Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Nikt w Kościele nie jest bezużyteczny!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 26 czerw­ca br.

[pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty
powie­dział:
Witam ser­decz­nie przy­by­łych na audien­cję Pola­ków. Szcze­gól­nie pozdra­wiam piel­grzy­mów z Archi­die­ce­zji Łódz­kiej z jej arcy­bi­sku­pem metro­po­li­tą, jak rów­nież dzie­ci z Domu Pomo­cy Spo­łecz­nej ze Sta­rej Wsi. Życzę wszyst­kim, byście byli głę­bo­ko zjed­no­cze­ni z Chry­stu­sem, na któ­rym wspie­ra się nasze życie i całe życie Kościo­ła. Niech On zawsze będzie dla was źró­dłem mocy i rado­ści. Z ser­ca wam bło­go­sła­wię. [/pullquote]Drodzy bra­cia i sio­stry. Dzi­siaj chciał­bym krót­ko wspo­mnieć o kolej­nym obra­zie, któ­ry poma­ga nam uka­zać tajem­ni­cę Kościo­ła: obra­zie świą­ty­ni. O czym każe nam myśleć sło­wo „świą­ty­nia”? Nasu­wa nam ono na myśl budy­nek, budow­lę. Myśl wie­lu osób bie­gnie szcze­gól­nie ku histo­rii Ludu Izra­ela, opo­wia­da­nej w Sta­rym Testa­men­cie. W Jero­zo­li­mie wiel­ka Świą­ty­nia Salo­mo­na była miej­scem spo­tka­nia z Bogiem w modli­twie; w jej wnę­trzu umiesz­czo­na była Arka Przy­mie­rza, znak obec­no­ści Boga pośród swe­go ludu; zaś w Arce znaj­do­wa­ły się tabli­ce Pra­wa, man­na i laska Aaro­na, przy­po­mi­na­ją­ce, że Bóg był zawsze obec­ny w dzie­jach swe­go ludu. (…) To wła­śnie, co było zapo­wie­dzia­ne w sta­ro­żyt­nej świą­ty­ni, jest wypeł­nio­ne mocą Ducha Świę­te­go obec­nie w Koście­le: Kościół jest „domem Bożym”, miej­scem obec­no­ści Boga, w któ­rym może­my zna­leźć i spo­tkać Pana. Kościół jest świą­ty­nią, w któ­rej miesz­ka oży­wia­ją­cy go, kie­ru­ją­cy nim i wpie­ra­ją­cy go Duch Świę­ty. (…) Chry­stus jest żywą świą­ty­nią Ojca i to sam Chry­stus budu­je swój „ducho­wy dom” – Kościół, uczy­nio­ny nie z kamie­ni mate­rial­nych, ale z „żywych kamie­ni”, któ­ry­mi my jeste­śmy. Apo­stoł Paweł mówi do chrze­ści­jan w Efe­zie: jeste­ście „zbu­do­wa­ni na fun­da­men­cie apo­sto­łów i pro­ro­ków, gdzie kamie­niem węgiel­nym jest sam Chry­stus Jezus. W Nim [w Jezu­sie] zespa­la­na cała budow­la rośnie na świę­tą w Panu świą­ty­nię, w Nim i wy tak­że wzno­si­cie się we wspól­nym budo­wa­niu, by sta­no­wić miesz­ka­nie Boga przez Ducha” (Ef 2,20–22). Jakież to pięk­ne! Jeste­śmy żywy­mi kamie­nia­mi Bożej budow­li, głę­bo­ko zjed­no­czo­ny­mi z Chry­stu­sem, któ­ry jest kamie­niem węgiel­nym, będą­cym mię­dzy nami. (…) To wła­śnie Duch Świę­ty ze swy­mi dara­mi zamie­rzył róż­no­rod­ność. Jest to waż­ne, iż Duch Świę­ty obec­ny pośród nas wyty­cza róż­no­rod­ność, bogac­two Kościo­ła, i jed­no­czy wszyst­ko i wszyst­kich, aby sta­no­wi­li ducho­wą świą­ty­nię, w któ­rej nie skła­da­my ofiar mate­rial­nych, ale samych sie­bie i nasze życie. Kościół nie jest splo­tem rze­czy i inte­re­sów, ale jest świą­ty­nią Ducha Świę­te­go, świą­ty­nią w któ­rej dzia­ła Bóg, świą­ty­nią, w któ­rej każ­dy z nas wraz z darem Chrztu jest żywym kamie­niem. Mówi to nam, że nikt nie jest w Koście­le bez­u­ży­tecz­ny. Jeśli­by przy­pad­kiem ktoś pośród was rzekł dru­gie­mu: idź do domu, nie jesteś potrzeb­ny – nie jest to praw­dą. Nikt w Koście­le nie jest bez­u­ży­tecz­ny! Każ­dy z nas jest potrzeb­ny, by budo­wać tę świą­ty­nię! Nikt nie jest dru­go­rzęd­ny! Jestem naj­waż­niej­szy w Koście­le – nie, wszy­scy jeste­śmy rów­ni w oczach Bożych, wszy­scy! wszy­scy! Ktoś spo­śród was mógł­by powie­dzieć, ależ Ojcze Świę­ty – nie jesteś z nami rów­ny! Ależ tak, jestem jak każ­dy z was! Wszy­scy jeste­śmy rów­ni! Jeste­śmy brać­mi! Nikt nie jest ano­ni­mo­wy: wszy­scy two­rzy­my i budu­je­my Kościół. (…) Chrze­ści­ja­nin powi­nien być żywy, rado­sny z powo­du swej wia­ry, powi­nien żyć pięk­nem two­rze­nia Ludu Boże­go, któ­rym jest Kościół. Czy otwie­ra­my się na dzia­ła­nie Ducha Świę­te­go, aby być aktyw­ną czę­ścią w naszych wspól­no­tach, czy też zamy­ka­my się w sobie, mówiąc: „mam tak wie­le do zro­bie­nia, to nie moje zada­nie”? Nie zamy­kaj­my się w sobie! Niech Pan udzie­li nam wszyst­kim swo­jej łaski, swo­jej mocy, aby­śmy mogli być głę­bo­ko zjed­no­cze­ni z Chry­stu­sem, kamie­niem węgiel­nym, fila­rem, kamie­niem, na któ­rym wspie­ra się nasze życie i całe życie Kościo­ła. Módl­my się, aby­śmy oży­wia­ni Jego Duchem, zawsze byli żywy­mi kamie­nia­mi Jego Kościo­ła.