Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Bóg nigdy nie przestaje przebaczać

Frag­men­ty roz­wa­ża­nia Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, przed pierw­szą, po jego wybo­rze, modli­twą Anioł Pań­ski na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 17 mar­ca br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Bra­cia i sio­stry, dzień dobry! W tę pią­tą nie­dzie­lę Wiel­kie­go Postu Ewan­ge­lia przed­sta­wia frag­ment o kobie­cie cudzo­łoż­nej (por. J 8,1–11), któ­rą Jezus ratu­je od ska­za­nia na śmierć. Ude­rza nas posta­wa Jezu­sa: nie sły­szy­my słów pogar­dy, nie sły­szy­my słów potę­pie­nia, ale jedy­nie sło­wa miło­ści, miło­sier­dzia, zachę­ca­ją­ce do nawró­ce­nia. „I Ja cie­bie nie potę­piam. Idź, a od tej chwi­li już nie grzesz!” ( w. 1 1). O, bra­cia i sio­stry, obli­cze Boga jest obli­czem miło­sier­ne­go ojca, któ­ry zawsze jest cier­pli­wy. Czy myśle­li­ście o cier­pli­wo­ści Boga, cier­pli­wo­ści jaką On ma wobec każ­de­go z nas? To wła­śnie Jego miło­sier­dzie. Jest zawsze cier­pli­wy, cier­pli­wy wobec nas, Onnas rozu­mie, cze­ka na nas, nigdy nie prze­sta­je nam wyba­czać, jeśli potra­fi­my powró­cić do Nie­go z ser­cem skru­szo­nym. „Wiel­kie jest miło­sier­dzie Pana” – mówi psalm. (…) Nie­co miło­sier­dzia czy­ni świat mniej zim­nym i bar­dziej spra­wie­dli­wym. Musi­my dobrze zro­zu­mieć to Boże miło­sier­dzie, tego miło­sier­ne­go Ojca, któ­ry jest tak bar­dzo cier­pli­wy… Pamię­ta­my sło­wa pro­ro­ka Iza­ja­sza, któ­ry mówi, że nawet jeśli nasze grze­chy będą jak szkar­łat, miłość Boża uczy­ni je bia­ły­mi jak śnieg. Miło­sier­dzie jest pięk­ne! Pamię­tam, że jak tyl­ko zosta­łem bisku­pem, w 1992 roku, przy­by­ła do Buenos Aires figu­ra Mat­ki Bożej z Fati­my i była wiel­ka Msza św. dla cho­rych. Posze­dłem w tym cza­sie spo­wia­dać. Pod koniec tej Mszy św. wsta­łem, bo mia­łem udzie­lić sakra­men­tu Bierz­mo­wa­nia. Pode­szła do mnie star­sza kobie­ta, pokor­na, bar­dzo skrom­na, ponad osiem­dzie­się­cio­let­nia. Spoj­rza­łem na nią i powie­dzia­łem: „Bab­ciu – bo u nas tak się zwra­ca­my do ludzi star­szych – czy chcesz się wyspo­wia­dać?”. Powie­dzia­ła mi: „Tak”. „Ale jeśli nie masz grze­chów…”. A ona mi odpo­wie­dzia­ła: „Wszy­scy mamy grze­chy”. „Ale może Pan Bóg Tobie nie wyba­cza”… Odpo­wie­dzia­ła mi z całą pew­no­ścią: „Pan wyba­cza wszyst­ko”. „Ale skąd to pani wie?”. „Gdy­by Pan nie wyba­czał wszyst­kie­go, świat był­by nie ist­niał”. Mia­łem ocho­tę ją zapy­tać: „Czy pani stu­dio­wa­ła na Uni­wer­sy­te­cie Gre­go­riań­skim?”, bo jest to mądrość, jaką daje Duch Świę­ty: mądrość wewnętrz­na nasta­wio­na na Boże miło­sier­dzie. Nie zapo­mi­naj­my tego sło­wa: Bóg nigdy nie prze­sta­je nam prze­ba­czać, nigdy! Ojcze, na czym pole­ga więc pro­blem? Pro­blem pole­ga na tym, że my mamy dosyć, nie chce­my, nie chce­my pro­sić o prze­ba­cze­nie. On nigdy nie prze­sta­je prze­ba­czać, ale my cza­sa­mi prze­sta­je­my pro­sić o prze­ba­cze­nie. Nigdy nie prze­sta­waj­my, nigdy! On jest kocha­ją­cym Ojcem, któ­ry zawsze prze­ba­cza, któ­ry ma miło­sier­ne ser­ce wobec każ­de­go z nas. My tak­że uczy­my się być miło­sier­ny­mi wobec wszyst­kich. Przy­zy­waj­my wsta­wien­nic­twa Mat­ki Bożej, któ­ra mia­ła w swo­ich ramio­nach Boże miło­sier­dzie, któ­re sta­ło się czło­wie­kiem.