Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

SIÓDMY TYDZIEŃ ZWYKŁY 20–25 V 2013

Poniedziałek

Rdz 3,9–15.20; Dz 1,12–14; J 2,1–11
ŚWIĘTO NMP MATKI KOŚCIOŁA
Sło­wo Boże: „Gdzie jesteś?”. On odpo­wie­dział: „Usły­sza­łem Twój głos w ogro­dzie, prze­stra­szy­łem się, bo jestem nagi i ukry­łem się”. Rzekł Bóg: „Któż ci powie­dział, że jesteś nagi? Czy może zja­dłeś z drze­wa, z któ­re­go ci zaka­za­łem jeść?”. Grzech oka­zu­je się być siłą, któ­ra zmie­nia zacho­wa­nie czło­wie­ka. Moc­no odczuł to na wła­snej skó­rze nasz pra­oj­ciec. Adam, żyją­cy w przy­jaź­ni z Bogiem, zaczy­na się bać, ukry­wa się, odczu­wa ból nago­ści. Nie chce roz­ma­wiać z Bogiem. Każ­dy grzech zmie­nia czło­wie­ka. Dokład­niej mówiąc, każ­dy grzech nisz­czy. Dla­te­go nie może być tary­fy ulgo­wej nawet wobec naj­mniej­sze­go grze­chu.
Modli­twa dnia: Boże, miło­sier­ny Ojcze, Twój Syn przy­bi­ty do krzy­ża usta­no­wił swo­ją Rodzi­ciel­kę, Naj­święt­szą Mary­ję Pan­nę, naszą Mat­ką, spraw, aby dzię­ki wsta­wien­nic­twu miłu­ją­cej Mat­ki Twój Kościół wzra­stał, rado­wał się świę­to­ścią swo­ich dzie­ci, i pocią­gał do sie­bie wszyst­kie naro­dy.
Wto­rek
Syr 2,1–11; Mk 9,30–37
Sło­wo Boże: Przyj­mij wszyst­ko, co przyj­dzie na cie­bie, a w zmien­nych losach utra­pień bądź wytrzy­ma­ły… Popa­trz­cie na daw­ne poko­le­nia i zobacz­cie: któż zaufał Panu, a został zawsty­dzo­ny? Sztu­ka zaufa­nia Bogu zawsze z tru­dem przy­cho­dzi­ła czło­wie­ko­wi. Ale ten, kto ją posiadł, odna­lazł fun­da­ment życia. Jak uczyć się tej sztu­ki? Spo­glą­dać na tych, któ­rzy ją opa­no­wa­li. Św. Tere­sa z Lisieux, św. Fau­sty­na Kowal­ska, św. o. Pio, bł. Jan Paweł II… i wie­lu innych – war­to na tej dro­dze zna­leźć wła­sne­go prze­wod­ni­ka, któ­ry zachę­ci, prze­ko­na i pod­po­wie, co czy­nić. Sami zbyt łatwo zbłą­dzi­my.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, spraw, aby­śmy sta­le roz­wa­ża­jąc Two­ją naukę, speł­nia­li sło­wem i czy­nem to, co się Tobie podo­ba.
Śro­da
Syr 4,11–19; Mk 9,38–40
Sło­wo Boże: Mądrość wywyż­sza swych synów i ma pie­czę o tych, któ­rzy jej szu­ka­ją. Kto ją miłu­je, miłu­je życie, a kto rano dla niej wsta­je, będzie napeł­nio­ny wese­lem. Kto ją posią­dzie, odzie­dzi­czy chwa­łę… Bóg został nazwa­ny miło­śni­kiem życia. On, któ­ry jest peł­nią życia i źró­dłem wszel­kie­go ist­nie­nia, udzie­lił nam daru ist­nie­nia. Kocha­my życie – to wła­ści­wy odruch. Jed­nak­że wie­lu kocha­jąc życie, kocha swe cia­ło, przy­jem­ność, korzyść, zdro­wie, kolej­ny atrak­cyj­ny przed­miot, uzna­nie innych… Tym­cza­sem sło­wo Boga uczy nas pro­sto: kto kocha mądrość, kto szu­ka mądro­ści, ten dopie­ro miłu­je życie.
Modli­twa dnia: Pro­si­my Cię, Boże, obdarz nas mądro­ścią krzy­ża i męstwem, któ­ry­mi napeł­ni­łeś świę­tą Ritę, aby­śmy cier­piąc z Chry­stu­sem, mogli głę­biej uczest­ni­czyć w Jego pas­chal­nym miste­rium.
