Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
Dz 10,34a.37–43; Kol 3,1–4; J 20,1–9

Apo­sto­ło­wie przy gro­bie Zmar­twych­wsta­łe­go

Andrea Man­ten­ga, Zmar­twych­wsta­nie (1459–1460). Tours (Fran­cja)

Pierw­sze­go dnia po sza­ba­cie, wcze­snym ran­kiem, gdy jesz­cze było ciem­no, Maria Mag­da­le­na uda­ła się do gro­bu i zoba­czy­ła kamień odsu­nię­ty od gro­bu. Pobie­gła więc i przy­by­ła do Szy­mo­na Pio­tra i do dru­gie­go ucznia, któ­re­go Jezus miło­wał, i rze­kła do nich: Zabra­no Pana z gro­bu i nie wie­my, gdzie Go poło­żo­no. Wyszedł więc Piotr i ów dru­gi uczeń i szli do gro­bu. Bie­gli oni oby­dwaj razem, lecz ów dru­gi uczeń wyprze­dził Pio­tra i przy­był pierw­szy do gro­bu. A kie­dy się nachy­lił, zoba­czył leżą­ce płót­na, jed­nak­że nie wszedł do środ­ka. Nad­szedł potem tak­że Szy­mon Piotr, idą­cy za nim. Wszedł on do wnę­trza gro­bu i ujrzał leżą­ce płót­na oraz chu­s­tę, któ­ra była na Jego gło­wie, leżą­cą nie razem z płót­na­mi, ale oddziel­nie zwi­nię­tą na jed­nym miej­scu. Wte­dy wszedł do wnę­trza tak­że i ów dru­gi uczeń, któ­ry przy­był pierw­szy do gro­bu. Ujrzał i uwie­rzył. Dotąd bowiem nie rozu­mie­li jesz­cze Pisma, któ­re mówi, że On ma powstać z mar­twych.
Roz­wa­ża­nie
Maria Mag­da­le­na roz­po­czę­ła swą wędrów­kę do gro­bu Jezu­sa, gdy jesz­cze było ciem­no. Wie­lo­krot­nie roz­po­czy­na­my naszą dro­gę, gdy w ser­cu i umy­śle trwa ciem­ność nie­pew­no­ści, oba­wa, co do tego, czy podo­ła­my, czy zdą­ży­my, czy nie popeł­ni­my błę­du… A gdy mamy poczu­cie, że wszyst­ko jest jasne, bywa, że to tyl­ko złu­dze­nie. Jed­nak pomi­mo ciem­no­ści war­to wędro­wać, war­to zary­zy­ko­wać. Kobie­ta zoba­czy­ła pusty grób, z cza­sem zoba­czy­ła Zmar­twych­wsta­łe­go. Uwie­rzy­ła. To było świa­tło, któ­re­go już nigdy nie utra­ci­ła. Szu­kaj­my świa­tła wia­ry i nie pozwól­my, by kie­dy­kol­wiek zga­sło.

rs