Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W obronie życia

Prze­mil­cza­ne daty: 9 III 1943 r. i 27 IV 1956 r.

Przemilczana rocznica

Wro­go­wie Pol­ski: hitle­row­cy, sta­li­now­cy narzu­ci­li Pola­kom
zbrod­ni­cze usta­wo­daw­stwo abor­cyj­ne

Nóż­ki dziec­ka w ok. 11. tygo­dniu od poczę­cia — Fot. A. Zachwie­ja

9 mar­ca minę­ła – bez żad­ne­go medial­ne­go echa (za wyjąt­kiem „Nasze­go Dzien­ni­ka” i nie­licz­nych mediów kato­lic­kich) – 70. rocz­ni­ca narzu­ce­nia Pola­kom przez zbrod­nia­rzy hitle­row­skich prze­pi­sów „zezwa­la­ją­cych” na nie­ogra­ni­czo­ne zabi­ja­nie pol­skich nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci.
Po raz pierw­szy w pol­skiej histo­rii „zezwo­lo­no” w sen­sie praw­nym na zabi­ja­nie pol­skich nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci 9 mar­ca 1943 r. uczy­nił to oku­pant hitle­row­ski wyda­jąc zbrod­ni­czy „Veror­dung” (tj. roz­po­rzą­dze­nie). Niem­cy w tym samym „Veror­dun­gu” pod­nie­śli karę za zabi­cie nie­miec­kie­go nie­na­ro­dzo­ne­go dziec­ka do kary śmier­ci włącz­nie… Oto frag­ment wcze­śniej­sze­go hitle­row­skie­go doku­men­tu Ras­sen­po­li­ti­sches Amt, Reichle­itung z dnia 25.11.1939 r.: „Wszyst­kie środ­ki, któ­re słu­żą ogra­ni­cze­niom roz­rod­czo­ści, powin­ny być tole­ro­wa­ne albo popie­ra­ne. Spę­dze­nie pło­du musi być na pozo­sta­łym obsza­rze Pol­ski nie­ka­ral­ne. Środ­ki słu­żą­ce do spę­dza­nia pło­du i środ­ki zapo­bie­gaw­cze mogą być w każ­dej for­mie publicz­nie ofe­ro­wa­ne, przy czym nie może to pocią­gać za sobą jakich­kol­wiek poli­cyj­nych kon­se­kwen­cji” (cyt. za: „Zeszy­ty Oświę­cim­skie” nr 2/1958). Trze­ba w tym miej­scu przy­po­mnieć też wypo­wiedź M. Bor­ma­na – hitle­row­skie­go zbrod­nia­rza wojen­ne­go, sze­fa kan­ce­la­rii A. Hitle­ra i fak­tycz­ne­go sze­fa NSDAP: „…obo­wiąz­kiem Sło­wian jest pra­co­wać dla nas. Płod­ność Sło­wian jest nie­po­żą­da­na. Niech uży­wa­ją pre­zer­wa­tyw albo robią skro­ban­ki – im wię­cej tym lepiej. Oświa­ta jest nie­bez­piecz­na” (cyt. za: J. Hey­dec­ker, J. Leeb „Trze­cia Rze­sza w świe­tle Norym­ber­gii – bilans tysiąc­le­cia”, Książ­ka i Wie­dza, War­sza­wa 1979, s. 391). Po zakoń­cze­niu II woj­ny świa­to­wej to hitle­row­skie bez­pra­wie anu­lo­wa­no. 27 kwiet­nia 1956 r. Komu­ni­ści, sowiec­cy oku­pan­ci – NKWD – już w 1945 roku pla­no­wa­li nisz­cze­nie Pol­ski dro­gą zabi­ja­nia pol­skich dzie­ci nie­na­ro­dzo­nych. Napi­sał o tym prof. dr hab. med. Anto­ni Chro­ścic­ki wspo­mi­na­jąc epi­zod z aresz­to­wa­nia jego żony Emi­lii Pade­rew­skiej – Chro­ścic­kiej, łącz­nicz­ki AK. Żona była zmu­szo­na do sprzą­ta­nia pomiesz­czeń biu­ro­wych NKWD w Otwoc­ku: „…w poko­ju dowód­cy oddzia­łu natra­fi­ła na instruk­cję pisa­ną po pol­sku i po rosyj­sku. Doty­czy­ła ona postę­po­wa­nia z Pola­ka­mi. Była tam mowa o popie­ra­niu abor­cji, roz­wo­dów, demo­ra­li­za­cji mło­dzie­ży, zwal­cza­niu reli­gii i wer­bo­wa­niu dono­si­cie­li…” (A. Chro­ścic­ki, „Mat­ka tysią­ca dzie­ci”, Pel­ta W. Choj­nac­ki, War­sza­wa 2001, s. 40). Znie­wa­la­ją­cy Pol­skę sowie­ci i będą­cy na ich usłu­gach komu­ni­ści pol­scy dąży­li do wpro­wa­dze­nia lega­li­za­cji tzw. prze­ry­wa­nia cią­ży; chcie­li zre­ali­zo­wać w PRL dyrek­ty­wę komu­ni­stycz­ne­go ludo­bój­cy W. I. Leni­na: „(…) doma­gać się bez­wa­run­ko­we­go znie­sie­nia wszyst­kich ustaw ści­ga­ją­cych sztucz­ne poro­nie­nia” (W. Lenin, Kla­sa robot­ni­cza a neo­mal­tu­zja­nizm, w: W. Lenin, Dzie­ła, War­sza­wa, „Książ­ka i Wie­dza” 1950, t. 19, s. 321).
