Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Słuchajmy Ducha Świętego!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej
pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 8 maja br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Okres Wiel­ka­noc­ny, któ­ry rado­śnie prze­ży­wa­my pro­wa­dze­ni litur­gią Kościo­ła, jest w naj­wyż­szym stop­niu cza­sem Ducha Świę­te­go, udzie­la­ne­go z nie­zmie­rzo­ną obfi­to­ścią przez Jezu­sa ukrzy­żo­wa­ne­go i zmar­twych­wsta­łe­go. Zwień­cze­niem tego cza­su łaski jest uro­czy­stość Pięć­dzie­siąt­ni­cy, kie­dy Kościół ponow­nie prze­ży­wa zesła­nie Ducha Świę­te­go na Mary­ję i Apo­sto­łów, zgro­ma­dzo­nych na modli­twie w Wie­czer­ni­ku. Kim jest Duch Świę­ty? W Cre­do wyzna­je­my z wia­rą: „Wie­rzę w Ducha Świę­te­go, Pana i Oży­wi­cie­la”. Pierw­szą praw­dą, któ­rą przy­zna­je­my w Cre­do, jest to, że Duch Świę­ty, jest „Kyrios” – jest Panem. To zna­czy, że jest On napraw­dę Bogiem, tak jak nim są Ojciec i Syn, z naszej stro­ny jest przed­mio­tem tego same­go [pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty
powie­dział: Witam pol­skich piel­grzy­mów! Dro­dzy bra­cia i sio­stry, dziś Kościół w Pol­sce prze­ży­wa uro­czy­stość św. Sta­ni­sła­wa, bisku­pa i męczen­ni­ka, patro­na Kra­ko­wa i wszyst­kich Pola­ków. Jego tro­ska o czło­wie­ka, o zacho­wa­niu ładu moral­ne­go w życiu spo­łecz­nym, niech będzie dla was przy­kła­dem i natchnie­niem w dzia­ła­niu dla dobra roda­ków i Ojczy­zny, a jego opie­ka i wsta­wien­nic­two niech sta­le wam towa­rzy­szą i będą źró­dłem łaski. Umoc­nie­ni Duchem Świę­tym, trwaj­cie w wie­rze i miło­ści. Niech Bóg wam bło­go­sła­wi! [/pullquote]aktu uwiel­bie­nia i wychwa­la­nia, któ­ry kie­ru­je­my do Ojca i Syna. Rze­czy­wi­ście Duch Świę­ty jest trze­cią Oso­bą Trój­cy Świę­tej. Jest wiel­kim darem Zmar­twych­wsta­łe­go Chry­stu­sa, któ­ry otwie­ra nasze umy­sły i ser­ca na wia­rę w Jezu­sa jako Syna posła­ne­go przez Ojca i pro­wa­dzą­cym nas do przy­jaź­ni, do komu­nii z Bogiem. Chciał­bym jed­nak­że zasta­no­wić się przede wszyst­kim nad fak­tem, że Duch Świę­ty jest nie­wy­czer­pa­nym źró­dłem życia Boże­go w nas. Czło­wiek wszyst­kich cza­sów i wszyst­kich miejsc pra­gnie życia peł­ne­go i pięk­ne­go, spra­wie­dli­we­go i dobre­go, życia, któ­re­mu nie gro­zi­ła­by śmierć, ale któ­re mogło­by doj­rze­wać i roz­wi­jać się aż do swej peł­ni. Czło­wiek jest jak wędro­wiec, któ­ry prze­mie­rza­jąc pusty­nie życia pra­gnie wody żywej i wytry­sku­ją­cej, świe­żej, zdol­nej by dogłęb­nie zaspo­ko­ić jego głę­bo­kie pra­gnie­nie świa­tła, miło­ści, pięk­na i poko­ju. (…) Jezus obie­cał Sama­ry­tan­ce, że da jej „żywej wody” w obfi­to­ści i na zawsze, da tym wszyst­kim, któ­rzy uzna­ją Go za Syna posła­ne­go przez Ojca, aby nas zba­wić. Jezus przy­szedł, aby nam dać tę „wodę żywą”, któ­rą jest Duch Świę­ty, aby nasze życie było pro­wa­dzo­ne przez Boga, oży­wia­ne przez Boga, kar­mio­ne przez Boga. Kie­dy mówi­my, że chrze­ści­ja­nin jest czło­wie­kiem ducho­wym, rozu­mie­my to wła­śnie: chrze­ści­ja­nin jest czło­wie­kiem myślą­cym i dzia­ła­ją­cym według Boga, zgod­nie z Duchem Świę­tym. Posta­wię wam pyta­nie: Czy myśli­my według Boga? Czy dzia­ła­my według Boga? A może pozwa­la­my, aby kie­ro­wa­ło nami tyle innych spraw, któ­re nie są Bogiem? Każ­dy musi posta­wić sobie to pyta­nie w swo­im ser­cu! (…) Duch Świę­ty uczy nas spo­glą­dać oczy­ma Chry­stu­sa, prze­ży­wa­nia życia tak, jak prze­ży­wał je Chry­stus, poj­mo­wa­nia życia tak, jak je poj­mo­wał Chry­stus. Wła­śnie dla­te­go woda żywa, któ­rą jest Duch Świę­ty, zaspo­ka­ja pra­gnie­nie nasze­go życia, ponie­waż mówi nam, że jeste­śmy kocha­ni przez Boga jako dzie­ci, że może­my kochać Boga jako Jego dzie­ci, i za Jego łaską może­my żyć jako dzie­ci Boże, tak jak Jezus. Słu­chaj­my Ducha Świę­te­go, któ­ry nam mówi: Bóg cię kocha, miłu­je cie­bie. Czy napraw­dę kocha­my praw­dzi­wie Boga i innych jak Jezus? Czy daje­my się pro­wa­dzić Ducho­wi Świę­te­mu? Czy pozwa­la­my, by prze­ma­wiał On do nasze­go ser­ca? A mówi On, że Bóg jest miło­ścią, że zawsze na nas ocze­ku­je, że jest Ojcem, kocha nas jak praw­dzi­wy ojciec, kocha nas napraw­dę. To wła­śnie mówi jedy­nie nasze­mu ser­cu Duch Świę­ty. Słu­chaj­my Ducha Świę­te­go i idź­my naprzód tą dro­gą miło­ści, miło­sier­dzia i prze­ba­cze­nia.