Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Tydzień liturgiczny

OSIEMNASTY TYDZIEŃ ZWYKŁY 5 – 10 VIII 2013

Ponie­dzia­łek
Lb 11,4b–15; Mt 14,13–21
Sło­wo Boże: Na pusty­ni syno­wie Izra­ela mówi­li: „Któż nam da mię­sa, aby­śmy jedli? Wspo­mi­na­my ryby, któ­re­śmy dar­mo jedli w Egip­cie, ogór­ki, melo­ny, pory, cebu­lę i czo­snek. Tym­cza­sem tu ginie­my pozba­wie­ni tego wszyst­kie­go.” Jed­ną z trud­niej­szych puła­pek na dro­dze ku wol­no­ści jest tęsk­no­ta za utra­co­nym świa­tem nie­wo­li. Dosta­tek Egip­tu mógł wygrać w star­ciu z trud­ny­mi wyma­ga­nia­mi dro­gi do Zie­mi Obie­ca­nej. I tak jest wie­lo­krot­nie. Tęsk­ni­my za czy­stym sumie­niem. Ale gdy trze­ba pła­cić wyso­ką cenę, by rato­wać czy­ste sumie­nie, nazbyt chęt­nie wra­ca­my do łatwych roz­wią­zań. To poważ­na poku­sa.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, wspie­raj swo­ich wier­nych i okaż wie­ku­istą dobroć pro­szą­cym, któ­rzy uzna­ją Cie­bie za Stwór­cę i Pana, odnów życie im udzie­lo­ne i odno­wio­ne zacho­waj.
Wto­rek
Dn 7,9–10.13–14; 2 P 1,16–19; Łk 9,28b–36
ŚWIĘTO PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO
Sło­wo Boże: Patrza­łem w noc­nych widze­niach, a oto na obło­kach nie­ba przy­by­wa jak­by Syn Czło­wie­czy. Pod­cho­dzi do Przed­wiecz­ne­go i wpro­wa­dza­ją Go przed Nie­go. Powie­rzo­no Mu pano­wa­nie, chwa­łę i wła­dzę kró­lew­ską. Pro­rok w widze­niu ujrzał ocze­ki­wa­ne­go Zba­wi­cie­la, któ­ry w zupeł­nie nie­zro­zu­mia­ły wów­czas spo­sób łączył cechy ludz­kie i boskie. Wiel­ka tajem­ni­ca oso­by Boga-Czło­wie­ka pozo­sta­je trud­ną rów­nież i dla nas. Nasza poboż­ność win­na cecho­wać się wiel­kim sza­cun­kiem wobec Chry­stu­sa, któ­ry jest Synem Boga, i zara­zem głę­bo­ką zaży­ło­ścią, bo prze­cież stał się jed­nym z nas.
Modli­twa dnia: Boże, Ty przy chwa­leb­nym Prze­mie­nie­niu Two­je­go Jedy­ne­go Syna potwier­dzi­łeś tajem­ni­ce wia­ry świa­dec­twem Ojców i uka­za­łeś chwa­łę, jaka cze­ka Two­je przy­bra­ne dzie­ci, spraw, aby­śmy byli posłusz­ni gło­so­wi Two­je­go umi­ło­wa­ne­go Syna.
Śro­da
Lb 13,1–2a.25–14,1.26–29.34–35; Mt 15,21–28
Sło­wo Boże: Jak dłu­go mam zno­sić to prze­wrot­ne zgro­ma­dze­nie szem­rzą­ce prze­ciw Mnie. Powiedz im: „Na moje życie – mówi Pan – postą­pię z wami według sło­wa, któ­re­ście wypo­wie­dzie­li przede Mną.” Karzą­cy Bóg – taki Bóg nie­zbyt pasu­je do naszych wyobra­żeń. Dla­cze­go Bóg jest – nie bój­my się powie­dzieć – pamię­tli­wy? Nie, nie tak rzecz wyglą­da. Żydzi pomi­mo tylu już cudow­nych doświad­czeń pomo­cy ze stro­ny Boga nie pomy­śle­li, by znów pro­sić Go o pomoc. Zaczę­li narze­kać. A Stwór­ca wca­le nie był zło­śli­wy. Po pro­stu pozwo­lił, by speł­ni­ły się ich pla­ny. I to sta­ło się już wystar­cza­ją­cą karą.
Modli­twa dnia: Boże, Ty powo­ła­łeś bło­go­sła­wio­ne­go Edmun­da, aby opie­ko­wał się dzieć­mi, cho­ry­mi i ubo­gi­mi, spraw łaska­wie, aby­śmy pobu­dze­ni miło­ścią, za jego przy­kła­dem gor­li­wie przy­czy­nia­li się do odno­wie­nia wszyst­kie­go w Chry­stu­sie, poprzez zada­nia, któ­re nam powie­rzy­łeś do wypeł­nie­nia na tym świe­cie.
Czwar­tek