27 kwiet­nia 1956 roku, w warun­kach komu­ni­stycz­ne­go ter­ro­ru, narzu­co­no Pol­sce usta­wę abor­cyj­ną „dopusz­cza­ją­cą” zabi­ja­nie poczę­tych dzie­ci. Ta zbrod­ni­cza usta­wa „obo­wią­zy­wa­ła” aż do 7 stycz­nia 1993 r., kie­dy to Sejm RP wpro­wa­dził pra­wo chro­nią­ce życie nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci.
30 sierp­nia 1996 r.
Post­ko­mu­ni­ści, po ponow­nym zdo­by­ciu peł­nej wła­dzy, kie­ro­wa­ni przez A. Kwa­śniew­skie­go i L. Mil­le­ra szyb­ko przy­wró­ci­li zbrod­ni­cze, abor­cyj­ne usta­wo­daw­stwo. Już 30 sierp­nia 1996 r. prze­gło­so­wa­no, w opa­no­wa­nym przez post­ko­mu­ni­stów i skraj­nych libe­ra­łów sej­mie, cał­ko­wi­tą „swo­bo­dę” zabi­ja­nia nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci. Tym samym post­ko­mu­ni­ści dro­gą usta­wy pań­stwo­wej ponow­nie zre­ali­zo­wa­li bar­ba­rzyń­ską dyrek­ty­wę W. I. Leni­na – „swo­bo­dę” abor­cji. Tę hanieb­ną usta­wę w następ­nym roku, 28 maja, Try­bu­nał Kon­sty­tu­cyj­ny uznał za sprzecz­ną z kon­sty­tu­cją i przy­wró­cił dzia­ła­nie usta­wy z 7 stycz­nia 1993 r.
Kata­stro­fa medial­na
Dla­cze­go przez ponad 20 lat nikt z dzien­ni­ka­rzy potęż­nych post­ko­mu­ni­stycz­nych, libe­ral­nych mediów czy tele­wi­zji publicz­nej i komer­cyj­nej nie zadał lide­rom ugru­po­wań post­ko­mu­ni­stycz­nych oczy­wi­ste­go pyta­nia: dla­cze­go w III Rzecz­po­spo­li­tej usi­łu­ją dro­gą ustaw pań­stwo­wych narzu­cić całe­mu naro­do­wi reali­za­cję zbrod­ni­czej dyrek­ty­wy W. I. Leni­na – „swo­bo­dę” abor­cji? Dla­cze­go przez ponad 20 lat w potęż­nych mediach publicz­nych i komer­cyj­nych nie przed­sta­wio­no poniż­sze­go, krót­kie­go, ponad wyzna­nio­we­go uza­sad­nie­nia pra­wa do życia: „Życie czło­wie­ka zaczy­na się w momen­cie poczę­cia”. To fakt nauko­wy, nie­pod­wa­żal­ny, dzi­siaj tak oczy­wi­sty, że poda­wa­ny w pod­ręcz­ni­kach dzie­ci do V kla­sy szko­ły pod­sta­wo­wej. Jeże­li życie czło­wie­ka zaczy­na się w momen­cie poczę­cia, to prze­rwa­nie tego życia, znisz­cze­nie go obo­jęt­ne w jaki spo­sób i jaką meto­dą, nie­za­leż­nie czy to będzie dzień, tydzień, mie­siąc, trzy czy sie­dem mie­się­cy po poczę­ciu, będzie zawsze znisz­cze­niem życia czło­wie­ka, czy­li mówiąc krót­ko zabój­stwem.
Żad­ne sta­no­wio­ne przez par­la­ment pra­wo nie może „zezwa­lać” na bez­kar­ne zabi­ja­nie abso­lut­nie nie­win­nych i skraj­nie bez­bron­nych ludzi – poczę­tych dzie­ci. Korzy­staj­my z wia­ry­god­nych mediów kato­lic­kich, cen­tro­wych; nie daj­my sobą mani­pu­lo­wać, nie daj­my się okła­my­wać.

Anto­ni Zię­ba
współ­or­ga­ni­za­tor Kru­cja­ty Modli­twy w Obro­nie Poczę­tych Dzie­ci, pre­zes Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Obroń­ców Życia Czło­wie­ka.