Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

Siedemnasty tydzień zwykły 29 VII – 3 VIII 2013

Ponie­dzia­łek
1 J 4,7–16; Łk 10,38–42
Sło­wo Boże: Umi­ło­wa­ni, miłuj­my się wza­jem­nie, ponie­waż miłość jest z Boga, a każ­dy, kto miłu­je, naro­dził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłu­je, nie zna Boga, bo Bóg jest miło­ścią. Jest taka zna­jo­mość Boga, któ­ra pocho­dzi z kate­chi­zmu, z roz­praw teo­lo­gicz­nych, a nawet ze zna­jo­mo­ści Biblii. Jest też ta, któ­ra rodzi się stop­nio­wo w ludz­kim ser­cu, a źró­dłem jej jest miłość. Ta pierw­sza jest pozor­na. Praw­dzi­wa jest tyl­ko ta dru­ga. Jed­nak­że ta pierw­sza też nie jest bez zna­cze­nia, o ile słu­ży powsta­niu i roz­wo­jo­wi tej dru­giej. Jej stu­dio­wa­nie nigdy się nie zakoń­czy.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy, wiecz­ny Boże, Twój Syn przy­jął gości­nę w domu św. Mar­ty, spraw przez jej wsta­wien­nic­two, aby­śmy z wia­rą usłu­gu­jąc Chry­stu­so­wi w naszych bra­ciach, zasłu­ży­li na przy­ję­cie do Two­je­go domu.
Wto­rek
Wj 33,7–11; 34,5–9.28; Mt 13,36–43
Sło­wo Boże: A Pan zstą­pił w obło­ku i Moj­żesz zatrzy­mał się koło Nie­go i wypo­wie­dział imię Pana. Prze­szedł Pan przed jego oczy­ma, i wołał: „Pan, Pan, Bóg miło­sier­ny i lito­ści­wy, cier­pli­wy, boga­ty w łaskę i wier­ność…”. Moj­żesz jak nikt inny poznał Boga. Doświad­czył Jego wiel­ko­ści, gdy zoba­czył przej­ście przez Morze Czer­wo­ne; odczuł Jego potę­gę, gdy był świad­kiem plag egip­skich; zro­zu­miał Jego spra­wie­dli­wość, gdy otrzy­mał sło­wa przy­ka­zań. Ale gdy sta­nął w bli­sko­ści Stwór­cy, mówił o tym, co uznał za naj­cen­niej­sze: o miło­sier­dziu, łaska­wo­ści i nie­po­ję­tej cier­pli­wo­ści.
Modli­twa dnia: Boże, Obroń­co ufa­ją­cych Tobie, bez Cie­bie nic nie jest moc­ne ani świę­te, spraw w swo­im wiel­kim miło­sier­dziu, aby­śmy pod Twy­mi rzą­da­mi i Two­im prze­wod­nic­twem dobrze uży­wa­li rze­czy prze­mi­ja­ją­cych i nie­ustan­nie ubie­ga­li się o dobra wiecz­ne.
Śro­da
Wj 34,29–35; Mt 13,44–46
Sło­wo Boże: Gdy Moj­żesz zstę­po­wał z góry Synaj z dwie­ma tabli­ca­mi Świa­dec­twa w ręku, nie wie­dział, że skó­ra na jego twa­rzy pro­mie­nia­ła na sku­tek roz­mo­wy z Panem. Gdy Aaron i syno­wie Izra­ela zoba­czy­li Moj­że­sza, bali się zbli­żyć do nie­go. Zna­ne powie­dze­nie: z jakim prze­sta­jesz, takim się sta­jesz, odno­si się tak­że do Boga. Czło­wiek prze­by­wa­ją­cy z Bogiem, upo­dab­nia się do swe­go Stwór­cy. Nie wie­dząc o tym zmie­nia się wewnętrz­nie. Nie musi skru­pu­lat­nie przy­glą­dać się sobie, by zauwa­żać zmia­ny. Raczej przy­glą­da się Panu, bo pro­wa­dzo­ny miło­ścią zapo­mi­na o sobie, a wsłu­chu­je się w sło­wa Pana.
Modli­twa dnia: Boże, Ty powo­ła­łeś w swo­im Koście­le świę­te­go Igna­ce­go do sze­rze­nia Two­jej więk­szej chwa­ły, spraw, aby­śmy wal­cząc na zie­mi z jego pomo­cą i za jego przy­kła­dem, zasłu­ży­li na udział w jego nie­bie­skiej chwa­le.
