Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z pism bł. Matki Małgorzaty Szewczyk

Myśli siostry Małgorzaty Szewczyk

Fot. archi­wum sióstr sera­fi­tek

Ja wiem i nie raz doświad­czy­łam, że począ­tek zawsze jest trud­ny. Pan Jezus nas doświad­cza róż­ny­mi spo­so­ba­mi: to nie­do­stat­kiem, to znie­chę­ce­niem, ale sko­ro to wszyst­ko z pomo­cą Bożą znie­sie­my, potem dobrze; cho­ciaż to praw­da, że i potem nie bez krzy­ży­ków, ale jakoś nawy­ka się do nich, bo gdzie ma być więk­sza chwa­ła Boża, tam też i trud­no­ści więk­sze. Wszyst­ko dla Jezu­sa, przez Bole­ją­ce Ser­ce Maryi. Trze­ba żyć, jak się da i ufać Bogu, Jego św. Opatrz­no­ści, że nas nie opu­ści, ale zawsze wspie­rać nas będzie. Kochać tego Boga, któ­ry mi daje tyle dowo­dów praw­dzi­wej miło­ści. Pod­czas rachun­ku sumie­nia trze­ba wyko­rze­niać wady, jak się czy­ni w ogro­dzie z chwa­sta­mi, zosta­wia­jąc jarzy­ny dobre. Trze­ba wyry­wać z korze­nia­mi, aby nie odro­sły. Tak trze­ba postę­po­wać z wada­mi, któ­re prze­szka­dza­ją w postę­pie ducho­wym. Niech w każ­dym domu panu­je miłość, poko­ra, pra­co­wi­tość, uprzej­mość i ubó­stwo takie, jak św. Fran­ci­szek pole­cał i on sam zacho­wy­wał. Nie sztu­ka robić wte­dy, jak się przy­je­dzie do goto­we­go, ale poko­nać trud­no­ści i nie znie­chę­cać się, w tym dowód praw­dzi­wej miło­ści Pana Boga, praw­dzi­wej ofia­ry i poświę­ce­nia się dla Nie­go. Dusze, któ­re idą za gło­sem świę­te­go posłu­szeń­stwa, znaj­dą zwy­cię­stwo w wal­kach i prze­ciw­no­ściach i bło­go­sła­wień­stwo Boże spo­cznie na nich.