Czwar­tek
Iz 6,1–4.8; J 17,1–2.9.14–26
ŚWIĘTO JEZUSA CHRYSTUSA NAJWYŻSZEGO I WIECZNEGO KAPŁANA
Sło­wo Boże: „Świę­ty, Świę­ty, Świę­ty jest Pan Zastę­pów. Cała zie­mia peł­na jest Jego chwa­ły”. Od gło­su tego, któ­ry wołał, zadrga­ły futry­ny drzwi, a świą­ty­nia napeł­ni­ła się dymem. I usły­sza­łem głos Pana mówią­ce­go: „Kogo mam posłać?”. Dzień Jezu­sa Chry­stu­sa, Naj­wyż­sze­go i Wiecz­ne­go Kapła­na sku­pia nasz wzrok na oso­bie nasze­go Pana, któ­ry jest Kapła­nem, bo został posła­ny, zło­żył ofia­rę, bo uwiel­bił Boga Ojca i wyba­wił z nie­wo­li zbłą­ka­ne­go czło­wie­ka. Dosko­na­ły, Świę­ty Pan Zastę­pów, nasz Stwór­ca i Ojciec patrzy na nas ocza­mi swe­go Syna, bo wszy­scy w Nim jeste­śmy ukry­ci, o ile w Nim zechce­my się ukryć.
Modli­twa dnia: Boże, Ty dla swo­jej chwa­ły i zba­wie­nia ludz­ko­ści usta­no­wi­łeś Chry­stu­sa naj­wyż­szym i wiecz­nym Kapła­nem, spraw, aby lud, któ­ry On nabył dla Cie­bie Krwią swo­ją, z uczest­nic­twa w Ofie­rze eucha­ry­stycz­nej czer­pał moc pły­ną­cą z Jego Krzy­ża i Zmar­twych­wsta­nia.
Pią­tek
Syr 6,5–17; Mk 10,1–12
Sło­wo Boże: Wier­ny bowiem przy­ja­ciel potęż­na obro­na, kto go zna­lazł, skarb zna­lazł. Za wier­ne­go przy­ja­cie­la nie ma odpła­ty ani rów­nej wagi za wiel­ką jego war­tość. Wier­ny przy­ja­ciel jest lekar­stwem życia. Tęsk­no­ta za pięk­ną przy­jaź­nią nie­je­den raz poja­wia się w ludz­kim ser­cu. Bo praw­dzi­wie przy­jaźń jest jak lekar­stwo na sze­reg trud­nych doświad­czeń. Jest pod­po­rą w tru­dzie codzien­nym, prze­strze­nią bez­piecz­ne­go prze­by­wa­nia, jest świa­tłem, gdy gubi się dro­ga. Nie rodzi się z nicze­go, bez zatro­ska­nia z naszej stro­ny. O pięk­ny kształt przy­jaź­ni trze­ba pro­sić Boga.
Modli­twa dnia: Boże, Ty usta­no­wi­łeś Naj­święt­szą Mary­ję Pan­nę Mat­ką i Wspo­mo­ży­ciel­ką chrze­ści­jan, przez Jej wsta­wien­nic­two umoc­nij swój Kościół, aby cier­pli­wie zno­sząc i zwy­cię­ża­jąc miło­ścią doświad­cze­nia wewnętrz­ne i zewnętrz­ne, obja­wiał ludziom miste­rium Chry­stu­sa.
Sobo­ta
Syr 17,1–15; Mk 10,13–16
Sło­wo Boże: Pan stwo­rzył czło­wie­ka z zie­mi i znów go jej zwró­ci. Odli­czył ludziom dni i wyzna­czył czas odpo­wied­ni oraz dał im wła­dzę na tym wszyst­kim, co jest na niej… Dał im wol­ną wolę, język i oczy, uszy i ser­ca zdol­ne do myśle­nia. Z jaką obfi­to­ścią wylał Bóg swo­ją mądrość na cały świat. Dostrze­ga­my jej okru­chy przy­glą­da­jąc się mate­rii nie­oży­wio­nej, każ­dej żywej isto­cie, ogrom­ne­mu kosmo­so­wi. A nam ludziom daro­wał rozum, byśmy wspa­nia­łość dzieł Jego roz­po­zna­wa­li. Bywa, że zacza­dzo­ny rozum gubi Boga, lecz czy­sty rozum zawsze Go odnaj­du­je. Nie powin­no być dnia, któ­ry by nie zawie­rał podzi­wu wobec Bożych dzieł.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, spraw, aby­śmy sta­le roz­wa­ża­jąc Two­ją naukę, speł­nia­li sło­wem i czy­nem to, co się Tobie podo­ba.