je się zdol­nym do sku­tecz­ne­go nie­sie­nia Chry­stu­sa innym, kie­dy żyje Chry­stu­sem, kie­dy nowość Ewan­ge­lii obja­wia się w jego wła­snym życiu. Módl­my się do Dzie­wi­cy Maryi, aby w Koście­le, w tym Roku Wia­ry, moż­na było dostrzec coraz wię­cej męż­czyzn i kobiet, któ­rzy, jak św. Szcze­pan, potra­fią świad­czyć prze­ko­nu­ją­co i odważ­nie o Panu Jezu­sie.