Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (19)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Jezus Zmar­twych­wsta­ły trzy­krot­nie pytał Pio­tra o miłość (J 21,15–17). To pyta­nie sta­wia nie tyl­ko każ­de­mu z następ­ców św. Pio­tra, nie tyl­ko powo­ła­nym do kapłań­stwa i życia kon­se­kro­wa­ne­go, ale każ­de­mu swo­je­mu ucznio­wi. Mał­żon­ko­wie w cza­sie ślu­bu przy­rze­ka­ją sobie „miłość, wier­ność i uczci­wość mał­żeń­ską”. Miłość w szcze­gól­ny spo­sób wyra­ża się tym, że „nie opusz­czę cię aż do śmier­ci”. Pan Jezus trzy­krot­nie pytał Pio­tra o miłość, jak­by chciał, by Piotr jesz­cze raz nawró­cił się z potrój­ne­go zapar­cia się. Po każ­dym wyzna­niu Pio­tra Pan Jezus zle­cił mu zada­nie: „Paś baran­ki moje, paś owce moje”. Przy­rze­cze­nie miło­ści w cza­sie zawie­ra­nia Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa jest obiet­ni­cą, ale i wyzna­niem miło­ści do oblu­bień­ca i oblu­bie­ni­cy. Jest przede wszyst­kim wyzna­niem miło­ści wobec Pana Jezu­sa, jest ślu­bo­wa­niem i proś­bą, by mocą Swe­go Ducha Jezus umac­niał, oczysz­czał oraz odna­wiał wza­jem­ną miłość mał­żon­ków. Po wyzna­niu, że kocha Jezu­sa, Piotr usły­szał sło­wa, któ­re zade­cy­do­wa­ły o tym, że opu­ścił łodzie, ojca i poszedł za Jezu­sem: „Pójdź za Mną” (J 21,19). Pój­ście za Jezu­sem, a więc zawie­rze­nie Mu, naśla­do­wa­nie Go, odda­nie swe­go życia dla reali­za­cji Jego pla­nów i budo­wa­nia Jego Kró­le­stwa, doty­czy każ­de­go Jego ucznia. Mał­żon­ko­wie, rodzi­ce, rodzi­ny rów­nież są wezwa­ne, aby iść za Zba­wi­cie­lem. Przy­ję­cie Chry­stu­so­we­go wezwa­nia i trwa­nie przy Chry­stu­sie jest cią­gle odna­wia­ną odpo­wie­dzią na pyta­nie: „Czy Mnie miłu­jesz?”. U fun­da­men­tów peł­nie­nia powo­ła­nia i reali­za­cji odpo­wie­dzial­no­ści za życie i zba­wie­nie rodzi­ny, jest wewnętrz­ne przy­lgnię­cie do Chry­stu­sa przez wia­rę i miłość. „Trze­ba bar­dziej słu­chać Boga, niż ludzi” – odpo­wie­dzie­li Apo­sto­ło­wie Żydom, gdy ci ich uwię­zi­li. Wie­lu chrze­ści­jan, wie­lu mał­żon­ków, rodzi­ców, chęt­niej słu­cha ludzi niż Boga. Tak się dzie­je, bo nie odna­wia­ją swej odpo­wie­dzi Bogu i współ­mał­żon­ko­wi: „Ty wiesz, że Cię kocham”. „Kościół obej­mu­ją­cy w łonie swo­im grzesz­ni­ków jest świę­ty i zara­zem cią­gle potrze­bu­je oczysz­cze­nia” (Bene­dykt XVI, Por­ta fidei,6).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Prze­czy­tam (prze­czy­ta­my) sce­nę z Ewan­ge­lii św. Jana (J 21,1–19).