Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

Czwarty tydzień wielkanocny 22–27 IV 2013

Poniedziałek

Dz 11,1–18; J 10,1–10
Sło­wo Boże: „Jeże­li więc Bóg udzie­lił im (poga­nom) tego same­go daru co nam, któ­rzy­śmy uwie­rzy­li w Pana Jezu­sa Chry­stu­sa, to jak­żeż ja mogłem sprze­ci­wiać się Bogu?”. Gdy to usły­sze­li, zamil­kli. Dopie­ro oczy­wi­sta, nie­pod­wa­żal­na inter­wen­cja Boga spra­wi­ła, że wie­rzą­cy w Chry­stu­sa Żydzi uzna­li pra­wo pogan do zba­wie­nia. To była praw­dzi­wa rewo­lu­cja men­tal­na. Bóg wyraź­nie poka­zał Apo­sto­łom i wszyst­kim innym, że są nowe obsza­ry dzia­ła­nia, nowe prze­strze­nie dla Dobrej Nowi­ny, a nie­ste­ty sche­ma­tyzm w ludz­kim myśle­niu sta­wia barie­ry. Ale Pan je poko­nu­je. Tak było w histo­rii wie­lo­krot­nie. Tak też jest dziś.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez uni­że­nie się Two­je­go Syna podźwi­gną­łeś upa­dłą ludz­kość, udziel swo­im wier­nym ducho­wej rado­ści i spraw, aby oswo­bo­dze­ni z nie­wo­li grze­chu, osią­gnę­li wiecz­ne szczę­ście.
Wto­rek
Dz 1,3–8; Flp 1,20c–30; J 12,24–26
UROCZYSTOŚĆ ŚW. WOJCIECHA
Sło­wo Boże: Po swo­jej męce Jezus dał Apo­sto­łom wie­le dowo­dów, że żyje: uka­zy­wał się im przez czter­dzie­ści dni i mówił o kró­le­stwie Bożym. A pod­czas wspól­ne­go posił­ku kazał im nie odcho­dzić z Jero­zo­li­my… Jezus prze­szedł przez mękę i śmierć i zmar­twych­wstał. Teraz daje czy­tel­ne dowo­dy, że żyje. Umac­nia i wska­zu­je zada­nie. Podob­nie owo­cu­je siła Jego świad­ków, męczen­ni­ków. Umie­ra­ją nisz­cze­ni fizycz­nie, lecz ponie­waż zacho­wa­li wier­ność, żyją – i dzia­ła­nie ich sta­je się jesz­cze bar­dziej owoc­ne. Umac­nia­ją następ­nych, sta­ją się towa­rzy­sza­mi na dro­dze cier­pie­nia, wska­zu­ją dro­gę. Prze­ko­nu­ją, że war­to posta­wić na Jezu­sa.
Modli­twa dnia: Boże, Ty umoc­ni­łeś nasz naród w wyzna­wa­niu Twe­go imie­nia przez naucza­nie i chwa­leb­ne męczeń­stwo świę­te­go Woj­cie­cha, bisku­pa; spraw, pro­si­my, aby ten, któ­ry na zie­mi gło­sił naszym przod­kom wia­rę, wsta­wiał się za nimi w nie­bie.
Śro­da
Dz 12,24–13,5a; J 12,44–50
Sło­wo Boże: Gdy odpra­wia­li publicz­ne nabo­żeń­stwo i pości­li, rzekł Duch Świę­ty: „Wyznacz­cie mi już Bar­na­bę i Szaw­ła do dzie­ła, do któ­re­go ich powo­ła­łem”. Przy­kład Apo­sto­łów poka­zu­je, że war­to tak­że się­gnąć do naj­prost­szych środ­ków, by otwo­rzyć swo­je ser­ce na łaskę Ducha Świę­te­go. Ogrom­ny poten­cjał ducho­wy tkwi bowiem w modli­twie i poście. Prak­ty­ko­wa­nie ich nie nale­ży do zadań łatwych, bo prze­cież ozna­cza zma­ga­nie się z przy­wią­za­niem do przy­jem­no­ści i upodo­ba­niem do wła­snej korzy­ści. Lecz nie ma innej dro­gi, by wzra­stać ducho­wo.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Ty wybra­łeś świę­te­go Ata­na­ze­go, bisku­pa, na obroń­cę wia­ry w bóstwo Two­je­go Syna, spraw, aby­śmy dzię­ki jego nauce i opie­ce coraz lepiej Cie­bie pozna­wa­li i gorę­cej miło­wa­li.
