Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

Trzynasty tydzień zwykły 1–6 VII 2013

Ponie­dzia­łek
Rdz 18,16–33; Mt 8,18–22
Sło­wo Boże: O, racz się nie gnie­wać, Panie, jeśli jesz­cze raz zapy­tam: gdy­by zna­la­zło się tam dzie­się­ciu?”. Odpo­wie­dział Pan: „Nie znisz­czę przez wzgląd na tych dzie­się­ciu”. Wte­dy Pan skoń­czyw­szy roz­mo­wę z Abra­ha­mem, odszedł, a Abra­ham wró­cił do sie­bie. Abra­ham tar­gu­ją­cy się z Bogiem wal­czy o życie miesz­kań­ców Sodo­my. Wie­lu z nich było grzesz­ni­ka­mi w poważ­nych spra­wach. Do tego sta­no­wi­li zde­cy­do­wa­ną więk­szość. A jed­nak ich los nie był prze­są­dzo­ny, mogli zostać ura­to­wa­ni, gdy­by zna­leź­li się wśród nich choć­by nie­licz­ni spra­wie­dli­wi. War­to pamię­tać, że nie­raz swe oca­le­nie zawdzię­cza­my modli­twie jakie­goś spra­wie­dli­we­go.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez łaskę przy­bra­nia uczy­ni­łeś nas dzieć­mi świa­tło­ści, nie dopuść, aby nas ogar­nę­ły ciem­no­ści błę­du, lecz spraw, aby­śmy żyli w bla­sku Two­jej praw­dy.
Wto­rek
Rdz 19,15–29; Mt 8,23–27
Sło­wo Boże: Anio­ło­wie przy­na­gla­li Lota, mówiąc: „Prę­dzej, weź żonę i cór­ki, któ­re są przy tobie, abyś nie zgi­nął z winy tego mia­sta”. Kie­dy zaś on zwle­kał, mężo­wie ci chwy­ci­li go, jego żonę, i wycią­gnę­li ich, i wypro­wa­dzi­li poza mia­sto. Anio­ło­wie wręcz zmu­sza­ją Lota i jego żonę do pospiesz­ne­go opusz­cze­nia mia­sta, w któ­rym roz­pa­no­szył się grzech. Spo­tka­nie z grze­chem, lek­ko­myśl­ne nara­ża­nie się na grzech, igra­nie z grze­chem – to wszyst­ko two­rzy kli­mat nie­bez­piecz­ny dla życia ducho­we­go i moral­ne­go. Nie nale­ży nie­roz­trop­nie wcho­dzić w miej­sca, któ­re pro­wo­ku­ją do grze­chu. Z grze­chem nie wol­no dys­ku­to­wać. Trze­ba go albo znisz­czyć, albo ucie­kać.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez łaskę przy­bra­nia uczy­ni­łeś nas dzieć­mi świa­tło­ści, nie dopuść, aby nas ogar­nę­ły ciem­no­ści błę­du, lecz spraw, aby­śmy żyli w bla­sku Two­jej praw­dy.
Śro­da
Ef 2,19–22; J 20,24–29
ŚWIĘTO ŚW. TOMASZA APOSTOŁA
Sło­wo Boże: Nie jeste­ście już obcy­mi i przy­chod­nia­mi, ale jeste­ście współ­o­by­wa­te­la­mi świę­tych i domow­ni­ka­mi Boga, zbu­do­wa­ni na fun­da­men­cie apo­sto­łów i pro­ro­ków, gdzie kamie­niem węgiel­nym jest sam Jezus Chry­stus. Paweł, pisząc do pogań­skich miesz­kań­ców Efe­zu, pod­kre­śla, że w Koście­le są współ­o­by­wa­te­la­mi wraz z Żyda­mi, któ­rzy obda­rze­ni zosta­li pierw­szeń­stwem pozna­nia Boga praw­dzi­we­go. Chry­stus jest zasa­dą jed­no­ści. Zjed­no­cze­ni w Nim nie dzie­lą się już na Żydów i pogan. Naj­pięk­niej­szy dom powsta­je przez połą­cze­nie róż­no­rod­nych ele­men­tów.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, z rado­ścią obcho­dzi­my świę­to Toma­sza Apo­sto­ła, przez jego wsta­wien­nic­two zacho­waj naszą wia­rę, aby­śmy jak on uzna­li Two­je­go Syna za nasze­go Pana i mie­li życie w imię Jezu­sa Chry­stu­sa.