Czwar­tek
Wj 40,16–21.34–38; Mt 13,47–53
Sło­wo Boże: Moj­żesz wniósł następ­nie Arkę do przy­byt­ku i zawie­sił zasło­nę zakry­wa­ją­cą i okrył nią Arkę Świa­dec­twa, jak naka­zał Pan. Wte­dy to obłok okrył Namiot Spo­tka­nia, a chwa­ła Pana napeł­ni­ła przy­by­tek. Wszyst­ko, co uczy­nił Moj­żesz w związ­ku z budo­wą namio­tu spo­tka­nia i Arki Świa­dec­twa, było wyko­na­ne zgod­nie z pole­ce­niem Pana. Sam Bóg usta­no­wił wybra­ne zna­ki dla zazna­cze­nia swej obec­no­ści. Nawią­zu­jąc kon­takt z Bogiem wcho­dzi­my w świat zna­ków, któ­re On wybrał, byśmy mie­li pew­ność, że On jest i zwra­ca się do nas, byśmy wie­dzie­li tak­że, jak wyra­zić wła­sną posta­wę.
Modli­twa dnia: Boże, Ty nie­ustan­nie dajesz swo­je­mu Kościo­ło­wi nowe przy­kła­dy życia chrze­ści­jań­skie­go, spraw, aby­śmy naśla­do­wa­li świę­te­go Alfon­sa Marię w apo­stol­skiej gor­li­wo­ści i razem z nim osią­gnę­li nagro­dę w nie­bie.
Pią­tek
Kpł 23,1.4–11.15–16.27.34b–37; Mt 13,54–58
Sło­wo Boże: Dzie­sią­te­go dnia siód­me­go mie­sią­ca jest Dzień Prze­bła­ga­nia. Będzie to dla was zwo­ła­nie świę­te. Będzie­cie pościć i będzie­cie skła­dać Panu ofia­ry spa­la­ne. Pięt­na­ste­go dnia tego siód­me­go mie­sią­ca jest Świę­to Namio­tów przez sie­dem dni dla Pana. Bóg usta­na­wia świę­ty czas. Każ­da chwi­la jest darem Boga. Więk­szość cza­su prze­zna­cza­my na zaspo­ko­je­nie swo­ich potrzeb – to czas pra­cy, odpo­czyn­ku, tak­że czas poświę­co­ny bli­skim. Nie jest to wca­le sprzecz­ne z ocze­ki­wa­niem Boga, ale też nie wyczer­pu­je to Jego pra­gnień. Pan wyraź­nie chce bowiem, by był czas świę­ty prze­ży­wa­ny z myślą o Nim, byśmy zro­zu­mie­li, że On jest na pierw­szym miej­scu.
Modli­twa dnia: Panie, nasz Boże, ukształ­tuj nas na podo­bień­stwo Ser­ca Two­je­go Syna i roz­pal Jego miło­ścią, aby­śmy upodob­nie­ni do Nie­go sta­li się na wie­ki uczest­ni­ka­mi odku­pie­nia.
Sobo­ta
Kpł 25,1.8–17; Mt 14,1–12
Sło­wo Boże: Będzie­cie świę­cić pięć­dzie­sią­ty rok, oznaj­mi­cie wyzwo­le­nie w kra­ju dla wszyst­kich jego miesz­kań­ców. Będzie to dla was jubi­le­usz, każ­dy z was powró­ci do swej wła­sno­ści i każ­dy powró­ci do swe­go rodu. Z usta­no­wie­nia Boga kul­mi­na­cją świę­te­go cza­su jest rok jubi­le­uszo­wy. Dla uczcze­nia Boga ten czas ozna­cza wyzwo­le­nie dla każ­de­go, kto wsku­tek róż­nych kolei życia popadł w nie­wo­lę lub utra­cił swo­ją wła­sność. Zatem uczcze­nie Boga doko­nu­je się nie tyl­ko przez pamięć o Nim, ale rów­nież przez spra­wie­dli­wość i jesz­cze bar­dziej miło­sier­dzie czy­nio­ne ze wzglę­du na Pana.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przy­go­to­wa­łeś w Ser­cu Naj­święt­szej Maryi Pan­ny god­ne miesz­ka­nie dla Ducha Świę­te­go, spraw, aby­śmy przez wsta­wien­nic­two Naj­święt­szej Dzie­wi­cy sta­li się świą­ty­nią Two­jej chwa­ły.