Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Wy jesteście solą ziemi (7)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY ARCHIDIECEZJI KRAKOWSKIEJ

„Taki to począ­tek zna­ków uczy­nił Jezus w Kanie Gali­lej­skiej. Obja­wił swo­ją chwa­łę i uwie­rzy­li w Nie­go Jego ucznio­wie” (J 2,11). Na wese­le w Kanie Gali­lej­skiej zapro­szo­no Pana Jezu­sa, Mary­ję i Apo­sto­łów. Mary­ja zauwa­ży­ła, że zabra­kło wina. Powie­dzia­ła o tym Jezu­so­wi. A do sług skie­ro­wa­ła wezwa­nie: „Zrób­cie wszyst­ko, cokol­wiek wam powie” (w. 5). Pan Jezus pole­cił napeł­nić stą­gwie kamien­ne wodą, a następ­nie uczy­nił cud. Zamie­nił wodę w wino. Wspo­mnie­nie tego wyda­rze­nia jest waż­ne w przy­go­to­wa­niu do mał­żeń­stwa, w prze­ży­wa­niu ślu­bu oraz w reali­za­cji powo­ła­nia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go. Pan Jezus jest obec­ny w naszym życiu, a szcze­gól­nie jest bli­sko i dzia­ła w waż­nych wyda­rze­niach nasze­go życia. Przy­go­to­wu­ją­cy się do zawar­cia Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa win­ni pamię­tać, że zbli­ża się w ich życiu dzień, kie­dy Bóg połą­czy ich swą miło­ścią i mocą w cza­sie skła­da­nia przy­się­gi mał­żeń­skiej. Przy­go­to­wa­nie do przy­ję­cia łaski Bożej na całe życie, przez narze­czo­nych – w cza­sie ślu­bu będą­cych sza­fa­rza­mi Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa – musi być wypeł­nio­ne modli­twą, przyj­mo­wa­niem Boże­go miło­sier­dzia w spo­wie­dzi i Komu­nii świę­tej. Życie w grze­chu, w ego­izmie, kłam­stwie, w szu­ka­niu tyl­ko tego, co ziem­skie, życie jak­by w mał­żeń­stwie, ale bez ślu­bu – jest zaprze­cze­niem świę­to­ści sakra­men­tu, któ­ry chcą przy­jąć i jest budo­wa­niem przy­szło­ści nie na ska­le, ale na pia­sku. W orga­ni­zo­wa­niu dnia ślu­bu, Msza­świę­ta i litur­gia Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa są cen­trum uro­czy­sto­ści, a nie dodat­kiem do przy­ję­cia wesel­ne­go. Od począt­ku życia mał­żeń­skie­go pomo­cą w prze­ży­wa­niu obec­no­ści Pana Jezu­sa, któ­ry żyje i dzia­ła w mał­żon­kach, w mał­żeń­stwie i rodzi­nie, jest codzien­na, wspól­na modli­twa, codzien­na modli­twa za współ­mał­żon­ka, za dziec­ko od chwi­li poczę­cia, od chwi­li, gdy już wie­dzą, że Bóg im dał dziec­ko. Czy­ta­nie Pisma Świę­te­go, wspól­ny i indy­wi­du­al­ny rachu­nek sumie­nia, prze­ży­wa­nie rocz­ni­cy ślu­bu, wspo­mi­na­nie – nawet co mie­siąc – dnia ślu­bu, jest przyj­mo­wa­niem na nowo wezwa­nia: „Zrób­cie wszyst­ko, cokol­wiek wam powie”. Ucznio­wie uwie­rzy­li, gdy ujrze­li cud. Życie mał­żeń­skie i rodzin­ne jest i może być miej­scem cudu prze­mia­ny: miło­ści sła­bej, kru­chej – na moc­ną, wciąż nową; ego­izmu i pychy – na poko­rę, któ­ra prze­ba­cza. Ojciec Świę­ty Bene­dykt XVI, w Liście ogła­sza­ją­cym obec­ny Rok Wia­ry przy­po­mi­na, że Słu­ga Boży Paweł VI w 1967 r. ogło­sił Rok Wia­ry; chciał by wia­ra była potwier­dzo­na w „spo­sób indy­wi­du­al­ny i zbio­ro­wy, wol­ny i świa­do­my, wewnętrz­ny i zewnętrz­ny, pokor­ny i szcze­ry” (Por­ta fidei, 4).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Prze­czy­tam (prze­czy­ta­my) opis cudu w Kanie roz­wa­ża­jąc zwią­zek mię­dzy: „uczyń­cie wszyst­ko…” a „uwie­rzy­li w Nie­go”.