Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (31)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

Maria i Mar­ta przyj­mu­ją Pana Jezu­sa w swo­im domu (Łk 10,38–42). Maria „sia­dła u nóg Pana i przy­słu­chi­wa­ła się Jego mowie” (w. 39). Mar­ta „uwi­ja­ła się koło roz­ma­itych posług” (w. 40). Pro­si­ła Pana Jezu­sa, by upo­mniał Marię: „Czy Ci to obo­jęt­ne, że moja sio­stra zosta­wi­ła mnie samą przy usłu­gi­wa­niu? Powiedz jej, żeby mi pomo­gła” (w. 40). Maria i Mar­ta repre­zen­tu­ją dwie posta­wy wobec życia: kon­tem­pla­cję i czyn. Są oso­by, któ­rych powo­ła­nie reali­zu­je się w tym, że wie­le godzin poświę­ca­ją każ­de­go dnia na wspól­ną i oso­bi­stą modli­twę. Więk­szość ludzi przez cały dzień wypeł­nia swo­je obo­wiąz­ki zawo­do­we czy też posłu­gi w rodzi­nie – wobec dzie­ci, mał­żon­ka czy osób star­szych. Pan Jezus nie speł­nił proś­by Mar­ty, ale ją upo­mniał. Za przy­kład dał posta­wę Marii. Wie­dział, że czło­wie­ko­wi gro­zi prze­sad­ne zaan­ga­żo­wa­nie w spra­wy ziem­skie, docze­sne, ze szko­dą dla duszy, roz­wo­ju wia­ry i przy­jaź­ni z Bogiem. „Mar­to, Mar­to, trosz­czysz się i nie­po­ko­isz o wie­le, a potrze­ba mało albo tyl­ko jed­ne­go. Maria obra­ła naj­lep­szą cząst­kę, któ­rej nie będzie pozba­wio­na” (w. 41–42). Upo­mnie­nie Pana Jezu­sa odno­si się do każ­de­go z nas i do każ­dej rodzi­ny. Wie­lu uspra­wie­dli­wia opusz­cze­nie Mszy św. nie­dziel­nej i codzien­nej modli­twy zmę­cze­niem, obo­wiąz­ka­mi, wyjaz­dem. Ci sami ludzie spę­dza­ją nie­raz wie­le godzin przed tele­wi­zo­rem, oglą­da­jąc nie zawsze poży­tecz­ne pro­gra­my. Są rodzi­ce, któ­rzy uspra­wie­dli­wia­ją brak czę­stych roz­mów z dzieć­mi obo­wiąz­ka­mi zawo­do­wy­mi i czę­sty­mi wyjaz­da­mi. Pan Jezus przy­po­mi­na: „trosz­czysz się i nie­po­ko­isz o wie­le, a potrze­ba mało albo tyl­ko jed­ne­go”. Każ­dy czło­wiek jest powo­ła­ny, aby obie­rał „naj­lep­szą cząst­kę”. Tej „cząst­ki” nie będzie­my pozba­wie­ni. Co jest tą „cząst­ką” w rodzi­nie? Jest nią życie w obec­no­ści Boga, prze­ży­wa­nie pra­cy, odpo­czyn­ku, cier­pie­nia i nadziei wsłu­chu­jąc się w Boże sło­wo. Św. Paweł pisze o Chry­stu­sie, któ­ry jest nadzie­ją chwa­ły (Kol 1,27). Odnie­śmy do życia rodzin­ne­go zda­nie: „Jego to gło­si­my, upo­mi­na­jąc każ­de­go czło­wie­ka i ucząc każ­de­go czło­wie­ka z całą mądro­ścią, aby każ­de­go czło­wie­ka oka­zać dosko­na­łym w Chry­stu­sie” (Kol 1,28). „Chry­stus jest obec­ny, dzia­ła i nadal budu­je swój Kościół” (Por­ta fidei, 12).