Lb 20,1–13; Mt 16,13–23
Sło­wo Boże: Następ­nie zwo­łał Moj­żesz wraz z Aaro­nem zgro­ma­dze­nie przed ska­łą i wte­dy rzekł do nich: „Słu­chaj­cie, wy bun­tow­ni­cy! Czy potra­fi­my z tej ska­ły wypro­wa­dzić dla was wodę?”. Spra­gnio­ny lud szem­rze prze­ciw Bogu. Moj­żesz otrzy­mu­je pole­ce­nie do Pana, by ze ska­ły wydo­być wodę dla całe­go ludu i tak czy­ni. Jed­nak­że kli­mat narze­ka­nia – to zna­czy kli­mat nie­wia­ry – jest tak moc­ny i prze­ni­kli­wy, że ule­ga­ją mu i Moj­żesz, i Aaron, któ­rzy win­ni być prze­wod­ni­ka­mi na dro­dze wia­ry. Bywa, że ska­ła nie­wia­ry oto­cze­nia jest tak moc­na, że roz­bi­ja się o nią nie­jed­no ludz­kie ser­ce. Ale zawsze pozo­sta­je dro­ga powro­tu do Pana.
Modli­twa dnia: Wszech­mo­gą­cy Boże, niech świę­ty Domi­nik, któ­ry był gor­li­wym gło­si­cie­lem obja­wio­nej praw­dy, wspie­ra Twój Kościół swo­imi zasłu­ga­mi i nauką, i niech będzie dla nas tro­skli­wym opie­ku­nem.
Pią­tek
Oz 2,16b.17b.21–22; Mt 25,1–13
ŚWIĘTO ŚW. TERESY BENEDYKTY OD KRZYŻA
Sło­wo Boże: Tak mówi Pan: „Na pusty­nię chcę ją wypro­wa­dzić i mówić do jej ser­ca. I będzie Mi tam ule­gła jak za dni swej mło­do­ści, gdy wycho­dzi­ła z egip­skie­go kra­ju. I poślu­bię cię sobie na wie­ki”. Bóg odwo­łu­je się do wędrów­ki przez pusty­nię. W owych dniach naród nie miał innej ostoi niż sam Bóg. Te oko­licz­no­ści sprzy­ja­ły otwar­ciu się na Boga. Pusty­nia, pozwa­la sku­tecz­niej niż inne miej­sca wzra­stać w zaufa­niu wobec Pana. Nie bój­my się pustyn­nych miejsc. Bo wów­czas jest bli­żej do Boga.
Modli­twa dnia: Boże naszych ojców, Ty dopro­wa­dzi­łeś świę­tą Tere­są Bene­dyk­tę, męczen­ni­cę, do pozna­nia Two­je­go ukrzy­żo­wa­ne­go Syna i do naśla­do­wa­nia Go aż do śmier­ci, spraw przez jej wsta­wien­nic­two, aby wszy­scy ludzie uzna­li w Chry­stu­sie Zba­wi­cie­la i przez Nie­go doszli do oglą­da­nia Cie­bie w wiecz­no­ści.
Sobo­ta
2 Kor 9,6–10; J 12,24–26
ŚWIĘTO ŚW. WAWRZYŃCA DIAKONA
Sło­wo Boże: Każ­dy niech prze­to postą­pi tak, jak mu naka­zu­je jego wła­sne ser­ce, nie żału­jąc i nie czu­jąc się przy­mu­szo­nym, albo­wiem rado­sne­go daw­cę miłu­je Bóg. Praw­dzi­wą rewo­lu­cję ducha musiał prze­żyć Apo­stoł Naro­dów, gdy z gor­li­we­go fary­ze­usza, skłon­ne­go wszyst­ko spro­wa­dzać do prze­pi­sów pra­wa, prze­szedł do posta­wy, któ­rą zna­mio­nu­je mia­ra ser­ca. Paweł zachę­ca, byśmy postę­po­wa­li, jak nam naka­zu­je ser­ce. Bo nie ma jed­nej mia­ry dla wszyst­kich. Duch Boży pro­wa­dzi każ­de­go wła­ści­wą mu dro­gą. Stąd tak róż­no­rod­na w swym kształ­cie jest świę­tość.
Modli­twa dnia: Miło­sier­ny Boże, z gorą­cej miło­ści ku Tobie świę­ty Waw­rzy­niec wier­nie słu­żył ubo­gim i odważ­nie poniósł męczeń­stwo, spraw, aby­śmy miło­wa­li to, co on miło­wał, i wypeł­nia­li to, cze­go uczył.