Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (28)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

„Za kogo uwa­ża­ją Mnie tłu­my?” – zapy­tał Pan Jezus swo­ich uczniów (Łk 9,18). Ucznio­wie wymie­ni­li Jana Chrzci­cie­la i Elia­sza. „A wy za kogo Mnie uwa­ża­cie?”. Na to pyta­nie Pana Jezu­sa odpo­wie­dział Piotr: „Za Mesja­sza Boże­go” (Łk 9,20). Pyta­nie Pana Jezu­sa idzie przez histo­rię, przez rodzi­ny, przez nasze ser­ca. To pyta­nie wra­ca w mał­żeń­stwie i rodzinie.Od odpo­wie­dzi zale­ży, jaki sys­tem war­to­ści przyj­mu­je rodzi­na, co jest naj­waż­niej­sze, co decy­du­je o spra­wach waż­nych i codzien­nych, co rodzi­ce poka­zu­ją swo­im dzie­ciom. „Syn Czło­wie­czy – mówił Pan Jezus – musi wie­le wycier­pieć, będzie odrzu­co­ny… zabi­ty, a trze­cie­go dnia zmar­twych­wsta­nie” (Łk 9,22). Sko­ro Syn Czło­wie­czy, Wcie­lo­ny Syn Boży musi cier­pieć, jest odrzu­co­ny, musi też cier­pieć uczeń Chry­stu­sa, Jego rodzi­na. W zapo­wie­dzi odrzu­ce­nia i śmier­ci jest zapo­wiedź zmar­twych­wsta­nia, zapo­wiedź zwy­cię­stwa życia i miło­ści, praw­dy i pojed­na­nia. W każ­dej rodzi­nie prze­ży­wa­na jest  śmierć kogoś bli­skie­go. Nie­kie­dy śmierć przy­cho­dzi w mło­dym wie­ku, osie­ro­co­ne są dzie­ci, kobie­ta zosta­je sama z dzieć­mi. Wte­dy wszy­scy – z pomo­cą Bożą – dora­sta­ją do nowej sytu­acji, uczą się nie­sie­nia krzy­ża, zazwy­czaj umac­nia się jed­ność i goto­wość nie­sie­nia pomo­cy mat­ce czy rodzeń­stwu. „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze same­go sie­bie, niech co dnia weź­mie swój krzyż i niech Mnie naśla­du­je” (Łk 9,23). Iść za Panem Jezu­sem, naśla­do­wać Go – zna­czy: zaprzeć się same­go sie­bie i nieść swój krzyż. Róż­ne są krzy­że w życiu rodzi­ny. Do naj­trud­niej­szych nale­żą: poczu­cie osa­mot­nie­nia, nie­zro­zu­mie­nia, nawet odrzu­ce­nia. Bra­ki mate­rial­ne, kło­po­ty zdro­wot­ne – są do unie­sie­nia, gdy wspól­no­ta rodzin­na jest opar­ciem. „Bo kto chce zacho­wać swo­je życie, stra­ci je, a kto stra­ci swe życie z mego powo­du, ten je zacho­wa” (Łk 9,24). Co zna­czy stra­cić życie z powo­du Jezu­sa i Ewan­ge­lii, „Aby w peł­ni, rozu­mem i wolą zgo­dzić się z tym, co pro­po­nu­je Kościół” (Por­ta fidei, 10).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
W jaki spo­sób sta­wia­my w rodzi­nie Jezu­so­we pyta­nie: „A Mnie za kogo­uwa­ża­cie?”; i w jaki spo­sób na nie odpo­wia­da­my?