Czwar­tek
1 P 5,5b–14; Mk 16,15–20
ŚWIĘTO ŚW. MARKA, EWANGELISTY
Sło­wo Boże: Wszy­scy wobec sie­bie wza­jem­nie przy­oblecz­cie się w poko­rę. Bóg bowiem pysz­nym się sprze­ci­wia, pokor­nym zaś daje łaskę. Upo­korz­cie się więc pod moc­ną ręką Boga. Poko­ra jest spo­so­bem budo­wa­nia głę­bo­kich wię­zi mię­dzy ludź­mi. Spra­wia, że współ­pra­ca sta­je się szcze­gól­nie owoc­na i trwa­ła. Gdy zaczy­na bra­ko­wać poko­ry, koń­czy się współ­dzia­ła­nie, a poja­wia ambi­cja, w ślad za nią podzia­ły, wresz­cie oskar­że­nia i posą­dze­nia. Dla­cze­go Bóg sprze­ci­wia się pysz­nym, a udzie­la swej łaski pokor­nym? Bo ser­ca pysz­nych sta­ją się nie­zdol­ne do przy­ję­cia łaski.
Modli­twa dnia: Boże, Ty powie­rzy­łeś świę­te­mu Mar­ko­wi Ewan­ge­li­ście misję gło­sze­nia Dobrej Nowi­ny, spraw, aby­śmy dobrze korzy­sta­li z jego nauki i wier­nie naśla­do­wa­li Chry­stu­sa.
Pią­tek
Dz 13,26–33; J 14,1–6
Sło­wo Boże: Nie uzna­li Jezu­sa i potę­pia­jąc Go wypeł­ni­li gło­sy Pro­ro­ków, odczy­ty­wa­ne co sza­bat. Cho­ciaż nie zna­leź­li w Nim żad­nej winy zasłu­gu­ją­cej na śmierć, zażą­da­li od Piła­ta, aby Go stra­cił… Jeśli Paweł mówi o błę­dach tych, któ­rzy odrzu­ci­li Jezu­sa, to nie czy­ni tego, by napięt­no­wać i oskar­żać. Pra­gnie, by przy­kład błę­du, któ­ry popeł­ni­ła żydow­ska eli­ta, nie został powtó­rzo­ny przez innych, przez kolej­ne poko­le­nia. My rów­nież słu­cha­my pro­ro­ków i spo­glą­da­my na Spra­wie­dli­we­go, w któ­rym nie ma śla­du winy. A jed­nak Go odrzu­ca­my i ska­zu­je­my… Trze­ba nam znów dziś przy­jąć naukę o zba­wie­niu.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, przez wsta­wien­nic­two świę­te­go Flo­ria­na, męczen­ni­ka, daj nam stłu­mić pło­mie­nie naszych namięt­no­ści i zacho­waj nas od poża­rów.
Sobo­ta
Dz 13,44–52; J 14,7–14
Sło­wo Boże: Zebra­ło się nie­mal całe mia­sto, aby słu­chać sło­wa Boże­go. Gdy Żydzi zoba­czy­li tłu­my, ogar­nę­ła ich zazdrość, i bluź­niąc sprze­ci­wia­li się temu, co mówił Paweł. Miło­sier­dzie Boże obej­mu­je wszyst­kich, jed­nak­że gdy odrzu­ci­my wezwa­nie do prze­mia­ny życia, zmar­nu­je­my dar, któ­ry Bóg przy­go­to­wał od zało­że­nia świa­ta. Zazdrość zamknę­ła ser­ca Żydów na sło­wo Boże w Antio­chii. W naszym życiu każ­dy grzech i każ­de złe upodo­ba­nie ogra­ni­cza­ją naszą zdol­ność przy­ję­cia sło­wa Boże­go. Ogra­ni­cza­ją tym samym zdol­ność rado­wa­nia się miło­ścią Stwór­cy.
Modli­twa dnia: Wszechmogący,wieczny Boże, Ty przez Chrzest świę­ty dałeś nam nowe życie, umac­niaj w nas dzia­ła­nie wiel­ka­noc­ne­go Sakra­men­tu, aby­śmy przy pomo­cy Two­jej łaski przy­no­si­li obfi­te owo­ce chrze­ści­jań­skie­go życia i osią­gnę­li radość wiecz­ną.