Czwar­tek
Rdz 22,1–19; Mt 9,1–8
W Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej: ROCZNICA POŚWIĘCENIA KATEDRY WAWELSKIEJ
Sło­wo Boże: Bóg wysta­wił Abra­ha­ma­na pró­bę. Rzekł do nie­go: „Abra­ha­mie!”. A gdy on odpo­wie­dział: „Oto jestem”, powie­dział: „Weź twe­go syna jedy­ne­go, któ­re­go miłu­jesz, Iza­aka, idź do kra­ju Moria i tam złóż go w ofie­rze”. Dla­cze­go Bóg tak moc­no spraw­dza Abra­ha­ma? Żyje­my w świe­cie, któ­ry nie jest śro­do­wi­skiem sprzy­ja­ją­cym wie­rze, wręcz prze­ciw­nie, sprzy­ja nie­wie­rze. Nie war­to pytać, dla­cze­go Bóg pod­da­je czło­wie­ka pró­bie. Codzien­ność, czę­sto trud­na i wyma­ga­ją­ca, jest pierw­szą pró­bą wia­ry. Pró­by są oczy­wi­sto­ścią. Nie unik­nie­my ich. A Bóg, wiel­ki Świa­dek tych prób, wciąż uczy, by Mu ufać.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przez łaskę przy­bra­nia uczy­ni­łeś nas dzieć­mi świa­tło­ści, nie dopuść, aby nas ogar­nę­ły ciem­no­ści błę­du, lecz spraw, aby­śmy żyli w bla­sku Two­jej praw­dy.
Pią­tek
 Rdz 23,1–4.19; 24,1–8.10.48.59.62–67;Mt 9,9–13
Sło­wo Boże: Pan, Bóg nie­bios, któ­ry mnie wywiódł z domu mego ojca i z mego kra­ju rodzin­ne­go, któ­ry mi uro­czy­ście obie­cał: „Potom­stwu twe­mu dam ten kraj”, On pośle swe­go anio­ła przed tobą; znaj­dziesz tam żonę dla mego syna. Wów­czas ojciec wybie­rał żonę dla swe­go syna. Lecz wie­rzą­cy czło­wiek, a takim był Abra­ham, dobrze wie­dział, że wybór żony nie jest przy­pad­ko­wy, nie jest kapry­sem ojca czy też wyni­kiem chłod­nych kal­ku­la­cji. Jest nade wszyst­ko dzie­łem Boga. Bóg pro­wa­dził słu­gę, by ten zna­lazł odpo­wied­nią kobie­tę dla syna swe­go pana. Dziś wie­rzą­cy mło­dzi ludzie rów­nież powin­ni pamię­tać, że Bóg kie­ru­je ich losa­mi, sza­nu­jąc ich wol­ność.
Modli­twa dnia: Boże, Ty jesteś źró­dłem nie­win­no­ści i miłu­jesz czy­stość, Ty dałeś Two­jej słu­żeb­ni­cy Marii Goret­ti łaskę męczeń­stwa w mło­dym wie­ku i nagro­dzi­łeś jej wal­kę w obro­nie dzie­wic­twa, przez jej wsta­wien­nic­two daj nam sta­łość w zacho­wy­wa­niu Two­ich przy­ka­zań.
Sobo­ta
Rdz 27,1–5.15–29; Mt 9,14–17
Sło­wo Boże: Nie­chaj tobie Bóg uży­cza rosy z nie­bios i żyzno­ści zie­mi, obfi­to­ści zbo­ża i mosz­czu win­ne­go. Nie­chaj ci słu­żą ludy i niech ci pokłon odda­ją naro­dy. Bądź panem two­ich bra­ci i niech ci się kła­nia­ją syno­wie twej mat­ki. Sta­ry Iza­ak wypo­wia­da nad swym synem bło­go­sła­wień­stwo. Prze­ko­na­ny, że bło­go­sła­wi naj­star­sze­go Eza­wa, wyróż­nia go spo­śród bra­ci. Tym­cza­sem ojciec bło­go­sła­wi Jaku­ba, któ­ry pod­stę­pem wydarł bło­go­sła­wień­stwo swe­mu bra­tu. Z cza­sem musiał to odpo­ku­to­wać, nie­mniej raz otrzy­ma­ne bło­go­sła­wień­stwo na zawsze sta­ło się jego naj­więk­szym bogac­twem. W zmien­nych kole­jach losu wzmac­nia­ło go to jed­no: bło­go­sła­wień­stwo Boga i ojca.
Modli­twa dnia: Boże, Ty powo­ła­łeś bło­go­sła­wio­ną Marię Tere­sę z ksią­żę­ce­go dwo­ru, aby żyła jedy­nie dla Chry­stu­sa i Kościo­ła, któ­ry jest Jego Cia­łem, spraw przez jej wsta­wien­nic­two, aby­śmy całe nasze życie, prze­nik­nię­te Two­ją miło­ścią, odda­wa­li na służ­bę bra­ciom.